
Wykorzystują to inni operatorzy i namawiają na przejście do nich - kusząc tańszym niż w TP abonamentem za Internet. Są tu jednak liczne pułapki, na które trzeba uważać zmieniając operatora.
– Urząd Komunikacji Elektronicznej stworzyło operatorom alternatywnym możliwość konkurowania z TP SA już w ubiegłym roku, czego skutkiem jest nawet 60-proc. spadek cen takich usług w ciągu ostatniego roku – informuje rzecznik UKE Jacek Strzałkowski.
Jednak jego zdaniem, zanim konkurencja realnie weszła na rynek, doszło do spektakularnej "ucieczki do przodu" TP.
– Zaoferowała ona w ciągu ostatniego pół roku znacznie niższe ceny w coraz to nowych promocjach – dodaje Strzałkowski. – Spadek cen dotyczył jednak przede wszystkim ofert, które wiążą się z podpisaniem umowy na długi okres, nawet do 36 miesięcy. W przypadku, gdyby klient chciał podpisać umowę na świadczenie usług dostępu do sieci Internet bez podejmowania długoterminowych zobowiązań, cena usługi będzie znacznie wyższa niż w przypadku ceny oferowanej w umowach lojalnościowych.
Niestety, podobnie jest w przypadku ofert takich operatorów, jak Netia czy GTS Energis, które obecnie namawiają abonentów TP do przejścia do nich. Tu też najtaniej jest (co w tabeli pokazują obliczenia UKE), kiedy korzystamy z promocji wiążących się z zawarciem umowy na długi okres.
Problem jest jeszcze jeden - czy usługa stałego dostępu do sieci Internet Netii oraz GTS Energis będzie na odpowiednim poziomie. Alternatywni operatorzy mają bowiem znacznie mniejsze doświadczenie w dostarczaniu Internetu niż TP.
– Wprowadzana usługa jest obecnie w fazie pilotażowej – przyznaje Marcin Kotlarski, dyrektor Działu Marketing, GTS Energis. – Poruszamy się po nowym dla nas obszarze. Wiele spraw jest od nas niezależnych, np. uruchomienie usługi w sieci TP, czy przełączenie usług między siecią TP a naszą. Mimo to jestem przekonany, że w najbliższym czasie uda się nam pozyskać znaczną liczbę klientów.
Przekonani są o tym również w Netii.
– Obserwujemy ogromne zainteresowanie klientów TP naszą ofertą, w ciągu godziny odbieramy około 500 telefonów w tej sprawie – informuje Jolanta Ciesielska, rzeczniczka spółki. – Od 17 stycznia podpisaliśmy już ponad 6 tysięcy umów.
Nie wszyscy abonenci TP mogą jednak skorzystać z ofert alternatywnych operatorów.
– Na razie jesteśmy gotowi świadczyć tę usługę w 18 strefach numeracyjnych, ale sukcesywnie zwiększamy dostępność usługi i za kilka miesięcy 100 procent abonentów TP podłączonych linią miedzianą będzie mogła skorzystać z naszej oferty – dodaje Ciesielska.
Ekspert radzi
Jacek Strzałkowski, rzecznik UKE
Warunkiem koniecznym, który musi być spełniony, żeby skorzystać z usługi dostępu do Internetu świadczonej przez innego niż TP operatora jest posiadanie telefonu i opłacanie abonamentu telefonicznego w Telekomunikacji Polskiej. Wynika to z umów zawartych przez operatorów z TP. Przed podjęciem ostatecznej decyzji o rezygnacji z usługi neostrada tp warto uzyskać od nowego operatora jednoznaczną informację, czy istnieją możliwości techniczne świadczenia usługi szerokopasmowego dostępu do Internetu. Ostateczne i wiarygodne informacje techniczne, w tym o możliwości realizacji usługi o lepszych parametrach, operator uzyskuje z TP dopiero po złożeniu zamówienia. Dlatego też w regulaminach świadczenia usług z reguły są klauzule, które uwalniają go od odpowiedzialności w przypadku, gdy nie ma możliwości technicznych zrealizowania zamówienia na danej linii. W początkowej fazie wdrażania usług dostępu do szerokopasmowego Internetu przez operatorów alternatywnych przerwa w działaniu usługi przy przejściu z TP do innego operatora może ulec wydłużeniu nawet do kilku dni.
Mariusz Urbanke
PT