Co łączy Ozila i Sahina? Bundesliga, pozycja na boisku, wiek, nieprzeciętne umiejętności, narodowość. Cóż takiego ich dzieli? Reprezentacja.
Czerwony blask
Gdy w 2002 roku reprezentacja Turcji zdobywała brązowy medal japońsko-koreańskiego mundialu, Sahin i Ozil mieli po 14 lat. O sile tamtego zespołu decydowali tacy gracze jak Sukur, Hakan Sas, Umit Davala, czy późniejszy gracz Barcelony Rustu. Turcy grali w tamtym czasie świetną piłkę. Doskonale pamiętam męczarnie Brazylii, aktorstwo Rivaldo. W meczu o brąz kapitalne 15 sekund w wykonaniu Sukura. Dla mnie osobiście reprezentacja Turcji, ludzie którzy ją tworzą. symbolizują jednego wielkiego Turka: temperamenty, charaktery, wola walki itd. która skumulowana jest w trzydziestu ludziach zamienia się jeden wielki twór. Przypomnijmy sobie Euro 2008.
W każdym! W każdym spotkaniu Turcy do ostatnich minut walczyli o wynik. Każdy z nas zapamięta ostatnie minuty spotkań z Czechami czy Chorwacją.
Europejski rynek piłkarski jest ogromną gąbką, która wessie piłkarza z każdego zakątka świata. Tysiące Brazylijczyków, Argentyńczyków, Kongijczyków, Nigeryjczyków itd. biega po boiskach lig naszego kontynentu. Osobiście przedkładam sobie zawsze jakość nad ilość, jeśli chodzi o różnego rodzaju zakupy. Według tego kryterium spojrzałem na futbolową arenę i uderza mnie taki rozrastający się czerwony blask białego półksiężyca. Piłkarze pokroju Emre Belezoglu, Yıldıray Basturka, Kazima-Kazima Richardsa, braci Altintop, Nihata Kahveciego, to piłkarze o nieprzeciętnych umiejętnościach. Dwóch pierwszych świetnych playmakerów znalazło następcę w osobie Sahina.