Po raz kolejny Las Vegas okazało się być miejscem, które przyciąga wielkie walki, choć główne danie wieczoru jakie nam zaproponowano skończyło się skandalem na kartach punktowych. Walczono o tytuł WBO w wadze półśredniej.
Do tego pojedynku Marquez podchodził jak zwykle przygotowywany przez Nacho Beristaina, który doprowadził swojego podopiecznego do znakomitej formy. Natomiast Freddy Roach, który jest opiekunem Pacquiao przewidywał że do 9 rundy może się ta walka zakończyć szczęśliwie dla jednego z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe. Jednak było zupełnie inaczej.
Stosunkiem głosów dwa do remisu zwycięzcą ogłoszono Filipińczyka, który wygrał po raz kolejny starcie z walecznym meksykaninem. W dwóch poprzednich pojedynkach, także dochodziło do kontrowersyjnych decyzji. Pierwszym pojedynku między nimi doszło do remisu, w drugiej minimalnie na punkty wygrał Pacquiao.
Meksykanin przede wszystkim nie dał się zepchnąć do defensywy, walczył na dystans, co przynosiło wymierne efekty w postaci mocnych kontr, ciosów na tułów oraz podbródkowych, natomiast "Pacman" jeśli już wygrywał rundy, to minimalnie, Filipińczyk walczył niejako zrywami, co przy takim a nie innym pomyśle na walkę ze strony Marqueza nie skutkowało lepszą postawą w ringu.
Pacquiao z pewnością jest wielkim zawodnikiem lecz ta walka obnażyła jego słabe strony, choćby nie dostosowanie taktyki do danej sytuacji w ringu. Z pewnością swój plan na walkę lepiej realizował "Dinamita", który mimo swoich 38 lat nadal potrafi być w doskonałej formie.
Werdykt ten po raz kolejny ożywił dyskusję na temat sędziowania w zawodowym boksie, wydaje się, że obecny system może być korupcjogenny oraz nie przystoi do wymagań jakie są obecne w dzisiejszych czasach.
Oczywiście takie niesprawiedliwe wyniki walk zdarzały się i będą się zdarzać, chodzi jednak o to żeby takich przekrętów było jak najmniej. Przede wszystkim na błędach sędziów tracą sami zawodnicy, zwłaszcza ci, którzy przez takie, a nie inne sędziowanie mogą stracić wielu kibiców. Także niesprawiedliwie pokonani oprócz goryczy porażki mogą czuć tylko to że cały obóz przygotowawczy może na najważniejszą walkę w życiu poszedł na nic.
Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.