Facebook Google+ Twitter

Pakistańczycy to dobrzy ludzie - mówił porwany inżynier...

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-02-09 10:45

Polski inżynier pod lufami karabinów porywaczy łamaną angielszczyzną mówił do kamery, że Pakistańczycy to dobrzy ludzie. Prosił, by Polska wycofała swe wojska i zapewniał, że pakistański rząd nie zrobił nic, by go uwolnić. Chwilę potem - jeśli wierzyć relacjom tych, którzy nagrany przez bandytów film obejrzeli do końca - Polak został ścięty.

Na zdjęciu archiwalnym z 30.09.2008: pakistański policjant pokazuje samochód, którym jechał polski inżynier, uprowadzony 28 września 2008 w Pakistanie. / Fot. PAP/EPA/SHABBIR HUSSEINAmbasada polska w Islamabadzie nie ma informacji, jakoby rząd Pakistanu oficjalnie potwierdził śmierć polskiego inżyniera. Wiadomość taką podała, między innymi, rosyjska agencja ITAR-TASS, powołując się na pakistańską telewizję GEO TV. Ambasada nie potwierdza też informacji agencji, zgodnie z którą ciało Polaka odnaleziono w Dolinie Swat, na północnym zachodzie Pakistanu. To inny rejon niż ten, w którym prawdopodobnie stracono polskiego inżyniera. Wczoraj talibowie, którzy - jak twierdzą - zabili Polaka, przesłali mediom nagranie video z jego egzekucją. Taśmę ma też polski MSZ, który ją analizuje.

Jest kolejne potwierdzenie, że porwany w Pakistanie Polak nie żyje. Jak dowiedziało się Polskie Radio, przedstawiciel Geofizyki Kraków dla której pracował Piotr S. widział taśmę z egzekucją i potwierdził tożsamość zamordowanego inżyniera.

Zobacz wideo z indyjskiej telewizji.
oraz dramatyczny apel polskiego inżyniera przed śmiercią

Z kolei "Wiadomości" TVP poinformowały, że znaleziono ciało zabitego inżyniera. Powołały się przy tym na dyrektora oddziału pakistańskiej GEO TV w Peszawarze. Twierdzi on, że zwłoki znaleziono niedaleko Peszawaru, a teraz są one w Islamabadzie.

Posłowie chcą wiedzieć

Pakistańczyk ogląda film pokazujący porwanego Polaka. / Fot. EPA/NADEEM KHAWERMinister sprawiedliwości Andrzej Czuma powiedział dziś reporterowi TVN24, że POlak zginął, bo pakistański rząd nie zrobił nic, by go ratować. Wyraźnie wzburzony minister dodał, że stało się tak, bo talibowie mają wysoko postawionych przyjaciół. Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński powiedział, że sejmowe komisje służb specjalych i spraw zagranicznych będą chciały zapoznać się z informacją na temat działań podjętych w sprawie uwolnienia Polaka porwanego przez talibów.

Były szef MON powiedział, że posłowie oczekują informacji szefa MSZ i przedstawicieli rządu odpowiedzialnych za służby specjalne. Zdaniem Jerzego Szmajdzińskiego wynikiem tych spotkań mussą być wnioski na przyszłość, ponieważ po raz pierwszy w przypadku porwania polskiego obywatela państwo ukazało się słabe i nieskuteczne.

Wicemarszałek dodał, że podczas oceny instrumentów, którymi dysponuje państwo w sytuacjach takich zagrożeń nie powinni wypowiadać się politycy odpowiedzialni za likwidację polskiego wywiadu wojskowego. Zdaniem wicemarszałka, raport Antoniego Macierewicza z likwidacji WSI rozprawił się z operacjami służb specjalnych i spowodował, że mówienie dzisiaj o istnieniu polskiego wywiadu wojskowego byłoby nieodpowiedzialnością.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.