Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

124616 miejsce

"Oszczędny" rząd

Państwo szuka oszczędności, kto na tym najwięcej ucierpi? Emeryci i renciści!

Kilka dni temu na konferencji prasowej, premier Donald Tusk chwalił się wielkimi oszczędnościami w kraju. Podkreślał, że jego rząd zaciska pasa, jak żaden rząd wcześniej. Sam już nie wiem co o tym myśleć. Ponieważ prawie codziennie z prasy dowiaduję się o "rozpasaniu" w państwie. Przykładem mogą być: wojaże zagraniczne, rosnąca liczba urzędników, nowe laptopy, remonty, wysokie rachunki za służbowe telefony i powiększająca się flota limuzyn. Może premier nie wie co się dzieje w Polsce? Bo jeśli oszczędzam to wprowadzam pewne ograniczenia i nie kupuję drogich samochodów lub nie kupuję biletów na Hawaje.

Prawda jest taka, że Donald Tusk wie co się dzieje w jego rządzie. Przecież nie jest w stanie odciągnąć od wodopoju swojej wielkiej politycznej rodziny. Najlepiej szukać oszczędności u przeciętnego Kowalskiego, który ciuła pieniądze na używane auto z Niemiec i wakacje nad polskim morzem.

Nowy projekt Platformy Obywatelskiej uderza nie w młodych i silnych Polaków tylko w tych najsłabszych - emerytów i rencistów. Plany zakładają, że dorabiający renciści stracą 10 proc. swoich świadczeń. Jednak będą mogli bez ograniczeń zarabiać. I tutaj zaczyna się cała farsa. Gdzie ten schorowany i najczęściej nie młody już rencista otrzyma godną pensję. Szczyt możliwości to praca parkingowego lub stróża nocnego za 2,70 zł na godzinę. Jednak rząd jest zadowolony z tego projektu, który zasiliłby budżet o kilka miliardów złotych! Śmieszą mnie także opinie "niezależnych" ekonomistów wychwalających pomysł PO. Wielu z nich twierdzi, że na "zachodzie" tak jest już od dawna. Panowie nie porównujmy świata zachodniego z dzikim krajem Mirosława Drzewieckiego...

Drugą i zarazem poszkodowaną grupą społeczną będą emeryci. Obecnie mogą oni pracować i pobierać emeryturę, ale ma to się skończyć. Politycy PO twierdzą, iż emeryci sami zadecydują, czy chcą pracować i nie pobierać świadczenia, czy pozostaną emerytami z zakazem wykonywania pracy. W tej sprawie specjaliści Donalda Tuska popełnili jeden błąd. Co z grupami zawodowymi lekarzy lub wykładowców? Jeśli oni odejdą to kto ich zastąpi?

Polityka to wielka sztuka, trzeba ludzi przekonać, że muszą płacić za to, że się ich okrada. Andrzej Majewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Teraz już za późno na lament trzeba było myśleć przed wyborami śmieszy mnie to jak ludzie naiwnie uwierzyli D. Tuskowi w jego hasła wyborcze a teraz go wsparli wybierając prezydenta który będzie tylko marionetka w rękach Donalda Tuska i jego partii.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.09.2010 20:34

Już sobie PO pozyskuje lektorat :) Oj mam nadzieję, że przyjdą PO rozum do głowy, zanim wykończą i tak już biednych emerytów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak można zakładać, że renciści będą mogli bez ograniczeń dorabiać? Rencista to z założenia człowiek chory. Ile dorobi rencista, który nie może nawet ruszyć się z domu? Czyli najbardziej godzi ta polityka w ludzi najbiedniejszych z biednych. Połowa Polaków nie poszła do wyborów, bo stwierdziła, że od nich nic nie zależy. I nic co dzieje się na górze ich nie dotyka... Jak bardzo się pomylili. Druga sprawa to ta, że władza nie ma czasu na wnikliwą analizę spraw społecznych, bo zajęta jest umacnianiem swojej pozycji politycznej i wykańczaniem opozycji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.