Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1826 miejsce

Paczka z Polski od Tarczyńskiego

  • Źródło: Artykuł sponsorowany
  • Data dodania: 2015-03-30 09:20

Polskie produkty żywnościowe konsekwentnie podbijają Europę i świat. Dla nas zdają się codziennością, jednak dla obcokrajowców są egzotyką o wysokiej jakości. Jakie polskie jedzenie wysyłamy z sukcesami poza granice kraju?

Wędliny Tarczyńskiego na eksport

 / Fot. materiały prasowePolska marka nie należy do najsilniejszych. Nie możemy pochwalić się powszechnie używaną technologią, nasza kultura ma duże trudności z przebiciem się do mas, a o liderach społecznych przemian pamiętają raczej pasjonaci. Na ratunek ruszają jednak wysokiej jakości produkty żywnościowe.

Panujące w światowym przemyśle przetwórstwa standardy kładą nacisk na efektywność produkcji i długość przydatności do spożycia. Na tym tle jedzenie z Polski wyróżnia się przywiązaniem do tradycyjnych sposobów wytwarzania i jakości składników. Dla przyzwyczajonych do „wodnych” wyrobów mięsnych Niemców czy Anglików pachnąca i treściwa Sucha Krakowska marki Tarczyński musi być objawieniem.

Tym bardziej cieszy, że za sprawą akcji „Cudze chwalmy, swoje odkrywajmy” organizowanej właśnie przez Tarczyńskiego, jesteśmy w stanie zachwycić każdego, kto pragnie skosztować prawdziwej wędliny. Konkurs umożliwia wysłanie paczki zawierającej wyselekcjonowane mięsne przysmaki, a przywiązanie producenta do wysokiej jakości gwarantuje, że będzie to idealny prezent dla każdego smakosza.

Znak jakości „made in Poland”

 / Fot. materiały prasoweTo właśnie jakość wydaje się głównym argumentem, przemawiającym za wyborem polskiego produktu. Aktor Hugh Laurie, czyli serialowy Doktor House, ogłosił swego czasu opinię, że rosyjska wódka nadaje się tylko do czyszczenia piekarników, a do picia poleca wyłącznie okowitę z Polski. Jakkolwiek to dosyć kontrowersyjna teza, to w przypadku napoju o 40-procentowej zawartości alkoholu możemy mówić o prawdziwej dominacji polskich trunków. Renoma takich marek jak Wyborowa, Luksusowa czy Sobieski jest powszechnie znana, od wielu lat Chopin i Belvedere okupują najwyższe miejsca w kategorii eleganckich alkoholi, a nagrodę World Vodka Awards w 2014 w kategorii czystych trunków wygrała wódka Poniatowski.

Zaraz za alkoholem idzie popularna „zagryzka”, najlepiej pod postacią mięsnego przysmaku. Wspomniana Sucha Krakowska to nie jedyna wędlina, której smak podbija świat. Kiełbasa śląska, kindziuk, lisiecka, myśliwska, biała, podwawelska – mięso przygotowane według polskiej receptury jest tak popularne, że w Australii nasze swojskie kabanosy stały się miejscowym specjałem o pociesznej nazwie „kabana” lub „cabanosi”. Podobnie ma się sprawa z owocami, ich przetworami, pieczywem, słodyczami, mięsem, warzywami czy nabiałem. Pachnące, świeże i pozbawione nadmiernej ilości „ulepszaczy” czy konserwantów produkty kojarzą się ze smakami dzieciństwa. Efektem jest zauważalny wzrost zainteresowania jedzeniem „Made in Poland”.

Rynek żywności zdobyty przebojem

Takie nastawienie przekłada się bezpośrednio na wskaźniki ekonomiczne. Mimo rosyjskiego embarga, statystyki eksportowe za 2014 rok również powinny być imponujące. Co prawda, nie można raczej liczyć na wyniki porównywalne z rekordowym 2013 rokiem, kiedy wysłaliśmy za granicę o 14% więcej jedzenia niż w roku 2012. Jednak i tak możemy mówić o gigantycznej, szacowanej na 19,6 miliarda euro, wartości eksportu. Jeśli sytuacja międzynarodowa ulegnie normalizacji, a rynki wschodnie ponownie staną dla nas otworem, przedsiębiorcy mogą spodziewać się jeszcze bardziej spektakularnego wzrostu popytu. W międzyczasie odpryskiem sankcji ekonomicznych jest zaznaczająca się obecność polskich artykułów żywnościowych w jadłospisie krajów dalekowschodnich.

Polska ofensywa żywnościowa to nie tylko same produkty, to także pewniejsze rozpychanie się na rynkach europejskich i światowych przez rodzime firmy. Przedsiębiorstwa otwierają zakłady poza granicami kraju, a wielkie sieci sklepów podpisują umowy na dystrybucję produktów z kolejnymi producentami. Obecność wędlin Tarczyński w alejkach londyńskich marketów nikogo już nie dziwi.

Jakość i atrakcyjność krajowej żywności zdaje się być potwierdzona niepodważalnymi liczbami. Jednak eksport to nie tylko liczby, to także ponadnarodowe porozumienie koneserów dobrego jedzenia.

Wędliny tradycyjne – wizytówka Polski

W tym kontekście doskonale prezentuje się inicjatywa producenta wędlin Tarczyński. Dla wszystkich chętnych do szerzenia wszem i wobec dobrej nowiny na temat produktów żywnościowych z naszego kraju czeka świetna wiadomość. Tarczyński rozpoczyna akcję „Cudze chwalmy, swoje odkrywajmy”, która zachęca wszystkich do zgłębiania tradycji naszej kuchni, a jednocześnie sprawienia wyjątkowej niespodzianki drugiej osobie. W ramach konkursu możemy wybrać odbiorcę w dowolnym zakątku świata, który ma szansę otrzymać wyjątkową przesyłkę, zawierającą między innymi Suchą Krakowską – jeden z flagowych produktów polskiego przemysłu spożywczego. Zasady są proste – składamy za pośrednictwem strony internetowej życzenia, z krótkim uzasadnieniem dlaczego chcemy obdarować konkretną osobę. Najoryginalniejsze uzasadnienia sprawią, że wyrazy sympatii zostaną wydrukowane i załączone do kosza pysznych podarunków od Tarczyńskiego. Taka przesyłka wędruje następnie na podany przez nas adres, a identyczny prezent trafi do nas. W ten sposób akcja „Cudze chwalmy, swoje odkrywajmy” połączy nas z przebywającymi poza Polską rodakami, a także da szansę na zapoznanie łasuchów z całego świata z naszą bogatą ofertą kulinarną.

Aromatyczna i pyszna Sucha Krakowska staje się powoli jednym z kultowych produktów „made in Poland”, obok oszronionej butelką wódki z ziemniaków, sera o wyrazistym smaku czy tradycyjnie wypiekanego chleba. Odwiedzający nasz kraj nie tylko próbują tych przysmaków, przekazując po powrocie do ojczyzny dobrą opinię o polskiej kuchni, ale coraz częściej kwestiami kulinarnymi uzasadniają powrót nad Wisłę. Studenci europejskiej wymiany Erasmus często opisują swój pobyt w Polsce za pomocą smaków. Dzięki konkursowi „Cudze chwalmy, swoje odkrywajmy” Tarczyński jesteśmy w stanie przypomnieć im dobre czasy spędzone w Polsce.

Prognozy dotyczące ekspansji naszej kuchni i rodzimych produktów zdają się optymistyczne, a pokutujące od lat przekonanie o ciężkości naszej sztuki kuchennej słusznie odchodzi do lamusa. Polska staje się ważnym graczem na globalnym rynku żywności, a także modnym kierunkiem poszukiwań kulinarnych. O tym, że w naszej tradycji kryją się prawdziwe diamenty wiedzieliśmy od dawna, cieszy fakt, ze w końcu zaczynają dostrzegać to inni.

Weź udział w konkursie "Cudze chwalimy"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.