Pozycja materiału w rankingach:
W trzeciej odsłonie trylogii Pacquiao kontra Marquez, drugi raz lepszy okazał się Filipińczyk. Mimo iż pojedynek należał do wyrównanych, to końcowy wynik można uznać za krzywdzący dla Meksykanina.
Pojedynek zapowiadał się na ringową wojnę, jednak pierwsze rundy pokazały, że więcej będzie w niej taktyki i chłodnej kalkulacji. Obaj zawodnicy bali się pójść na wymianę i ograniczali się do pojedynczych serii bitych w rożnych płaszczyznach. Zwłaszcza postawa Marqueza (53-6-1, 39 KO) mogła zaimponować, tym bardziej że przed walką skazywany był na porażkę. W trakcie pojedynku okazało się, że Pacquiao (54-3-2, 38 KO) nie może znaleźć skutecznego sposobu na dobrze przygotowanego rywala. Sporo ciosów obrońcy pasa WBO wagi półśredniej pruło w powietrze. Meksykanin zdawał się być dużo precyzyjniejszy. Co prawda to Manny próbował nadawać ton walce, ale Meksykanin świetnie kontrował i schodził z linii ciosu. Wiele rund było wyrównanych, dlatego też sędziowie nie mieli łatwego zadania. Ostatecznie po 12 odsłonach arbitrzy wypunktowali zwycięstwo Filipińczyka dwa do remisu.Zobacz także:
Artykuły
(35)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 32 | Miejscowość: Wierzejewice | Kraj: Polska
O mnie: Boks. Jestem z nim związany w różny sposób od wielu lat. Będę starał się przybliżać najciekawsze wydarzenia z tej dziedziny, mając nadzieję że dzięki temu ilość kibiców pięściarstwa w Polsce wzrośnie. No to do roboty!
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Rugowski 14.11.2011 21:26
Po walce Bob Arum, promotor Pacquiao zasugerował właśnie taki termin czwartej potyczki obu pięściarzy. Wcześniej faktycznie mówiło się o tym, by w tym terminie zorganizować walkę z Floydem.
Osobiście uważam, że do pojedynku z Mayweatherem Jr zbyt szybko nie dojdzie. Obóz Manny'ego jest świadom tego, że porażka z Amerykaninem była by równią pochylnią dla niego i ich interesów. Dlatego póki co rywale Filipińczyka dobierani są bardzo skrupulatnie. Na Marquezie prawie się przejechali. Myśleli, że z solidnego boksera zostało tylko nazwisko, że jest stary, zardzewiały, że będzie mało efektowny i efektywny, jak w walce z Floydem. A tu surprise!
Mayweather to inna liga. To wirtuoz boksu, z rewelacyjną defensywą i stylem walki, który nikomu nie pasuje. To wszystko sprawia, że mimo iż ich pojedynek powinien się odbyć, obawiam się że ze względu na zbyt duże zagrożenie ze strony Floyda, zbyt szybko nie odbędzie się. Pacquiao jest w stanie zarobić jeszcze sporo pieniędzy rywalizując z innymi bokserami, a samemu nie ryzykując tyle co w walce z "Moneyem".
Kamil Kierzkowski 14.11.2011 21:04
Cyt. "Ich kolejne starcie miałoby się odbyć w maju 2012 roku" - a nie przypadkiem z Mayweather'em?
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1418)