Facebook Google+ Twitter

Oszuści zamiast pieniędzy dają dowody osobiste

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-01-18 07:15

Hotelowi goście, pasażerowie taksówek czy kierowcy na stacjach benzynowej mówią, że zapomnieli pieniędzy, obiecują je wkrótce przynieść, zostawiają w zastaw dowody osobiste i... już nie wracają. Potem wyrabiają nowe dokumenty. Rekordziści składają wnioski o dowód nawet 20 razy!

fot. Dziennik ŁódzkiNajbardziej cierpią z powodu oszustów hotelarze. - W ciągu ostatnich trzech miesięcy mieliśmy pięciu takich nieuczciwych klientów. Zostały nam po nich dwa dowody osobiste i trzy książeczki wojskowe - mówi Jarosław Denys, właściciel hoteli przy al. Politechniki i ul. Paderewskiego.

"Zapominalscy" są także uciążliwi dla stacji benzynowych. - W przypadkach nieuiszczenia zapłaty pracownicy spisują dane osobowe lub proszą o zostawienie dokumentu tożsamości. Gdy klient nie ureguluje należności, zgłaszamy sprawę na policję - mówi Paweł Poręba z biura prasowego PKN Orlen.

W porównaniu z ceną hotelowego pokoju czy pełnego baku benzyny, koszt wyrobienia nowych dokumentów jest niewielki. Wystawienie nowego dowodu kosztuje 30 złotych.

- Pewien łodzianin składał wniosek o dowód osobisty ponad 20 razy. Poznaję go już na korytarzu - mówi Halina Sońta z Referatu Spraw Społecznych i Rejestracji Delegatury Łódź-Górna.

Większość taksówkarzy w ogóle przestała brać w zastaw dowody - z powodu nieskuteczności tej metody. - Kilkunastu klientów proponowało mi w ostatnim czasie pozostawienie dokumentów. Nie biorę ich jednak, bo to bez sensu; muszę się pogodzić ze stratą - mówi Zdzisław Misiak.

Prawo zabrania osobom nieuprawnionym zatrzymywania dokumentów tożsamości. Można jedynie spisać nieuczciwego klienta, co jeszcze bardziej zmniejsza szansę na odzyskanie pieniędzy. Oszuści pozostają bezkarni także z innych powodów. Policja może się nimi zająć tylko wtedy, gdy udowodni zamierzone działanie sprawcy. A ten mówi, że po prostu zapomniał zapłacić i odebrać dowód...

- Jeśli nie można udowodnić, że czyn jest popełniony z premedytacją, to poszkodowani mogą tylko złożyć pozew z powództwa cywilnego - mówi Mirosław Micor, rzecznik prasowy policji. Komu jednak chciałoby się procesować o 100 czy 200 zł?

(tas) - Express Ilustrowany

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

*Większość taksówkarzy w ogóle przestała brać w zastaw dowody - z powodu nieskuteczności tej metody.* - a wiecie dlaczego? Bo głupi ludek zarządzany przez swoih inteligentnych a wyrozumiałych wodzów nie potrafi załatwic sprawy. Ktoś widzi 20. raz gościa wyrabiającego dowód, a policja ma ok. 20 wniosków i donosów na niego. I co? Machają ręką? Facet po 1-2 takich przypadkach powinien siedzieć w areszcie a do domu powinien przyjść komornik. Nasz naród to chyba jeden z głupszych przypadków klinicznych - nie potrafimy załatwi spraw po męsku.
Policja ma te donosy i twiedzi, że nikt nie będize robił sprawy sądowej dla 100 zł. B nie ma mądrego, co to by złozył 20 wniosków do kupy i założył jedną sprawę, choćby z urzedu. Głupi naród, głupi prawnicy. Nie dziwię się, że mądrzejsi wyjeżdżają, aby dalej od głupków.
*Prawo zabrania osobom nieuprawnionym zatrzymywania dokumentów tożsamości* - no tak - zamnknijcie oszukanego, bo wziął dowód bezprawnie. Głupi ludek do kwadratu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.