Pozycja materiału w rankingach:
Honorowemu gościowi wczorajszych uroczystości w Berlinie, Lechowi Wałęsie przypadł wielki zaszczyt. Były prezydent miał popchnąć pierwszy fragment symbolicznego muru i zapoczątkować efekt domina z ułożonych pod Bramą Brandenburską kostek. Prezydent przypadkowo popchnął też... kamerzystę.
Zobacz także:
Artykuły
(463)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.46)
Wiek: 110 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska
O mnie: I trwaj w strychninie jak w formalinie zostanie dłużej twój uśmiech szczurzy i tą strychniną wystrychniesz na dutka tych z wazeliną na mdłych podbródkach...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 10.11.2009 10:54
Lech Wałęsa "oszlifował się", a i wyostrzył swoje poczucie humoru, które miał "od zawsze". Nie zapomnę jego słów prześmiewczych: " Jestem tak popularny, że ktoś, kto mnie gani, staje się popularniejszy ode mnie"...... :-)) Marr
Autor usunął profil 10.11.2009 10:48
smutno.......... smutniejsze były zdarzenia z prezydentami RP.
Rafał Gdak 10.11.2009 10:44
a mi się Basiu smutno zrobiło :( Niby mało znacząca sytuacja, ale jakoś mi się współczucie włączyło dla pana Wałęsy (nie potrafię tego wytłumaczyć). Zresztą ta scena jest niezłą metaforą mediów :)
BARBARA Romer Kukulska 10.11.2009 10:41
Wiecie. to oddaje całe sedno, jak to media na nas włażą i jak wiele czynią, tak złego jak i dobrego.
A w tym przypadku jest to zdarzenie niemal nomen omen. REWELA!
BARBARA Romer Kukulska 10.11.2009 10:39
A numer z domino jest przedni. Ubawiłam się, choć mi ostatnio nie do śmiechu.
Livia Kolan 10.11.2009 10:39
No tak... dziwne, że Taki człowiek nie ma oczu z tyłu głowy...
BARBARA Romer Kukulska 10.11.2009 10:38
zadufanych w sobie. ludzie nie lubią. w rzeczy samej.
Rafał Gdak 10.11.2009 10:37
Podzielam Marku. Choć, jak się przyglądam tej sytuacji to też stwierdzam, iż wina leżała po obu stronach - Lech Wałęsa nie spojrzał do tyłu, a opertor prawie wjechał na niego z kamerą :)
Autor usunął profil 10.11.2009 10:34
Mam takie odczucia, że "gafy" naszej pomnikowej postaci, Lecha Wałęsy, coraz bardziej go "uczłowieczają" i dzięki temu - z biegiem czasu - staje się coraz bardziej lubiany. Ludzie nie lubią zadufanych w sobie, nawet bardzo zasłużonych lecz na marmurowych cokołach.... :-)) Marr
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)