Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6731 miejsce

Palcem w oko, czyli damsko-męskie żądze a paradoks dziejowy

Świat staje na głowie, dosłownie i w przenośni. Wszyscy rodzimy się, dorastamy i schodzimy z niego świadomi swojej wyjątkowości. Tylko, jak na prawdę z nami jest?

"Mężczyzna ma tyle siły, że zadziwia kobiety...Dźwiga ciężary losu, rozwiązuje problemy, jest pełen miłości, radości i mądrości. Uśmiecha się, gdy chce krzyczeć. Śpiewa, gdy chce się mu płakać. Płacze, gdy się cieszy i śmieje, gdy się boi. Jego miłość jest potężna. Jedyna... Niesłuszna w Nim rzecz to to, że często sam zapomina ile jest wart."
Czyż powyższy cytat nie oddaje w pełni "esencji" bycia mężczyzną?
Czy nie żyjemy już w epoce bohaterów, herosów jakich znamy z czasów Achillesa, Małego Rycerza czy Kapitana Klossa?. Gdzie podziała się nasza buntownicza natura, czyżby zmarła razem z James'em Deanem, a ostatnim Mohikaninem był Dirty Harry? Nawet słynny Agent 007 jakby nieco zniewieściał.

Nie poddawajmy się epoce Harry`ego Pottera! Walczmy nadal, przecież bycie mężczyzną zobowiązuje.
To nam jest dane bycie bohaterem, niczym heros stanie na piedestale, bycie uwielbiany i podziwiany przez kobiety. W końcu to główny cel, nasza misja i istota bytu.

Od tysięcy lat wnętrzem mężczyzny targają nieokiełznane żądze. Tylko obiekty westchnień się zmieniają. Główną z nich jest żądza krwi.

Kiedyś dosłownie o krew chodziło, kiedy to samiec był prawdziwym przywódcą, dbał o swoje kobiety nie tylko zaspakajając ich dzikie pożądanie, będąc niejako przy okazji przyczyną pokaźnego potomstwa.
Polował dniami i nocami, toczył walki w obronie swoich najbliższych. Był taki wielki i wspaniały, a głównymi jego atrybutami, prócz instynktu przywódcy i łowcy były wszelkiego rodzaju narzędzia ostre, to z kamienia, później ze stali. Różne maczety, piki, łuki, topory, dzidy i inne itp "przedłużenia męskości", nieodzowne każdemu wojownikowi.

Samiec ów nie dbał zbytnio o swoje odzienie, maniery czy też higienę. Wystarczyły najbardziej podstawowe środki, by uzyskać cel. Głównym nie było jednak udane polowanie, uśmiercenie szczególnie groźnego i wielkiego zwierza, ale poklask i podziw samic.

Czyżby dbałość o nie oraz liczne potomstwo, o pożywienie, schronienie i bezpieczeństwo było tylko środkiem prowadzącym do osiągnięcia tego właśnie celu? Tutaj odpowiedz, chociaż nie jednoznaczna, wydaje się być oczywistą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Męszczyzna brzmie dumni8e,lecz nie umnie..Wyswichtane stereotypy o sile, odwadze,zdolnosciach i mozliwosciach zawartych w penisie,,itp.Od syuleci,od Adama bajdurzymy.T^worzymy kult meszczyzny6 i pzre4ciwstawiamy sobie4 slabą plec w kategori8ach uzaleznien,niewolnictwa..Gowno prawda.Popatrzcie na swoje penisy,co one moga?tylkosiebie zaspokoic, kapitulują,a cipka nie mydlo nie wymydli sie.Kobieta jest mocniejsza psychicznie tez.Macho lamie sie jak chamski scyzorek z blahego powodu,np.cipka z innym penisem baluje.Palant wtedy co robi?Pije,wyje i bije!


















n



















co w takich sytuacjach palanci robia?.Zgrzytaja zebami,pala ,pija i bija.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam i dziękuję za komentarze. Adamie, chyba zbyt dosłownie odebrałeś mój tekst. Miało być to spojrzenie przez krzywe zwierciadło, troszkę z humorem, troszkę sprowokować. Więc taki jest jego przekaz - nie bierzmy wszystkiego zbyt poważnie :), trochę więcej humoru i uśmiechu. No i jest logicznym, że płodzenie dzieci nadal pozostaje męską domeną :)) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie wiem za bardzo o co chodzi autorowi więc nie daje punktów za ani przeciw ale jestem przeciwnikiem patriarchatu jako mężczyzna. Nie wiem czemu tylko ja miałbym pracować na wspólny dom a jedyną nagrodą byłoby tutaj moje nazwisko, które przyjęłaby moja kobieta. Nie, dziękuję. Nie chcę by kobieta przyjmowała moje nazwisko.

Mężczyzna głową, kobieta szyją??

Bzdura. Bo rozumiejąc to w ten sposób można by tak samo powiedzieć w drugą stronę "Kobieta głową, mężczyzna szyją". Mężczyzna, który daje sobą kręcić i podejmuje decyzje takie jakie chce kobieta (a nie podejmuje te decyzje wspólnie) to pantoflarz a nie mężczyzna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Nigdy nie zrozumiem kobiet, ktore wracaja codziennie pozno do domu. Ja bym zwariowala. Kiedy gralabym na kompie i wydawala wojenne okrzyki?;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

+) Za jakże trafne spojrzenie i zamknięcie relacji damsko-męskich w tejże pigułce. LMM

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na moj rozum, to Bóg stworzył kobiete, aby z wdziekiem zrywała jabłka, a mężczyzne, aby miał komu dac kopa w d... i wygonic z raju.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.11.2008 07:38

Alez, Beato! " Zamiast pilnować domostwa, płodzić dzieci i niecierpliwie oczekiwać z ciepłą strawą na stole na powrót swego wybranego," - pozwalasz sobie tutaj na zarty :))))))))))))))

Hm... jednak wydawalo mi sie, ze plodzenie dzieci to meska domena... ale swiat sie zmienia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Powiem mało oryginalnie, ważne, żeby w tym wszystkim znaleźć złoty środek :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.