Facebook Google+ Twitter

Otwarte Pismo do Trybunału Konstytucyjnego i ludzi Dobrej Woli

Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Art. 32. K R P
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Art. 45. KRP
1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
2. Wyłączenie jawności rozprawy może nastąpić ze względu na moralność, bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny oraz ze względu na ochronę życia prywatnego stron lub inny ważny interes prywatny. Wyrok ogłaszany jest publicznie.
Tyle o równości wobec prawa w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.

A ja zapytam. Gdzie można znaleźć odpowiedź na pytanie: Co zrobić jeśli już sam zapis w obowiązującym prawie, regulujący obowiązki między podmiotami prawnymi nierówno traktuje - owe - podmioty prawne?

Przykładem przypadku nierównego traktowania podmiotów prawnych, przez obowiązujący w Rzeczpospolitej Polskiej Kodeks Cywilny - nie jestem pewny, czy tylko - jest klauzula wstawiona w par. 1. Art. 363, o treści: „Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.”

Ustawodawca zatroszczył się w niej o wysiłek zobowiązanego - aby nie był on nadmierny. Zatroszczył się także o jego koszty - aby nie były nadmierne. Natomiast nic nie wspomniał o tym, żeby otrzymane - „świadczenie w pieniądzu” - umożliwiło poszkodowanemu, przywrócenie mienia do stanu, sprzed zdarzenia ubezpieczeniowego. Już sam fragment klauzuli - „Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe” - jest paradoksem. No bo jak „przywrócenie stanu poprzedniego” może być niemożliwe? Przecież stan poprzedni można przywrócić w dwojaki sposób:
1. Poprzez restytucję, czyli naprawę uszkodzonego fragmentu pojazdu.
2. Poprzez zakup pojazdu o stanie maksymalnie zbliżonym do tego sprzed zdarzenia.
Więc mamy dwie możliwości przywrócenie stanu poprzedniego - jak nie jedną, to drugą. Mówienie zaś o niemożliwości przywrócenia do stanu poprzedniego rzeczy zabytkowej, lub unikatowej jest najzwyklejszym rozmywaniem problemu, albo wręcz mataczeniem, bowiem są to przypadki, nader rzadkie i mogą być regulowane umowami, pomiędzy ubezpieczanym i ubezpieczycielem, indywidualnie.

Ustawa z dnia 22-maja- 2003 roku ust. 3 Art. 13 wyraźnie mówi: „W obowiązkowych ubezpieczeniach mienia odszkodowanie wypłaca się w kwocie odpowiadającej wysokości szkody, nie większej jednak od sumy ubezpieczenia ustalonej w umowie.” Nie ma w nim, żadnej wzmianki o tym, że nadmiernym kosztem dla zobowiązanego można uznać koszt przekraczający wartość pojazdu sprzed zdarzenia ubezpieczeniowego.

Dlatego zaznaczam, że wtrącona w par. 1. art. 363 KC - wspomniana wyżej - klauzula wyraźnie uprzywilejowuje ubezpieczyciela, a tym samym, nierówno traktuje podmioty, co jest jednocześnie złamaniem zasady - wszelakiego prawa - mówiącej o równości stron, wobec niego. To właśnie ta klauzula umożliwiła ubezpieczycielom, na opracowanie, kompletnego systemu umożliwiającego zaniżanie odszkodowań. Wynaleźli sobie „Szkodę całkowitą” (termin nie występujący w polskim prawie), metodę różnicową likwidacji szkody, wprowadzają - obniżające wartość początkową pojazdu - wskaźniki, nazywając je korektami, manewrują cenami jednostkowymi robocizny, dobre części zakwalifikowują do wymiany Wszystkie te zabiegi służą im do zawyżenia kosztów naprawy - żeby wykazać, że jest nie opłacalna, bo przekracza wartość początkową pojazdu. Niestety! Odbywa się to za przyzwoleniem polskich organów władzy państwowej i przy ich wsparciu zostało upowszechnione, i przy ich wiedzy, ubezpieczyciele łupią poszkodowanych ile wlezie, z puszczeniem „z torbami” włącznie. Ze szczegółami, cały sposób dochodzenia do perfekcji opisałem w: http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/rozpaczliwy-krzyk-o-sprawiedliwo%C5%9B%C4%87. Wskutek takich - nieuczciwych - zabiegów ich roczne zyski - bywa - sięgają, blisko 4 mld PLN. Nawet zaniepokoiło to Rzecznika Ubezpieczonych, o czym można przeczytać tutaj:
http://moto.onet.pl/towarzystwa-oszczedzaja-na-kierowcach/8vz3h

http://www.fakt.pl/Oszustwa-na-ubezpieczeniach-OC-i-AC-samochodow,artykuly,212876,1.html

Sam także materiały z tymi opisami wysyłałem do Ministerstwa Sprawiedliwości, posłów, ale nie pozyskałem zwolenników , którzy by podjęli działania mające na celu ukrócenie, ubezpieczycielom tego - „złotego” - interesu.

Dlatego, tym razem kieruję swój apel, do Trybunału Konstytucyjnego i do wszystkich „Ludzi Dobrej Woli”. Pomóżcie mi, wesprzyjcie w działaniu zmierzającym do wyeliminowania z polskiego Kodeksu Cywilnego „potworka prawnego”, który - wprost - zaprasza ubezpieczycieli, daje im oręż do ręki umożliwiający zaniżanie odszkodowań dla poszkodowanych - głównie - w wypadkach samochodowych, niezawinionych, z ubezpieczenia OC. Zaznaczam, że nie jest to jedynie moja sprawa. W mojej sprawie toczy się proces sądowy, od 05-10-2011r. Jednak ja wyznaję zasadę: „Jeśli spotkasz przeszkodę na swej drodze, zrób wszystko aby już nie przeszkodziła, twego bliźniego nodze.” Co więcej? Uważam, że ta zasada powinna przyświecać wszystkim, a w szczególności tym, którzy sprawują w Polsce władzę.

Ciągły wzrost skarg do Rzecznika Ubezpieczonych - o czym pełno artykułów, w różnych mediach - utwierdza mnie w przekonaniu, o słuszności, zasadności, swojego Apelu, do różnych organów Rzeczypospolitej Polskiej, którego celem byłoby zainicjowanie usunięcia z par. 1 w Art. 363, tej „judzącej do oszustwa” klauzuli, z której wyraźnie przebija, szczególna dbałość o interesy i faworyzowanie jednego z dwóch podmiotów prawnych. W tej klauzuli łamana jest zasada Art. 32 o treści: „Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.” Z tego to powodu - i nie tylko z tego - Art. 363 KC, jest niezgodny z Konstytucją Polskiej Rzeczpospolitej. Tym innym powodem są obecne stosunki społeczne i własnościowe, nieporównywalne ze stosunkami panującymi w roku 1964 - kiedy to Kodeks Cywilny został wdrożony. Poniżej podaję, wyciągnięte z sieci adresy do artykułów - o których wyżej wspomniałem - traktujących o skargach i ich wzroście. Niech świadczą -jako materiał dziennikarski - o powszechności oszukańczego procederu ubezpieczycieli i niech stanowią wzmocnienie słuszności i zasadności mojego apelu.
http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/912776,kierowcy-znacznie-czesciej-skarza-sie-na-ubezpieczycieli,id,t.html
http://moto.wp.pl/kat,55194,title,Tak-ubezpieczyciele-oszukuja-Polakow,wid,15676997,wiadomosc.html?ticaid=110cc4&_ticrsn=3
http://forumprawne.org/ubezpieczenia-polisy-ubezpieczyciele/440390-zanizone-odszkodowanie-wartosc-pojazdu-z-przed.html

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Przecież są trzy komentarze. Dlaczego są nie uwzględnione, tylko pod tekstem jest informacja, ze zero komentarzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.