Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6584 miejsce

Palestyńczycy tracą ziemię. Izrael wyburza kolejne osiedla

Izraelskie władze kontynuują wyburzenia w różnych częściach Zachodniego Brzegu Jordanu. Palestyńczycy pozbawiani są środków do życia i dachu nad głową, a ich ziemia nieustannie anektowana jest pod rozbudowę nielegalnych izraelskich osiedli.

Izraelskie osiedla / Fot. Paulina i Maciek J.Maj rozpoczął się dla Palestyńczyków serią wyburzeń ze strony izraelskich wojsk. Izraelskie władze kontynuują wyburzenia, politykę wywłaszczeń i konfiskaty mienia w różnych częściach Palestyńskich Terytoriów Okupowanych. Palestyńczycy pozbawiani są środków do życia i dachu nad głową, a ich ziemia nieustannie anektowana jest pod rozbudowę nielegalnych izraelskich osiedli.

Palestyńskie rodziny pozbawione źródła dochodów i dachu nad głową w Międzynarodowe Święto Pracy

1 maja, w Międzynarodowe Święto Pracy, w wiosce Khaled al Wardeh wojsko izraelskie pozbawiło dachu nad głową i źródła utrzymania aż cztery rodziny. Do zniszczenia farmy doszło 1 maja o 7:45 rano. Członkowie Chrześcijańskiego Ruchu Pokojowego (CPT) otrzymali telefon od Noah al- Rajabiego alarmującego, że armia izraelska wyposażona w buldożery wyburzyła dom jego kuzynki i jemu także zagroziła wyburzeniem rodzinnej farmy. Dlatego też poprosił członków CPT o poinformowanie mediów i organizacji międzynarodowych o całym zajściu oraz o ich przyjazd na miejsce. Dwóch członków CPT przyjechało na miejsce i zastało sześć wojskowych jeepów i kilka wywiadowczych wozów policyjnych. Nie pozwolono im podejść bliżej farmy, a gdy spytali o powód wyburzenia, jeden z żołnierzy odparł: „Z tego powodu, że jesteśmy armią”.

Z miejsca, w którym członkowie CPT mogli stać, zobaczyli, jak buldożery Caterpillar i Hyundai niszczą budynek gospodarczy i mobilny namiot, w którym mieszkała rodzina. Buldożery zniszczyły także dużą stodołę, w której rodzina trzymała krowy, a także dojarki, maszyny udojowe i inne urządzenia o łącznej wartości ponad 8 tysięcy dolarów.

Załamany rolnik żalił się członkom CPT: „Mój dom jestem w stanie odbudować i podczas jego budowy mieszkać w nim z okolicznymi rodzinami, które zostały bez dachu nad głową. Ale zniszczenie farmy to zniszczenie nie tylko mojej egzystencji, ale także źródła utrzymania trzech innych rodzin. Nasza farma to nasze mleko i masło". Rolnik posiada dwie żony i piętnaścioro dzieci i nie wie, jak da sobie radę finansowo. Patrząc na swoje sto krów wystawionych na niemiłosierny upał ze smutkiem stwierdził, że jeśli nie będą dojone, wkrótce umrą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Olgierd
  • Olgierd
  • 12.05.2012 14:36

Kiedy słucham syjonistów zaczynam rozumieć nazistów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
olek kan
  • olek kan
  • 11.05.2012 22:28

W Europie Żydzi wrzask podnoszą za oblanie pomnika farbą , a to co sami wyprawiają to drugi holokaust.

Komentarz został ukrytyrozwiń
potato
  • potato
  • 11.05.2012 21:01

Rozbój za przyzwoleniem swiata.Może bojkot cos by wskurał?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.