Facebook Google+ Twitter

Otwarte umysły, złote serca, czyli nie tylko węglem Śląsk słynie!

Śląskie w 4 weekendy. Szaleństwo, a jednak jest w nim metoda. By pokazać innym w części, to co mi się codzień szczęści!

Jest sobota, leniwy poranek,
a my wskakujemy już do swych ubranek,
mapa do ręki, kto chce GPS,
rodzinka w autko i fajnie jest!

Do Częstochowy na północ pędzimy,
Muzeum Rud Żelaza i Klasztor zwiedzimy.
Tu miesza się szlak turystyki industrialnej,
z niezwykle ciekawym szlakiem sakralnym.

Chcąc chwilkę odsapnąć od tego zajęcia,
wpadamy na moment do Ogrodzieńca,
tam z duchem Anzelma słów kilka w pośpiechu,
bo intensywność tak wielka, że brak nam oddechu.

Do domku wracamy zadowoleni
i już myślimy o wspólnej niedzieli.
Ranek zastaje nas w drodze do Cieszyna,
tam piękny zamek, rotunda, zadowolona więc każda mina.

Kolejny punkt to Czantoria w Ustroniu,
można ją zdobyć kolejką - nie mówcie nikomu!
Dalej do Wisły odwiedzić Małysza,
no sami powiedzcie kto o nim nie słyszał?
W Istebnej odwiedzimy kurną chatę,
i wielce zmęczeni zwijamy mapę.

Już się rozpoczął weekend kolejny,
a my jesteśmy sił nowych pełni!
Czas już rozpocząć kolejną wycieczkę,
więc na początek pomęczmy się troszeczkę.

A oto Skrzyczne, co nieba sięga,
ponad 1200 metrów - to beskidzka potęga!
Dalej do Żywca Księżną odwiedzić i piwko,
co w browarnej kadzi siedzi.

Po chwili przerwy i regeneracji lecimy na Górę Żar - poszukać atrakcji,
tu paralotnie, quady, rowery, coś dla każdego - nie czas na chimery!
Jeszcze z Szyndzielni rzut oka na Bielsko,
ach piękne to miasto - robi się sielsko.
Późny już wieczór, więc czas do łóżeczka,
za tydzień znowu wspaniała wycieczka.

Dziś warunki zwiedzania nieco się zmienią,
bo rozpoczniemy podróż pod ziemią.
To jest kopalnia w Zabrzu, co Guido się zowie,
był kiedyś taki magnat - tyle Wam podpowiem.
Następnie w Gliwicach najwyższa na świecie,
drewniana konstrukcja - Radiostacja przecież!
A na zakończenie pobliskiej trasy,
w stylu niderlandzkim z Pławniowic pałacyk.
Dnia następnego wszystkich zapraszamy,
w Rudach bazylikę mniejszą - taką również mamy!
W starym Raciborzu piękne kamienice, wspaniałe muzeum, wąziutkie ulice,
a chcąc ukojenia wypić pełną czarę,
zapraszamy do Rybnika nad cudowny zalew.

Poszukamy srebra w kopalni w Tarnowskich Górach,
bo dzisiaj pogoda zatonęła w chmurach.
O 11-stej mamy zamówienie,
do Radzionkowa na chleba pieczenie.
Tam w Muzeum Chleba czas się nam zatrzyma,
a kromka smakuje jak dzieciństwa chwila.
Jeszcze w Dolomitach szybki zjazd na nartach,
w lecie taka frajda wprost grzechu jest warta.
Rankiem na śniadanko Będzin nas zaprasza,
do starego zamku, w którym duchy straszą.
Czas też na kulturę, do galerii gnajmy radzi,
jedna w Nikiszowcu, a druga w Czeladzi.
Po tym wszystkim czeka nas rozrywki wiadereczko,
chorzowskie ZOO i wspaniałe wesołe miasteczko.

To był ostatni dzień naszych przygód,
ale zakątków w śląskiem pozostało w bród.
Serdecznie was zachęcamy,
sanktuaria, muzea i zameczki mamy.
Ten kto woli przyrodę, ma jeziora, góry, trasy rowerowe, wszystko blisko natury.
Szlaki industrialne, kopalnie, browary, chodźcie i zwiedzajcie Śląsk nasz stary!
Mnóstwo tu atrakcji, imprez i koncertów,
a pomocny będzie jeden z instrumentów
z portalem gosilesia kropka pl szukać będzie Wam lżej.
Jeśli chcecie się bawić fest* "Śląskie. Pozytywna energia", takie właśnie jest!

* fest ( gwara śląska) - bardzo

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Gratulacje za nowe spojrzenie na Śląsk.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.