Facebook Google+ Twitter

O’Sullivan triumfuje w Nothern Ireland Trophy

Aktualny mistrz świata w snookerze Ronnie O’Sullivan udanie zainaugurował sezon 2008/2009, dzięki wygranej w turnieju Nothern Ireland Trophy. W finałowym pojedynku Anglik nie dał szans swojemu rodakowi Dave’owi Haroldowi i zwyciężył 9:3.

Ronnie O'Sullivan rozpoczął sezon snookerowy od zwycięstwa / Fot. wikipedia / Fot. WikipediaDla 32-letniego lidera rankingu Main Tour, mecz z dziewięć lat starszym rywalem był 30. finałem turniejowym w ogóle, a 21. zakończonym jego wiktorią. Wgrywając w Belfaście, „The Rocket” – bo tak nazywają go kibice – odniósł drugie z rzędu zwycięstwo w całych zawodach. O’Sullivan bowiem był najlepszy także podczas kończących poprzedni sezon mistrzostw świata. Taka sytuacja miała już miejsce w karierze zawodnika na przełomie sezonów 2003/2004 i 2004/2005, kiedy to Ronnie najpierw wygrał w mistrzostwach globu, a następnie, na otwarcie nowego sezonu, nie miał sobie równych w turnieju Grand Prix.

Zwycięstwo rodziło się w bólach

Przebieg zmagań w stolicy Irlandii Północnej wcale jednak nie zapowiadał tak pewnego zwycięstwa O’Sullivana. Lider rankingu światowego męczył się z rywalami napotykanymi na drodze do finału. Najpierw, w meczu o awans do najlepszej szesnastki, wykorzystał błąd Kena Doherty’ego, którego dzieliło dosłownie kilka uderzeń od wyeliminowania faworyta. Ostatecznie mistrz świata wykorzystał szansę i wygrał, ale tylko 5:4. Pod znacznie większą kontrolą miał O’Sullivan pojedynek z Joe Perrym (5:3). W ćwierćfinale natomiast „Rakieta” świetnie rozpoczął mecz z Barrym Hawkinsem, lecz później do głosu doszedł rywal, sukcesywnie obrabiając starty. Przy stanie 4:4, ostatnie słowo należało jednak do O’Sullivana – wygrał 5:4. Półfinał to kolejna ciężka przeprawa, tym razem z Alisterem Carterem. Swoisty rewanż za finał ostatnich MŚ, w którym to Carter właśnie, gładko przegrał. W Belfaście, w bardzo wyrównanym spotkaniu, o awansie Ronnie’ego ponownie zdecydował błąd przeciwnika. Ten bowiem pomylił się na ostatniej czerwonej bili, co O’Sullivan skrzętnie wykorzystał i sczyścił stół.

Finał bez historii

W finałowym starciu miało więc dojść do pojedynku przedturniejowego faworyta ze sprawcą wielu niespodzianek Dave’em Haroldem. Po drodze do rozgrywki z O’Sullivanem ten doświadczony 41-letni snookerzysta, pewnie pokonywał o wiele wyżej notowanych zawodników: Graeme’a Dotta, Stephena Lee (posiadacza najwyższego brejka w tegorocznym turnieju: 145) Stevena Maguirre’a (zwycięzcę w NIT w poprzednim sezonie!) i wreszcie Johna Higginsa. Tym samym Harold po raz trzeci w karierze wszedł do finału turnieju pod egidą Main Tour, a po raz pierwszy od 14 lat. To jednak wszystko na co było go stać. W ostatniej grze starszy z Anglików wprawdzie zapisał na swym koncie pierwszego frejma, jednakże następne partie przebiegały pod dyktando O’Sullivana, który pierwszą sesję meczu (do dziewięciu wygranych frejmów) zakończył z wynikiem 6:1. Wtedy stało się jasne, że w drugiej mistrz świata postawi kropkę nad „i”. Tak też się stało i w 2. sesji Ronnie zwyciężył 3:2, zaś w całym meczu 9:3.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Snookera dość! Ale nie na w24, tylko na Eurosport. Troszkę czasem przesadzają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku, możesz być o to spokojny. Będę zamieszczał tu teksty traktujące o różnych dyscyplinach, ale snookera również nie zabraknie :) Najbliższy turniej w Szanghaju już za niespełna miesiąc. W międzyczasie rusza światowa liga snookera, więc okazji na pewno nie zabraknie.

PS Dziękuję za wszystkie komentarze!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ronnie mistrz : )

News o snookerze ; ) No pięknie, plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ronnie jest niesamowity :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.