Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14414 miejsce

Pachnidło. Historia mordercy

Adaptacja bestsellerowej powieści Patricka Sűskinda w reżyserii Toma Tykwera, twórcy “Biegnij Lola, biegnij” i “Nieba”, to najdroższa europejska produkcja filmowa 2006 roku i w całej historii niemieckiej kinematografii. Jej budżet wyniósł 50 milionów euro, ale film już zarobił ponad 60 milionów dolarów.

Kadr z filmu Główny bohater Jean-Baptiste Grenouille urodził się latem 1744 r. Matka wypchnęła go z siebie na straganie śmierdzącego targu rybnego w Paryżu, wśród rybich wnętrzności, łbów i toczącego je robactwa. Zamierzała tak zostawić dziecko na pewną śmierć, ale ludzie słysząc jego płacz ratują mu życie. Kobieta za swój czyn trafia na szubienicę. Po pewnym czasie okazuje się, że właściwie każdy z kim Grenouille ma do czynienia i kogo potem opuszcza, ten umiera nagle i tragicznie. Życie nie rozpieszcza Grenouille'a, ale odkrywa on w sobie unikalny dar, który zresztą staje się obsesją i okazuje przekleństwem. Ma on mianowicie absolutnie doskonały węch oraz zdolność zapamiętywania zapachów każdej rzeczy i istoty, która go posiada. On sam natomiast nie posiada zapachu i na tym też polega jego inność, której nie akceptują ludzie.

Obsesja komponowania zapachów i wreszcie stworzenia zapachu doskonałego, który zdolny będzie powodować zachowaniami i uczuciami innych, zamienia Grenouille'a w mordercę. Zaczyna się wprawdzie od zabójstwa niezamierzonego, ale potem Jean-Baptiste Grenouille zabija piękne, młode kobiety, by stworzyć “Pachnidło” doskonałe.

Oszczędne kadry i prawdziwe obrazy

Kadr z filmu Film niewątpliwie warto zobaczyć, choć nie rzuca on na kolana, czego można by oczekiwać po produkcji realizowanej z takim rozmachem. Z całą pewnością jednak twórcom obrazu udało się oddać klimat ówczesnego Paryża, jaki znamy z powieści Sűskinda. Zwłaszcza w pierwszej jego części, dominują ciasne, niekiedy wręcz duszne kadry, co momentami budzi paradoksalne (budżet 50 milionów euro) podejrzenia o względy oszczędnościowe. Zdarzają się w nim jednak ujęcia, które można by zamienić w prawdziwe olejne obrazy.

Niespodzianką na pewno jest Dustin Hoffman, który zagrał perfumiarza Giuseppe Baldiniego. Słuszna wydaje się być także decyzja reżysera, co do obsady głównej roli. Starali się o nią: Johnny Depp, Leonardo Di Caprio, Orlando Bloom. Jednak Tomowi Tykwerowi zależało, by była to twarz nie kojarząca się z hollywoodzkimi produkcjami. Wybrał Bena Whishawa, który objawił swój kunszt grając Hamleta w londyńskim teatrze Old Vic oraz legendarnego gitarzystę Rolling Stones Keitha Richardsa w filmie “Stoned”.

Apetyty wielkich twórców

Kadr z filmu Powieść pt.: “Pachnidło” Patricka Sűskinda, po raz pierwszy wydana w Szwajcarii w 1985 r. stała się w Europie absolutnym hitem. Przez dziewięć lat znajdowała się w ścisłej czołówce bestsellerów, została przetłumaczona na 46 języków i do tej pory sprzedała się na świecie w 16 mln egzemplarzy. W Polsce właśnie ukazało się jej szóste wydanie (Świat Książki).
Choć o prawa do sfilmowania powieści zabiegali najwięksi światowi reżyserzy, jak: Stanley Kubrick, Martin Scorsese, Tim Burton, Miloš Forman, Ridley Scott, autor bestselleru nie zgadzał się na ekranizację. Udało się dopiero niemieckiemu producentowi, Berndtowi Eichingerowi, który ma na swoim koncie sukces “Imienia róży” i “Upadku” - filmowej rekonstrukcji ostatnich dni Hitlera. Jednak nie przekonał on pisarza od razu. Eichinger (zresztą znajomy Sűskinda) zwrócił się do autora o prawa do ekranizacji “Pachnidła” tuż po ukazaniu się książki, ale spotkał się z odmową. Wizja filmowej wersji powieści dojrzewała w nim przez 15 lat, kiedy to jej autor zmienił zdanie.

Barcelona zagrała XVIII wieczny Paryż

Do współpracy przy przeniesieniu historii na ekran w języku angielskim Eichinger zaprosił Andrew Birkina (jeden ze scenarzystów “Imienia róży”) oraz Toma Tykwera. Pod koniec czerwca 2005 r. rozpoczęły się zdjęcia. Odbywały się m.in. w Prowansji, gdzie sfilmowano pola lawendowe w pełnym rozkwicie podczas żniw, w Monachium, na największym planie filmowym Bavaria Studios, gdzie kręcone były sceny, w których Grenouille uczy się fachu u swego mistrza Baldiniego oraz w Hiszpanii (Barcelona, Figueres, Girona), gdzie rozgrywają się wszystkie pozostałe sceny filmu, które realizowano na 104 planach filmowych. Pracowało na nich 520 techników, 67 aktorów i 5200 statystów.

Do sceny egzekucji Grenouille'a, w której wykorzystując doskonałe pachnidło, doprowadza on do wielkiej zbiorowej orgii, zaangażowano 750 statystów, 40 wizażystów i 35 garderobianych. Poświęcono na nią tydzień i kręcono ją w muzeum pod gołym niebem Poble Espaňol.

Brygada Syfiarzy

Kadr z filmu Oprócz operatora Franka Griebe, kluczową rolę przy kręceniu obrazu Tykwera odegrali scenograf Uli Hanisch oraz projektant kostiumów Pierre-Yves Gayraud.
Aby dogłębnie zapoznać się ze stylem i klimatem panującym w XVIII wiecznej Francji za panowania Ludwika XV, twórcy obrazu spędzili wiele czasu na studiowaniu malarstwa i literatury dotyczących tamtego okresu. Celem było jak najwierniejsze oddanie realiów.

Tkaniny i materiały na 1400 pełnych kostiumów zakupiono w Indiach i w Rumunii, gdzie również je uszyto. Guziki przy strojach postaci z klas wyższych były ręcznie malowane. Kostiumy potem specjalnie zużywane, by nie wyglądały jak nowe, ale współgrały z brudem i nieprawdopodobnym smrodem, jaki panował w XVIII wieku we Francji, co postanowili oddać twórcy filmu. Niełatwe zadanie miała “Brygada Syfiarzy”, składająca się z 60 osób, które przy pomocy wiader i szlauchów, zatapiali hiszpańskie chodniki i uliczki nieczystościami. Na rynku w Barcelonie rozrzucono 2,5 tony ryb i mięsa, z których smród roznosił się na kilka mil.

“Władca Syfu” - tak o Tykwerze, który nadzorował zanieczyszczanie miasta, mówili członkowie ekipy, skomponował muzykę do wszystkich swoich filmów i wraz z członkami swojego zespołu Pale 3, stworzył ją także do obrazu “Pachnidło. Historia mordercy”.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

*Matka wypchnęła go z siebie na straganie * - czy to cytat, czy lansowanie eleganckiego synonimu "urodziła"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

dziękuję Tomaszu za zwrócenie uwagi na błąd, ale przeczucie Cię zawiodło, nie czytam "dip", jak wielu Twoich znajomych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Pachnidło"przeczytałam kilka lat temu i bardzo jestem ciekawa wersji ekranowej, tym bardziej, że moim zdaniem książce okrzykniętej bestsellerem czegoś brakowało. Jak napisała wyżej Agnieszka -jakiejś głębszej mysli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skonczyłam przedwczoraj czytac "Pachnidło" i postanowilam, ze po obejrzeniu filmu napisze jakas łaczona recenzje. Nie wiem jak bedzie z filmem, ale ksizka sie zawiodlam. Spodziewalam sie czegos lepszego. Pomysl genialny, ale wykonanie gorsze. Tzn super sie czyta, bardzo przystepny jezyk. Pozostaje jednak jakis niedosyt. Brak jakiejs glebszej mysli :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.