Facebook Google+ Twitter

Oświetlenie słoneczne w Sudanie dzięki pomocy z Polski

W Południowym Sudanie, gdzie w tym tygodniu odbywa się referendum niepodległościowe, nie ma elektrowni, sieci przesyłowych ani rozwiniętej sieci asfaltowych dróg. Innowacje z Polski skutecznie pomagają w rozwoju tego regionu Afryki.

Oświetlenie w sali porodowej szpitala w Malualkon, w północno-zachodniej części Południowego Sudanu, jest zasilane energią słoneczną. Oświetlenie solarne zwiększy bezpieczeństwo pacjentek oraz wygodę pracy lekarzy odbierających porody podczas godzin nocnych / Fot. PCPM/W. WilkW niedzielę 9 stycznia rozpoczęło się referendum niepodległościowe w Południowym Sudanie. Wszystko wskazuje na to, że ludność tego regionu Sudanu jednoznacznie wypowie się za jego odłączeniem od reszty kraju oraz utworzeniem niepodległego państwa. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w pierwszej połowie 2011 roku, najpóźniej zapewne do 9 lipca 2011 roku - kiedy to wygasa porozumienie pokojowe kończące długoletnią wojnę domową - Południowy Sudan ogłosi niepodległość.

Choć zarówno w północnej, jak i w południowej części Sudanu znajdują się duże zasoby ropy naftowej, zdewastowane wojną domową Południe do tej pory nie podźwignęło się ze zniszczeń wojennych i trwających dekady opóźnień rozwojowych. Do tej pory nie ma tam sieci dróg łączących części tego ogromnego regionu, którego obszar jest porównywalny z terytorium Francji. Jedynym rozwiniętym sektorem gospodarki Południowego Sudanu jest wydobycie ropy naftowej. Prawie cała ludność trudni się hodowlą bydła lub rolnictwem, które nie jest jednak w stanie sprostać jej potrzebom materialnym - ponad 80 proc. mieszkańców południa Sudanu żyje poniżej ONZ-owskiej granicy ubóstwa (1,25 USD na osobę na dzień).

Projekt elektryfikacji wsi w Południowym Sudanie był finansowany przez program polskiej pomocy zagranicznej "Polska Pomoc" Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. / Fot. PCPM/W. WilkPodobnie źle wyglądają warunki życia. Elektryczność dostępna jest tylko w kilku największych miastach. Ludność mieszkająca na wsi lub w małych miasteczkach spędza wieczory przy świetle świec lub latarek. Dzień mieszkańca Południowego Sudanu kończy się wraz z nadejściem nocy, która w tym regionie Afryki trwa 12 godzin. Po zmroku zamiera także życie społeczne, gdyż w miasteczkach i wsiach brak nawet latarni ulicznych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zeby im tylko północ tego nie zdemontowała przed lipcem 2011.
Bardzo szlachetny cel, choć, jak sobie przypominam "Konopielkę", pewnie zdarzają się przeciwnicy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słuszna uwaga, już zmienione. Dziękuję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniałe rozwiązanie z tym światłem, oby im długo służyło.

> W niedzielę 8 stycznia rozpoczęło się referendum niepodległościowe .

Raczej 9 stycznia, czyli wczoraj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.