Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26363 miejsce

Oszuści są potrzebni

Oszustwo kojarzy się z czymś podłym, złym i należy mu się bezgraniczne potępienie. Czy aby na pewno?

Zjawisko mimikry w odniesieniu do os i trzmieli przejawia się głównie w podobieństwie kolorów i wielkości.
Nie inaczej jest w przypadku trzmielówki łąkowej Volucella bombylans należącej do rodziny bzygowatych. Ta okazała muchówka charakteryzuje się ponadto zmiennością ubarwienia, starając się upodobnić do różnych gatunków trzmieli.

Trzmiel kamiennik (Bombus maculidorsis) / Fot. Artur HampelPo co jej to potrzebne?

Po pierwsze chroni ją to przed napastnikami. Po drugie, być może umożliwia oszukanie trzmielego roju. Piszę być może, gdyż trudno określić, czy postrzeganie trzmieli jest na tyle dokładne, by zauważały podobieństwo i dały się w ten sposób oszukać.
Skłaniałbym się bardziej to twierdzenia, że trzmiele tolerują te muchówki ze względu na ich sanitarny charakter a swoista symbioza służy obu tym gatunkom.

Trzmielówka łąkowa (Vollucela bombylans) - forma ciemna / Fot. Artur HampelRozwój trzmielówki łąkowej jest ściśle związany z gniazdami trzmieli. Samica składa jaja w ich gnieździe, by po pewnym czasie wylęgły się larwy. Nie czynią one jednak spustoszenia, pełnią w nim jakże szlachetną rolę sanitarną. Główny pokarm stanowią martwe larwy trzmieli oraz inne organiczne zwierzęce pozostałości. Zdarza się, że larwy trzmielówki karmione są również przez trzmiele, jakby zależało tej społeczności na zachowaniu swoich gości w dobrej kondycji. Larwy trzmielówki mogą sporadycznie zjadać również larwy trzmieli. Co prawda nikt tego nie dowiódł, ale ośmielę się wysnuć hipotezę, że pożarciu ulegają osobniki najsłabsze bądź chore. Tłumaczyło by to tolerancję ze strony trzmieli, do takiego zachowania i bytowania w ich w gnieździe "intruza".

W Polsce trzmieli występuje ponad trzydzieści gatunków. Dwa z nich są zanikłe, lub prawdopodobnie zanikłe.Trzmielówka łąkowa (Vollucela bombylans) - forma jasna / Fot. Artur HampelTrzmiel rudy (Bombus pascuorum) / Fot. Artur Hampel
Wracając do opisywanej muchówki. Trzmielówka łąkowa najczęściej upodabnia się do takich gatunków trzmieli jak, trzmiel gajowy (Bombus lucorum), trzmiel kamiennik (Bombus maculidorsis) oraz trzmiel ziemny (Bombus terrestris). Niekiedy można ją porównać również do trzmiela rudego (Bombus pascuorum).

Jak odróżnić trzmielówkę łąkową od trzmiela?


Trzmielówka, jako muchówka, posiada tylko jedną parę skrzydeł (błonkówki, czyli również trzmiele posiadają dwie pary). Cechę tą najłatwiej dostrzec w momencie, kiedy owad kończy lot i siada, najczęściej na liściu.
Kolejną istotną cechą jest inny sposób lotu. W przypadku trzmielówki, jest on szybki, zdecydowany. Podrywając się do lotu od razu Trzmiel gajowy (Bombus lucorum) / Fot. Artur Hampelobiera kierunek i szybko oddala się od miejsca zagrożenia, często w linii prostej. Charakterystyczny jest też brzęk skrzydeł - typowy dla dużej muchy.

Trzmiele po spłoszeniu podrywają się do lotu bardziej ociężale. Często po takim poderwaniu zataczają łuk i wracają blisko miejsca z którego się poderwały. Tor lotu trzmieli przypomina zakreślane w powietrzu wężowate ruchy. Dźwięk ich skrzydeł jest zdecydowanie bardziej basowy, choć w dużej mierze zależy to od gatunku i wielkości owada.

Najbardziej zauważalną cechą jest charakterystyczna plamka na skrzydłach bzyga. Takiej plamki nie posiadają trzmiele.

Trzmielówkę łąkową najczęściej można spotkać w czerwcu, choć owady latają od maja do września. Dorosłe trzmielówki żywią się nektarem i pyłkiem, przyczyniając się tym samym do zapylania kwiatów.

Do trzmieli podobne są jeszcze inne owady - trzmielce. O nich jednak opowiem przy innej okazji.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Pani Marto, jeszcze chyba nikt nikogo o coś takiego nie posądził pod moimi artykułami :)
Czyta ten kto lubi, komentuje ten, kto odczuwa taką potrzebę :)
Dziękuję za słowa, że takie artykuły są potrzebne, to budujące. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem, czy oszuści są potrzebni, ale na pewno są potrzebne takie artykuły.
Aby mnie jakiś złośliwiec nie posądził o wazeliniarstwo, wyjaśnię, że należę do pokolenia, które co tydzień niecierpliwie czekało na "Zwierzyniec", żeby posłuchać kolejnej gawędy pana Michała Sumińskiego:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgodnie z ostatnimi badaniami trzmiele "już mogą" latać.
Okazało się, że ich skrzydła działają w dość nietypowy sposób: - zamiast mieć opływowy kształt jak np. w samolocie czy śmigłowcu i przecinać płynnie powietrze, są tak skonstruowane, że na ich powierzchni tworzą się mikrowiry z podciśnieniem znacznie wzmacniające siłę nośną.
W efekcie mimo małej powierzchni skrzydełek i powolnego nimi ruszania zupełnie spokojnie sobie fruwają. :)
Notabene u mnie mają na ogrodzie gniazdo i jest ich całkiem sporo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku żebyś wiedział :)
Dzisiaj taki jeden "bombowiec" chciał usiąść na kwieciu pokrzywy i spadł na ziemię razem z nim :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujące dopełnienie poprzedniego materiału. Dziękuję:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzmiele są w dodatku takimi owadami, które w świetle praw aerodynamiki nie powinny latać... Dobrze, że o tym nie wiedzą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednak to prawda. Trzmiele są niczym innym jak pszczołami. Są narażone na te same zagrożenia, choroby, stąd też ich liczebność spada. Spośród 31 gatunków trzmieli pospolicie występuje około 15-tu. Dwa gatunki od pewnego czasu nie są w Polsce już notowane.

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, jestem zachwycona... Trzmiele to moje ulubione owady. Wybrały sobie moją działkę i w związku z tym mam szansę życie tych owadów obserwować prawie codziennie. Wiele lat temu powstał w łódzkiej Wytworni Filmów Oświatowych obraz reż. Ronikiera pt. "Ostatnie lato trzmiela"- nota bene - nagrodzony licznymi nagrodami. Twórca filmu dowodził, że trzmiele są na wyginięciu jako gatunek. Jak się okazuje - trzmiele ubarwiają pola, łąki i ogrody w dalszym ciągu i chwała im za to.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj wiele wspólnego Panie Mateuszu. Pamięta Pan jaką karierę zrobiła "Pszczółka Maja"? Każdy mógł się z jakimś "robalkiem" zidentyfikować. Z Teklą pewnie niektórzy również :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może trzmielówka przez to oszustwo, wyglądając poważnie i dostojnie, odstrasza też inne owady ? Kolejna porcja ciekawych wiadomości od pana Artura. Jak widać, te bzyczące zwierzaki mają wiele wspólnego z człowiekiem. A my dzięki Panu, możemy zgłębiać tajemnice ich egzystencji :-) . Pasjonująca sprawa i znakomite zdjęcia /ale to dla Pana już norma/.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.