Facebook Google+ Twitter

Ożywianie wiejskich świetlic

Niegdyś będące wizytówką, potem zaniedbywane, dziś przeżywają renesans. Miliony złotych zmieniają oblicze polskich wsi i miasteczek oraz ich centrów kultury.

Od kilku lat możemy zaobserwować niezwykły trend. Wykpiwane, uważane za przeżytek, pozostałości PRL-u, wreszcie za niepotrzebny ciężar. O czym mowa? Mowa o świetlicach. Po kryzysie lat 90. wiele z nich nadaje się tylko do kapitalnego remontu. Sytuacja dramatycznie wygląda zwłaszcza w małych miasteczkach i wsiach. Świetlice pełniły wieloraką rolę. Centrum kultury, centrum spotkań, jedyna przestrzeń publiczna. Tu skupiało się życie społeczne.
Jak było?
Za przykład modelowy może posłużyć świetlica w Lipce (woj. lubuskie). W latach swojej świetności była miejscem prób zespołu ludowego. Mała miejscowość była centrum kultury ludowej całej gminy. Wszelkie powiatowe występy nie mogły odbywać się bez zespołu z Lipki. Na tym nie koniec. Bogate zajęcia popołudniowe dla młodzieży. Funkcjonował nawet mały sklepik. W czasach, gdy telewizja nie była spopularyzowana wieczory można było spędzać aktywnie tylko na świetlicy. Turnieje szachowe, zajęcia wakacyjne. To czasy świetności.
Wolność?
Przełom roku 1989. Z dnia na dzień przyszła rewolucja. Rewolucja, która wszystko co kojarzyło się z PRL uznała za złe. Złe okazały się świetlice. Rodzące się samorządy, tworzące dopiero schematy działań odżegnywały się od utrzymywania świetlic. Oczywiście były wyjątki. Kryzys gospodarczy „wybił” z głowy wspólne spędzanie czasu na świetlicy. Potem nadeszła era prywatnych telewizji. Wieś opanowały „talerze” satelitarne. Świetlica ziała pustką. Ta w Lipce i tysiące innych w Polsce.
Przełom?
Możliwe, że to rok 2004. Możliwe, że stało się to wcześniej. Środki pomocowe jakie zaczęliśmy uzyskiwać z UE, oraz mechanizmy projektów społecznych dały nam pewien obraz. Nagle odkryliśmy zniszczenie. Zniszczenie więzi społecznej. Jej niemym symbole stała się świetlica. Najprostszym sposobem był jej remont. Tyle, że od miejsca ważniejsi bywają ludzie.
Dziś
Dzięki programowi Bank Dziecięcych Uśmiechów świetlica w Lipce otrzymała 3200 zł na jej ożywienie. Niby niewiele, ale zawsze to dobry początek. Samorząd zapewnił pierwszy etap remontu. Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Gminy Kolsko zajmuje się częścią społeczną. Coś się zmieniło. Chyba w naszej świadomości. Dziesiątki programów pomocowych odnawiają oblicza świetlic. Czy wrócą lata świetności? Czas pokaże.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.