Facebook Google+ Twitter

Otwock-Warszawa. Pociągi bez specjalnego nadzoru

Linia kolejowa Warszawa - Otwock to znacznie więcej niż tylko odcinek torów i kursujące nim pociągi. Niemniej jednak od pociągów się zaczęło, dlatego zacznę cykl felietonów związanych z linią od tematu Kolei Mazowieckich.

Mam ostatnio okazję odbywania częstych podróży koleją na trasie Otwock - Warszawa. Jest to fragment linii kolejowej nr 7, która jest obecnie jedną z najważniejszych linii kolejowych w Polsce. Co więcej nazwa Linia Otwocka nabrała historycznie znacznie szerszego znaczenia niż tylko określenie odcinka torów, ale o tym będzie już kolejny artykuł.

Jeśli chodzi o ruch osobowy pomiędzy Warszawą i Otwockiem, jest on utrzymywany przez dwa podmioty: przedsiębiorstwo Szybka Kolej Miejska w Warszawie oraz spółkę Koleje Mazowieckie. Tak się złożyło, że w poprzednim tygodniu podróżowałem głównie pociągami Kolei Mazowieckich i właśnie o tych perypetiach chciałbym opowiedzieć.

Pociąg widmo


16 stycznia 2012 - czoło pociągu Kolei Mazowieckich z Warszawy do Celestynowa na stacji w Otwocku: brak oświetlonego napisu ze stacją docelową, za szybą ledwo widoczna tabliczka z napisem "CELESTYNÓW" / Fot. Marcin KowolDworzec PKP Warszawa Powiśle, środek tygodnia po godzinie 17. Na tym dworcu pociągi nie są awizowane przez megafony, chyba, że na linii występują problemy i pociągi są mocno opóźnione. Drobne opóźnienia poniżej kwadransa są codziennością i nikt, a w szczególności PKP, się nimi nie przejmuje. Po godzinie 17 o tej porze roku jest już ciemno. O tym, dokąd jedzie dany pociąg, pasażerowie orientują się dzięki tablicom świetlnym umieszczonym na czele pociągu, a czasem także na jego bokach. Od jakiegoś czasu (nieco ponad dwa tygodnie) po godzinie 17 pojawia się jednak tajemniczy pociąg bez oświetlonego napisu, a jedynie z kartką "ręcznej" produkcji z napisem "Celestynów". Po zmroku widoczną z odległości mniej więcej dwóch metrów i tylko wtedy, kiedy pociąg nie jest w ruchu.

Pasażerowie tłoczą się przy otwartych drzwiach i pytają: - Dokąd jedzie ten pociąg? Po tygodniu przestali pytać, tylko po prostu wsiadają do nieoznaczonego pociągu po godzinie 17 zakładając, że to właśnie pociąg widmo do Celestynowa. Jestem w stanie zrozumieć jednorazową awarię, ale kilkutygodniową już nie.

Zapłaciłeś, ale jedziesz na gapę


Doskonałym pomysłem jest wspólny bilet ZTM. To wspaniała sprawa. Ładuję sobie karnet raz na kwartał i bez stresu poruszam się na terenie Warszawy i okolic autobusami, tramwajami i pociągami. W przypadku pociągów nie muszę się zastanawiać czy wsiadam do Szybkiej Kolei Miejskiej czy Kolei Mazowieckich (różne bilety).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

wilczek
  • wilczek
  • 23.01.2012 17:02

z tym pociągiem Widmo do Celestynowa to nie jest kilkutygodniowa awaria, tylko co najmniej dwuletnia, odkąd ten pociąg się pojawił, zawsze tak jeździ z tą tabliczką :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.