Pozycja materiału w rankingach:
Wiele osób korzysta z różnych stron internetowych umożliwiających pobieranie plików. Każdemu wydaje się, że jest to darmowa usługa, ale nie w każdym przypadku. Opiszę sytuację, w której przez pośpiech i nieuwagę sam się znalazłem.
Wszystko zaczyna się niewinnie, wchodzimy na stronę internetowąZobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 16 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
K_t 02.04.2012 23:57
Też to miałam, odpisałam odwołując się do opinii prawnej rzecznika konsumenta, odpowiedzieli kolejnym wezwaniem (automat). Więc postanowiłam ignorować a na ich adres ustawiłam spam-killera. I od 3 lat cisza
Kamil Kierzkowski 27.03.2012 22:31
Nie jesteś pierwszym, na pewno również nie ostatnim. Polecam krążący w sieci dokument o "pobieraczku". Wypowiadał się tam rzecznik odpowiedniej dla owej firmy komórki policyjnej - nie wnieśli jeszcze ŻADNEJ sprawy. Jedyny kontakt tego typu idzie w drugą stronę, to "pobieraczek" jest pozywany. Abstrahując od wszystkiego... nie jestem nadto biegły w prawie, ale z tego co mi wiadomo...to kwota 94 zł jest zbyt niska do angażowania w to sądu (próg 200zł? coś takiego).
M. R> 27.03.2012 21:24
Niestety wciąż pojawiają się w sieci opinie jak p. Majchrzaka. Jednak proceder Pobieraczka jest w kilku punktach sprzeczny z Kodeksem Cywilnym, w którym określone są warunki zawierania umowy i np. możliwość przedłużenia okresu wypowiedzenia w razie błędu w umowie. Na szczęście prawo reguluje takie przypadki bo cóż by to była za straszna rzeczywistość, gdyby wystarczyło bezmyślnie kliknąć na stronie a potem być zmuszonym do zapłacenia np. 10 000 zł za usługę z której się nie skorzystało. A teoretycznie byłoby to możliwe.
Grzegorz Wink 27.03.2012 20:40
Oni tylko straszą, ale nigdy nie kierują sprawy do sądu. Można ich zwyczajnie zlekceważyć.
Marcin Pabian 27.03.2012 19:25
Tomku od Marca 2011 trwa moja sprawa ze serwisem. Na ich wezwania do zapłaty zawsze odpowiadałem prośbą o skierowanie sprawy do postępowania sądowego lub do postępowania egzekucyjnego (czyli sprzedania długu) ponieważ zgodnie z decyzją UOKiK serwis naruszył (w skrócie napiszę żeby się nie wdawać w szczegóły) prawo, nierzetelnie informując klientów. Została na serwis nałożona kara w wysokości 230 tysięcy złotych. Teraz osoby które zapłaciły serwisowi domagają się na drodze sądowej odszkodowania właśnie na podstawie decyzji UOKiK. W mojej sprawie nic się nie zmienia, serwis nie chcę oddać "długu" do postępowania a ja z własnej woli nie zamierzam zapłacić. Teraz serwis nie zrobi nic w żadnej sprawie ponieważ atakowany jest falą wniosków zbiorowych.
Więc raczej nie masz się czym przejmować. Oczywiście mówię raczej. Zawsze możesz zapłacić a potem zażądać zwrotu, albo dołączyć się do pozwu zbiorowego. Info o takich pozwach znajdziesz w necie z łatwością.
Paweł Majchrzak 07.10.2011 20:07
Co prawda na pierwszy rzut oka wydaje się, że serwis jest bezpłatny (na co zwraca też uwagę UOKiK http://www.uokik.gov.pl/download.php?plik=8179), ale wystarczyło przeczytać regulamin serwisu przed rejestracją. Niestety większość z nas rejestrując się w różnych serwisach w internecie nie czyta ich regulaminów (często to widać choćby w naszym serwisie) i potem pojawiają się takie kłopoty. Możesz skonsultować się z prawnikiem, ale wydaje mi się, że stoisz na przegranej pozycji. Przy rejestracji zaznaczasz okienko, że zapoznałeś się z regulaminem (a załącznik nr 2 wyraźnie określa zasady pobierania opłat). Jeśli to zrobiłeś bez analizy regulaminu to jest to zawsze twoje ryzyko.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)