Facebook Google+ Twitter

"PAJACYK" - hiszpańska bajka w Teatrze Literackim w Warszawie

- Nawet małym dzieciom można delikatnie opowiedzieć o przemijaniu i kresie ludzkich dni, a także o tym, że warto czynić dobro, bo wtedy łatwiej jest żyć i odchodzić na zawsze - mówiła Aleksandra Ford, reżyser spektaklu.

Z okazji Dnia Dziecka, w Teatrze Literackim w Warszawie, w dniu 3 czerwca 2011 o godz. 09:30 odbył się spektakl pt. „PAJACYK” (hiszpańska bajka ludowa), dedykowany dzieciom z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka.

Teatr Literacki zaprosił na spektakl dzieci z przedszkola w Powiatowym Zespole Szkół i Placówek w Legionowie, ul. Jagiellońska 69, Szkołę Podstawową specjalną Nr 149 w Zespole Szkół Specjalnych Nr 101 z Warszawy ul. Karolkowa 56, dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 341 z Warszawy ul. Oławska 3. 

- Nawet małym dzieciom można delikatnie opowiedzieć o przemijaniu i kresie ludzkich dni, a także o tym, że warto czynić dobro bo, bo wtedy łatwiej jest żyć i odchodzić na zawsze. Młodsze dzieci mają szansę zapytać rodziców lub opiekunów o to, co się stało z Ezequielem - mówi reżyser spektaklu Aleksandra Ford.

Do Kupca Ezequiela przychodzi chłopczyk z listem polecającym, proszący o posadę Czeladnika. Chłopczyk-Pajacyk potrafi przekonać kupca Ezequiela, że warto dać mu pracę, gdyż nie żąda za nią niczego w zamian, prosi tylko o możliwość spania pod schodami i wyjścia na miasto, aby mógł pozamiatać w domach rzemieślników i dostać za tę pracę drobną opłatę. Ezequiel się zgadza. Chłopiec wychodzi wieczorem na miasto nucąc piosenkę. Otwierają się okna, gdyż ludzie pierwszy raz od długiego czasu słyszą śpiew na ulicy.

Czeladnik-Pajacyk sprząta kolejno u rzeźnika, piekarzowej i fryzjerki. Wszędzie wymiata spod półek złoto i oddaje je rzemieślnikom. Szczęśliwe rodziny wybiegają na ulicę z okrzykiem: „złoto, złoto, znaleźliśmy złoto, jesteśmy uratowani!”, a na drugi dzień oddają swoje długi Ezequielowi przysięgając, że ich noga nie postanie już w jego kantorze. Gdy Ezequiel wyrusza do miasteczka po zakupy, okazuje się, że za całe złoto świata, nikt z mieszkańców nie chce mu niczego sprzedać.
Ezequiel pochorował się bardziej ze złości niż z głodu, gdyż Pajacyk dbał o to, aby staremu nie zabrakło chleba. W końcu zrozumiał, że pieniądze warte są tylko tyle, ile można za nie kupić, nie można ich kochać dla nich samych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pani Małgorzato, cieszymy się, że spektakl się podobał, w imieniu całego Zespołu serdecznie Panią pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Małgorzata Saper
  • Małgorzata Saper
  • 13.06.2011 07:53

Byłam z dziecmi,było cudownie. Teraz dzieci pytają sie mnie kiedy pójdą drugi raz na Pajacyka... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.