Pozycja materiału w rankingach:
W bankomacie Banku Zachodniego we Wrocławiu oszuści zamontowali nakładki skanujące. Klientom, którzy w tym czasie korzystali z bankomatu w zeszły weekend wyczyszczono konta do zera.
Złodzieje prawdopodobnie skopiowali karty płatnicze w bankomacie należącym do Banku Zachodniego przy pl. Jana Pawła II. Robili to przez dłuższy czas, gdyż niektóre z osób poszkodowanych z bankomatu ostatni raz korzystały miesiąc temu.Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(101)
Średnia ocen
(4.94)
Wiek: 31 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Ziemba 11.02.2009 11:59
Najgorsze jest że temat ten jest aktualny już od 10 lat...
W 2000 roku była plaga identycznych ataków na bankomaty w Niemczech. Skimming jest znany od samego początku istnienia bankomatów, ale banki dość opornie wprowadzają nowsze rozwiązania...
Oprócz kamer zdarzały się też próby odczytania numeru PIN po odciskach palców, trzeba zwracać uwagę gdy klawiaturę pokrywa jakiś podejrzany proszek, a przed odejściem nacisnąć wszystkie przyciski numeryczne.
Cezary Krysztofiak 11.02.2009 09:44
Bardzo potrzebny materiał. Tym bardziej, że co rusz mamy do czynienia z podobnymi oszustwami, a technologia zabezpieczeń nie nadąża za złodziejami. Problem jednak nie w szczególnej ostrożności, podejrzliwości, zasłanianiu rękoma i czym się da przez użytkowników bankomatów ale raczej w technologii kart i w konstrukcji samych bankomatów, które umożliwiają montaż dodatkowych kamer, czytników i kopiowanie danych z kart. Kopiowania danych z chipów jest z pewnością trudniejsze ale przecież nie niemożliwe. Jak pokazuje historia ludzkości kolejne zabezpieczenie powoduje powstanie urządzeń łamiących to zabezpieczenie itd....
Jarosław Jakubczak 10.02.2009 23:59
+ Za artykuł.
Piotr Gadziński z BZ zapewnia, że karty chipowe są bezpieczne. Ostatnie karty, jakie wydał BZ posiadają chip, ale oprócz tego pasek magnetyczny, którym również można posłużyć się w terminalach starszego typu. Nowe karty, jakie wydał BZ nie są więc nadal do końca bezpieczne. Nadal jest możliwe skopiowanie danych z paska magnetycznego i wybranie pieniędzy w bankomacie innej sieci, lub zapłacenie za zakupy w sklepie. O ile skopiowanie danych zakodowanych w pamięci eprom karty(chip) jest niezwykle trudne, o tyle skopiowanie danych zapisanych na nośniku magnetycznym jest dziecinnie proste. Jedynie co możemy zrobić, aby zminimalizować ryzyko, to wprowadzenie limitu dobowego ilości wybieranej gotówki z bankomatu lub płatności kartą oraz uaktywnienie usługi powiadamiania SMS-em, o operacjach które dokonują się na naszym koncie. Po wybraniu gotówki z bankomatu, po krótkiej chwili otrzymujemy powiadomienie SMS-em. Jeśli szybko dowiemy się, że złodziej podjął nasza gotówkę, jest szansa, że informując niezwłocznie o tym policję złodziej zostanie ujęty niemal na gorącym uczynku. Nie pamiętam jednak, czy w SMS-ie przychodzi informacja, z którego bankomatu gotówka została podjęta. Znacznie ułatwiłoby to szybkie przekazanie informacji policji.
Anna Gruchała 10.02.2009 19:38
Plus za aktualność tematu. Bankowość elektroniczna już nie jest tak bezpieczna jak kiedyś. Nie mamy gwarancji, że nasze pieniążki leżą soebie na naszym koncie. Niedawno słyszeliśmy już o podobnym przestępstwie. Oszystów na szczęście złapano. Mam nadzieje, że i ci zostana przyłapani.