Facebook Google+ Twitter

Palikot atakuje Millera. Szef SLD nie podał mu ręki

We wtorek Janusz Palikot powiedział, że Miller powinien zrezygnować z życia politycznego i zrzec się immunitetu, zarzucił mu również, że zhańbił Polskę. Kiedy obaj politycy spotkali się w budynku TVN24, szef SLD nie podał Palikotowi ręki.

Chodzi oczywiście o informacje "Gazety Wyborczej", która podała, że Zbigniew Siemiątkowski usłyszał zarzuty w sprawie więzień CIA w Polsce. Palikota zabolało to, że Miller opluł naszą historię i tradycję: "Zawsze stawaliśmy w obrazie społecznym po stronie tych prześladowanych, a tym razem żeśmy ramię w ramię z Amerykanami torturowali ludzi na terenie naszego kraju. No to jest haniebne dla Polski, Polska powinna za to przeprosić" - mówił w Radiu ZET.

Lider RP jest tym faktem oburzony, podobnie jak w przypadku wysłania polskich wojsk do Iraku i Afganistanu bez żadnych zysków politycznych, a jedynie po to, aby przypodobać się większemu mocarstwu.

W tym kontekście dla Palikota Miller jest postacią tragiczną, wprost wyjętą z dramatów Szekspira czy Sofoklesa, nie potrafiącą pozbyć się tej uległości wobec wielkich mocarstw: "Nie bagatelizujmy tego, to jest sytuacja, jak z Szekspira, czy z Sofoklesa, no Miller, wie pani to przejście od Moskwy do Waszyngtonu w jednym człowieku, który był dopiero co w KC i podlegał Moskwie, a 15 lat później jest premierem kanclerzem, może wszystko i pakuje się w więzienia waszyngtońskie na terenie Polski, no to jakby w jednym człowieku" - tłumaczył Palikot i sugerował, że szef SLD jest przeklęty przez los.

Za te słowa, i wiele innych, Leszek Miller nie podał ręki Januszowi Palikotowi, kiedy spotkali się przypadkowo w budynku TVN24. W "Kropce nad i" Miller mówił, że nie ma sensu uprawiać teatru i wypomniał Palikotowi, że miał różne postępowania w sprawie jego niejasnych transakcji finansowych. Miller zasugerował również, że Palikot wynajął starszych ludzi, aby udawali rencistów oraz emerytów.

Jak by nie oceniać Leszka Millera, to faktem jest, że kiedy prokuratura czy CBA sugerowały, że Palikot mógł dopuścić się malwersacji finansowych, wówczas nikt od niego nie wymagał, aby odszedł z życia politycznego albo zrzekł się mandatu. No, chyba że Jarosław Kaczyński, ale ten wczoraj wyłożył swój stosunek do partii Palikota: "To jest wielka kompromitacja dla Polski" - mówił.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.