Czyli na początku było to:
Jolanta Paczkowska Dziennikarką Obywatelską 2009 Roku Potem było między innymi:
wpis na Antywebie,
Oto kogo wybralimy na Blogera RokuO co wam chodzi, blogosfero,
Jaki Antyweb taka reputacja i
Nie wszyscy kradnąNo.
I tyle historii wystarczy ;-)
Jak można się pokrótce zorientować moim nickiem netowym, Awatarem, jak go co niektórzy nazywają,
gębę sobie w taki, czy inny sposób niejeden wytarł... Cóż - sam byłem sobie poniekąd winien.
Przecież się zgłosiłem - no nie?
No właśnie...
I tak sobie uświadomiłem ostatnio, właściwie wczoraj, że ten mój awatar się niejako upublicznił za bardzo, znaczy stał się
przedmiotem, który sobie można przestawić, postawić, kopnąć, skomentować, ocenić, dowolnie używać, wykorzystywać i co tam jeszcze...
Dodatkowo, w ostatnich dniach, wyszła też sprawa, czy ten mój blog na kontrowersje.net jest blogiem czy też nie jest i czy ja w ogóle mogłem zgodnie z zasadami to coś do konkursu zgłosić. Tym samym, czy ja w ogóle mogłem ten konkurs wygrać? Rozstrzygnięcia zakulisowe (znowu przedmiotowe) trwają...
No i w związku z tym, żeby pozbyć się tej przedmiotowości i wyjść na przeciw rozstrzygnięciom oświadczam co następuje: