Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8892 miejsce

Pałac w Małkocinie - Centrum Edukacji Środowiskowej

Małkocin to duża wieś, tzw. ulicówka, położona nad rzeką Małką, niedaleko Stargardu Szczecińskiego. Początki istnienia osady datuje się na przełom IX/X wieku, o czym świadczą odkryte ślady dawnego grodziska.

Dawni mieszkańcy Małkocina zajmowali się przede wszystkim rolnictwem, ale znany był im też handel wymienny. Znad rzeki, miejsca najstarszego osadnictwa, wędrowali na południe, w miejsce dzisiejszej wsi. Wybudowanie kościoła było początkiem stałego osadnictwa.

Obecnie zamieszkuje tu około 500 osób. Wieś ma tendencje rozwojowe. Powstały tu rozległe prywatne posesje, otoczone zadbanymi trawnikami i kortami tenisowymi. We wsi mieszka artysta rzeźbiarz, który tworzy z drewna przepiękne ptaki. Ale oprócz tych nowoczesnych elementów, we wsi można znaleźć wiele wyjątkowych miejsc.

W środku wsi stoi XV-wieczny kościół pod wezwaniem św. Józefa, wybudowany przez Weyherów,dawnych właścicieli Małkocina. Wewnątrz znajduje się dzwon z początku XVII wieku, na którym wyryte są imiona fundatorów. Zachowały się również dwa oryginalne witraże z 1883 i 1903 roku. Na przykościelnym cmentarzu znajduje się pomnik z czarnego granitu poświęcony żołnierzom niemieckim(!). W pobliżu, przy drodze do Warchlina, znajduje się gołębnik w kształcie wieży, prawdopodobnie z końca XIX stulecia.

Pałac w Małkocinie, dawna posiadłość rodziny Weyherów i Loeperów, obecnie własność Uniwersytetu Szczecińskiego. / Fot. M. WieczorekNajciekawszym jednak miejscem jest pałac. Pierwsza wzmianka o Małkocinie (Mulkenthin) pochodzi z 1490 roku. Posiadłość była przez kilka stuleci lennem rodu Weyherów. W początkach XVIII wieku majątek uległ rozdrobnieniu, został bowiem podzielony między członków rodziny. Taki stan utrzymał się aż do 1775, kiedy to Christian von Weyher scalił majątek. Po jego śmierci posiadłość staje się własnością jego sióstr, później , bo w 1790 roku, zostaje sprzedany mjr. Mateuszowi Ferdynandowi von Karmer. Taki stan zachował się aż do 1945 roku. W czasie II w. św. służył jako magazyn broni. Po wojnie został zaadaptowany na siedzibę PGR. Kolejne lata to postępujące niszczenie zabytku. Dopiero w 1977 obiekt dworsko-parkowy znalazł się w rejestrze zabytków. Przełomowym rokiem w dziejach pałacu był 2002, kiedy to obiekt został przekazany Uniwersytetowi szczecińskiemu, konkretnie Wydziałowi Nauk Przyrodniczych.

Bogaty wystrój podkreślają drewniane schody, zachowane w idealnym stanie / Fot. M. WieczorekW dawnej sali myśliwskiej zachwyt budzi drewniany strop z balkonem / Fot. M. WieczorekPałac zbudowany w konstrukcji ryglowej pochodzi z XVIII wieku. Wewnątrz podziw budzi sala myśliwska, piękne boazerie, drewniane stropy z balkonem. Pałac otoczony jest pięknym parkiem, który stanowi bogate źródło informacji przyrodniczej.

W 2002 roku posiadłość przekazano US, który postanowił tam zlokalizować Centrum Edukacji Środowiskowej. Projekt ten sfinansowano częściowo z funduszy unijnych. Dyrektor Centrum, dr Anetta Wieczorek z zapałem mówi o zadaniach i planach jakie chce zrealizować. Do zadań W parku znajdują się trzy stawy połączone, rowami, otoczone alejkami / Fot. M. Wieczorekszczególnych należy rewitalizacja zabytkowego parku, wyznaczenie na jego terenie ścieżek edukacyjnych, z których korzystaliby uczniowie "zielonych" szkół, jak również uczniowie miejscowej szkoły.Ważnym zadaniem jest wzbogacenie różnorodności biologicznej infrastruktury krajobrazu kulturowego.

W dalszej przyszłości Wydział Nauk Przyrodniczych planuje utworzyć ośrodek badań malakologicznych dla Pomorza Zachodniego. Planów jest dużo, aby tylko starczyło chęci, zapału i finansów.


"Piecze" nad pałacem sprawuje wiekowy, rozłożysty dąb / Fot. M. WieczorekWidok XVIII- wiecznego pałacu od strony parku / Fot. M. WieczorekUnia Europejska przekazała na Centrum dotacje w wys. 5 200 000 zł. / Fot. M. Wieczorek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Anatol
  • Anatol
  • 29.01.2011 13:43

ELA- kolejna ,której nie dano pożreć w korycie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ela
  • Ela
  • 08.01.2011 08:21

Ależ tam nic się nie dzieje!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielką dbałość o ten kompleks wykazują pracownicy naukowi Uniwersytetu. Są opracowane cele i zadania, bardzo ambitne. Najbardziej cieszy to , że z obiektu i wiedzy pracowników naukowych skorzystają dzieci, młodzież i studenci, którzy będą tu odbywali zajęcia terenowe. Będzie też możliwe oddziaływanie na lokalną społeczność w zakresie ekologii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widać, że ktoś o niego bardzo dba. Miło popatrzeć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak , dobrej woli tym ludziom nie brakuje. Chciałabym być pałacowym ogrodnikiem:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale jest przynajmniej dobra wola i ludzie
chętnie się tam wybiorę
pałacowy ogrodnik

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.