Facebook Google+ Twitter

Ostry spór o sytuację mniejszości polskiej na Litwie w Parlamencie Europejskim

Do ostrego sporu między prezydent Litwy a europosłem Waldemarem Tomaszewskim doszło w Parlamencie Europejskim. Szef Akcji Wyborczej Polaków na Litwie usłyszał od Dalii Grybauskaite, że chce zdyskredytować Litwę na arenie międzynarodowej.

 / Fot. EPA/Patrick SeegerW Strasburgu odbyła się debata podczas której Waldemar Tomaszewski zarzucił władzom litewskim dyskryminację Polaków mieszkających w tym kraju. Europoseł podał przykład Bolesława Daszkiewicza, który 24 grudnia został ukarany grzywną w wysokości 13 tys. euro za używanie dwujęzycznych tablic informacyjnych. W rejonie solecznickim 80 proc. mieszkańców to Polacy. O ukaranie Daszkiewicza wnosił pełnomocnik litewskiego rządu - informuje serwis Rp.pl za PAP.

"Niestety, ale ostatnie skandaliczne wydarzenia na Litwie, wymierzone w mniejszości narodowe zostawiły złe wrażenie i stały się przysłowiową łyżką dziegciu w beczce miodu litewskiej prezydencji" - mówił Tomaszewski. Jego zdaniem walka z językiem mniejszości to przejaw skrajnego nacjonalizmu.

Innego zdania jest prezydent Litwy, Dalia Grybauskaite. Według niej zarzutów nie potwierdziła żadna organizacja międzynarodowa. "Ta sprawa jest mocno związana ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego, bo dla niektórych polityków litewskich stało się to tematem kampanii wyborczej" - mówiła Grybauskaite po debacie. Prezydent Litwy uważa, ze nie ma kraju UE, w którym sytuacja mniejszości byłaby lepsza. "Nie ma kraju w Europie, gdzie mniejszości mogą uczyć się w swoim języku od przedszkola po uniwersytet. Nie ma kraju, gdzie można doliczyć się dwucyfrowej liczby szkół mniejszości" - powiedziała.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Litewska pani prezydent dała się już poznać od strony apodyktycznego obstawania przy najdziwaczniejszych twierdzeniach, których podłoże stanowi negatywny nacjonalizm oparty na rusofobii i polonofobii. Jednak to, że ktoś taki do spółki z tłumem ksenofobicznych urzędników dyktuje warunki stronie polskiej, to już wina polityki zagranicznej wszystkich rządów w Warszawie od roku 1990.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.