Pozycja materiału w rankingach:
Z przykrością czytam medialne doniesienia o współpracy kolejnego znanego astronoma ze służbami PRL. Prof. Kusa znam z warsztatów w Centrum Astronomii UMK oraz z obozu w Świdrze i zapamiętałem go jako dobrego naukowca.
Zobacz także:
Artykuły
(48)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.41)
Wiek: 25 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Kowalczyk 21.11.2008 13:01
Więcej o sprawie:
http://pieterer.sdf-eu.org/
Grupa naszych kolegów ukrywała w okresie stanu wojennego członków Zarządu Regionu Solidarności, inni redagowali i wydawali podziemne wydawnictwa toruńskiej Solidarności. Ani jedni, ani drudzy, nigdy nie zostali zdekonspirowani.
- oświadczenie pracowników Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
Przed 36-iu laty młody wówczas naukowiec Andrzej Kus, pracujący w Instytucie Astronomii UMK, dał się omotać Służbie Bezpieczeństwa i stał się jej tajnym współpracownikiem. Przez kilkanaście lat musiał dostarczać funkcjonariuszom SB informacji o środowisku astronomów toruńskich i pobytach zagranicznych. [...]
Po latach możemy powiedzieć, że informacje które przekazywał SB nie wyrządziły większych szkód w środowisku astronomicznym, a w szczególności nie doprowadziły do zdekonspirowania osób uprawiających w tym środowisku nielegalną działalność opozycyjną. To właśnie tu na terenie Instytutu Astronomii UMK niżej podpisani organizowali i budowali podziemne radio i telewizję w czasach stanu wojennego. W 1985 roku po wpadce Jana Hanasza i Zygmunta Turły, emitujących plansze telewizyjne, Andrzej Kus był indagowany przez SB, lecz nie ujawnił niczego co wiedział w tej sprawie lub czego się domyślał. [...]
Dla nas ta sprawa jest już zamknięta.
- twórcy i konstruktorzy podziemnego radia i telewizji "Solidarność Toruń" w czasach stanu wojennego, astronomowie: Zygmunt Turło, Eugeniusz Pazderski, Jan Hanasz.
Dr Andrzej Kus należał do tych osób, do których miałem pełne zaufanie. Widziałem u niego tę aurę dobra, porządku i prawości, która dawała mi pewność, że oto jest człowiek, który nigdy mnie nie sprzeda. Były takie sytuacje, których dr Kus był świadkiem i uczestnikiem, a które oznaczały dla mnie i innych wyroki więzienia, gdyby szczegóły o nich dotarły do SB. Były one związane z kolportażem czasopism podziemnych, konstrukcją podziemnego radia a szczególnie konstrukcją podziemnej telewizji. Mimo że przez cały czas od 1981 r do 1989 r konstruowałem nadajniki radiowe i telewizyjne i tworzyłem dokumentację do ich seryjnej produkcji - zawsze w Obserwatorium w Piwnicach - nigdy nie wpadłem w ręce SB. Zostałem raz - raczej przypadkowo - zatrzymany na 40 godzin przy okazji wpadki kolegów organizujących transmisje telewizyjne. [...]
Rażą mnie niektóre sformułowania zawarte w tekstach, które podpisałem, ale to nie ma znaczenia. Ich cel jest jeden, mówią dobitnie: nie niszczcie tego człowieka.
- dr Eugeniusz Pazderski, Centrum Astronomii UMK
Piotr Madajczyk 19.11.2008 17:30
O Boże, ja tam chodziłem do szkoły, itd. Mnie też trzeba będzie rozstrzelać. Hmm
Jacek Wist 19.11.2008 17:08
Rozstrzelać wszystkich, którzy z PRL-em mieli coś wspólnego! Hmm, tylko, kto pozostanie?
Piotr Madajczyk 19.11.2008 16:46
Chyba Grzegorzu pomyliłeś Wiadomości24 z innym polskim forum, na którym wystarczy rzucić obraźliwe słowo, żeby być wspaniałym. Twój wiek takiego poziomu też nie usprawiedliwia. Spróbuj więc wysłowić się w inny sposób. Powodzenia na trudnej drodze.
Grzegorz Korzeniowski 19.11.2008 14:04
Przez takich jak Ty ten kraj przypomina brudny kibel.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)