Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

159721 miejsce

Oświadczenie indywidualne - lustracja naukowców

Z przykrością czytam medialne doniesienia o współpracy kolejnego znanego astronoma ze służbami PRL. Prof. Kusa znam z warsztatów w Centrum Astronomii UMK oraz z obozu w Świdrze i zapamiętałem go jako dobrego naukowca.

Źle się stało, że w Polsce nie zrobiono takiej lustracji jak w Niemczech na początku lat 90. i dzisiaj musimy to roztrząsać zamiast koncentrować się na przyszłości. Prof. Wolszczan i prof. Kus nie byli zapewne wyjątkami - pewnie takich przykładów byłoby wiele na każdej większej uczelni, stąd taki opór wobec ustawy lustracyjnej w roku ubiegłym.

W rzeczywistości największą winę za patologie poprzedniego systemu - na co wskazują również sygnatariusze apeli toruńskich środowisk naukowych - ponoszą członkowie aparatu PZPR i bezpieki. Zwróćmy jednak uwagę z jakimi "honorami" wypowiadano się w mediach o zmarłym niedawno Mieczysławie Rakowskim, podczas gdy uległych bezpiece naukowców traktuje się wielokrotnie gorzej. Stąd też dawni komunistyczni oprawcy nie muszą się do niczego przyznawać, w przeciwieństwie do naukowców. To utrwala opór wobec lustracji, ale wydarzenia ostatnich miesięcy pokazują, że sprawy nie można i nie należy zamiatać pod dywan. Stąd też myślę, że najlepiej jak już ktoś, kto współpracował z SB przyzna się przed, a nie po publikacji medialnej i z własnej woli wyjaśni okoliczności, tak jak zrobił to prof. Kus. Takich ludzi jest niewiele, zwróćmy uwagę, że także prof. Wolszczan przyznał się do współpracy, jak już wiedział, że będzie publikacja w "Gazecie Polskiej".

Nie negując potrzeby lustracji, trzeba więc zwracać uwagę na szerszy aspekt problemu. Uważam, że prawda zwyciężyć może w pełni tylko wtedy, gdy ostatecznie upadnie polityka "grubej kreski" jako polityka niepamięci. Upaść musi jednak przede wszystkim takie myślenie władz i części mediów, które "grubą kreskę" sankcjonuje niemal 20 lat po upadku komunizmu. Ustawa o emeryturach esbeckich może być tu krokiem w dobrym kierunku, ale aby rozliczenie z okresem PRL było pełniejsze, potrzeba czegoś jeszcze. Nie bójmy się mówić o potrzebie nowej ustawy lustracyjnej, która pozwoliłaby otworzyć akta IPN, tak jak już dawno zrobiono to w Niemczech. Odkładanie tego przez rządzących na bliżej nieokreśloną przyszłość, to dalsze przeciąganie takiego stanu rzeczy, w którym w dość przypadkowy sposób dowiadywać będziemy się o współpracy np. prof. Kusa czy prof. Wolszczana ze służbami PRL, pozbawieni prawa do samodzielnej weryfikacji informacji.

Dla mnie jednak najlepszą „weryfikacją” prof. Kusa jest to, co robi dla młodzieży i astronomii polskiej, od wielu lat przyczyniając się do najświetniejszej popularyzacji nauki i techniki, na co niewątpliwie sprawa jego dawnych kontaktów z SB nie ma żadnego wpływu. Tacy profesorowie nie powinni być traktowani na równi z tymi, którzy swe tytuły naukowe zdobywali na wydziałach marksizmu – leninizmu i do dziś sieją zamęt w umysłach młodzieży, opowiadając jaka to lustracja jest zła, zamiast samemu poddać się lustracji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Więcej o sprawie:
http://pieterer.sdf-eu.org/

Grupa naszych kolegów ukrywała w okresie stanu wojennego członków Zarządu Regionu Solidarności, inni redagowali i wydawali podziemne wydawnictwa toruńskiej Solidarności. Ani jedni, ani drudzy, nigdy nie zostali zdekonspirowani.

- oświadczenie pracowników Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

Przed 36-iu laty młody wówczas naukowiec Andrzej Kus, pracujący w Instytucie Astronomii UMK, dał się omotać Służbie Bezpieczeństwa i stał się jej tajnym współpracownikiem. Przez kilkanaście lat musiał dostarczać funkcjonariuszom SB informacji o środowisku astronomów toruńskich i pobytach zagranicznych. [...]

Po latach możemy powiedzieć, że informacje które przekazywał SB nie wyrządziły większych szkód w środowisku astronomicznym, a w szczególności nie doprowadziły do zdekonspirowania osób uprawiających w tym środowisku nielegalną działalność opozycyjną. To właśnie tu na terenie Instytutu Astronomii UMK niżej podpisani organizowali i budowali podziemne radio i telewizję w czasach stanu wojennego. W 1985 roku po wpadce Jana Hanasza i Zygmunta Turły, emitujących plansze telewizyjne, Andrzej Kus był indagowany przez SB, lecz nie ujawnił niczego co wiedział w tej sprawie lub czego się domyślał. [...]

Dla nas ta sprawa jest już zamknięta.

- twórcy i konstruktorzy podziemnego radia i telewizji "Solidarność Toruń" w czasach stanu wojennego, astronomowie: Zygmunt Turło, Eugeniusz Pazderski, Jan Hanasz.

Dr Andrzej Kus należał do tych osób, do których miałem pełne zaufanie. Widziałem u niego tę aurę dobra, porządku i prawości, która dawała mi pewność, że oto jest człowiek, który nigdy mnie nie sprzeda. Były takie sytuacje, których dr Kus był świadkiem i uczestnikiem, a które oznaczały dla mnie i innych wyroki więzienia, gdyby szczegóły o nich dotarły do SB. Były one związane z kolportażem czasopism podziemnych, konstrukcją podziemnego radia a szczególnie konstrukcją podziemnej telewizji. Mimo że przez cały czas od 1981 r do 1989 r konstruowałem nadajniki radiowe i telewizyjne i tworzyłem dokumentację do ich seryjnej produkcji - zawsze w Obserwatorium w Piwnicach - nigdy nie wpadłem w ręce SB. Zostałem raz - raczej przypadkowo - zatrzymany na 40 godzin przy okazji wpadki kolegów organizujących transmisje telewizyjne. [...]

Rażą mnie niektóre sformułowania zawarte w tekstach, które podpisałem, ale to nie ma znaczenia. Ich cel jest jeden, mówią dobitnie: nie niszczcie tego człowieka.

- dr Eugeniusz Pazderski, Centrum Astronomii UMK

Komentarz został ukrytyrozwiń

O Boże, ja tam chodziłem do szkoły, itd. Mnie też trzeba będzie rozstrzelać. Hmm

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozstrzelać wszystkich, którzy z PRL-em mieli coś wspólnego! Hmm, tylko, kto pozostanie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba Grzegorzu pomyliłeś Wiadomości24 z innym polskim forum, na którym wystarczy rzucić obraźliwe słowo, żeby być wspaniałym. Twój wiek takiego poziomu też nie usprawiedliwia. Spróbuj więc wysłowić się w inny sposób. Powodzenia na trudnej drodze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przez takich jak Ty ten kraj przypomina brudny kibel.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.