Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9559 miejsce

Oswoić śmierć. O niezwykłej artystce z Poznania

Jak można żyć twórczo i aktywnie, pomimo śmiertelnej choroby, pokazuje ostatni etap życia artystki z Poznania, Anny Siwczyk.

Patchwork inspirowany portretami kobiet PABLO PICASSO (wym.2,40x2,40) uszyła Ania Siwczyk / Fot. Ania SiwczykPoznałam Anię Siwczyk, a raczej spotkałam wirtualnie, w internetowej grupie miłośników fotografii. W jej galerii przeplatały się dowcipne obserwacje uliczne i piękno przyrody. Zaciekawiły mnie także zdjęcia niebanalnych patchworków.
Ze strony portfolio Ani dowiedziałam się, że oprócz fotografii ma ona wiele innych artystycznych zainteresowań, ukierunkowanych na twórczość jako "rzemieślnicze rękodzieło".
Interesowała się Wildą, dzielnicą Poznania, w której mieszkała. Poświęciła jej wystawę fotografii Portret Wildy, którą zaprezentowano w Salonie Posnania w marcu 2006r.

Drzewo nie obroni się samo przed wandalami Poprosiłam o wsparcie media. Do Gazety Wyborczej zadzwoniłam w poniedziałek,w środę przygotowano reportaż aby w czwartek o Dębie z Wildy dowiedział się świat. / Fot. Ania SiwczykKtóregoś dnia Ania z Poznania podzieliła się z internautami swoją troską o stary dąb, pisząc w komentarzu pod zdjęciem Drzewo nie obroni się samo przed wandalami te słowa:
"Od dawna przypominałam o Dębie urzędnikom. Bez skutku. To absurdalne, ale anonimowy wandal "pomógł" mi działać bardziej stanowczo i szybko. Póki drzewo jeszcze żyje i aby "nie mądrzyć się po szkodzie". Poprosiłam o wsparcie media. Do Gazety Wyborczej zadzwoniłam w poniedziałek, w środę przygotowano reportaż, aby w czwartek o Dębie z Wildy dowiedział się świat. Najsmutniejsze jest to, że mieszkańcy, mijający Go codziennie, dowiedzieli się o "Krzysztofie" z gazety".


Piękne plenerowe, jesienne fotografie. [Komentarz Ani Siwczyk, 6.X.2009r.] / Fot. Janina BieleńkoZatrzymała się kiedyś przy moim zdjęciu Nobody is perfect , przedstawiającym pochyłe, jesienne drzewo.
Podbudowana pochlebnym komentarzem napisałam: "Dziękuję Aniu. Twoja opinia jest dla mnie cenna. Reprezentujesz świat artystów..." Odpowiedziała słowami, które świadczą o jej dużej wrażliwości i niesamowitej skromności: "A tam artystów. Nie uwierzysz, że nawet nie wiem, gdzie zapodział się mój dyplom. Nigdy, nikt go nie oglądał. Oceniano moją pracę, a nie ukończone szkoły. [...] Sztuki nie można zważyć, zmierzyć, dlatego tak trudno ją ocenić. Dlatego jest bezcenna".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

malgorzata matuszewska
  • malgorzata matuszewska
  • 20.06.2011 13:34

to byl moj aniol a i tak wiem ze jest dalej przy mnie a artykul Ani by sie spodobal

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dopiero w tej żałobnej atmosferze dostrzegłam tą głęboką ideę tego artykułu. Świetny, wzruszający tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kliknij gwiazdkę to najsympatyczniejszy komentarz dla autora lu napisz, sfotografuj lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawdziwie przyjacielskie, wzruszające epitafium. I lekcja - POKORY.
Szkoda, że tak mało osób ten artykuł zauważyło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst i bardzo ładne fotografie. Robi się tak ciepło. 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wzruszająca historia, świetny tekst i opracowanie. Na *5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.