Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60773 miejsce

Palikot Band czyli Janko Muzy-Kant

W dzisiejszej Warszawie hitem telewizji dla otępiałych mas niewolników korporacji są występy mistrza Palikota i jego trupy cyrkowej pod hasłem partii ”Rozwiążmy worek z hedonizmem”.

Palikot Band czyli Janko Muzy-Kant

 / Fot. grafika: Radosław ŻubryckiW przedwojennej środkowo-wschodniej Europie hitem na miarę dzisiejszych tańców z nieznanymi gwiazdkami były podwórkowe trupy cyrkowe. Składały się zwykle z kilku podrzędnej klasy artystów, którzy bądź to wyrzucani byli z pierwszoligowych cyrków za pijaństwo i kradzieże, bądź też z uwagi na niewielkie umiejętności nigdy do takich cyrków nie dotarli. Na smutnych i biednych podwórkach, XIX-wiecznej Europy, pełnych ludzi, którzy, ani nie mieli szans na społeczny awans, ani na bogactwo czy sławę, przedstawienia komedianto-cyrkowców uważano za łaskę losu i balsam na gorzkie problemy klasowej codzienności.

Nie ma już dzisiaj cyrkowych trup przetaczających się z jednego podwórka do kolejnego. Nie ma komediantów ciągnących za sobą gromadkę głodnych wrażeń i chleba dzieci. Nie ma pieśniarzy skoczych ballad o pijackich zalotach i ludowej sprawiedliwości. Nie ma pokazów małpiej zwinności poskręcanych ciężkim życiem kurtyzan.

W błędzie jednak jest ten, kto za prorokami przyszłości szklanych domów, twierdzi, że gusta się zmieniły, a ludzie pragną rozrywki ekskluzywnej, lub sztuki wysokich lotów.

Idea trup komediancko-cyrkowych nie tylko przetrwała w świadomości ludzi z czworaków, ale jeszcze ma się lepiej niż kiedykolwiek. Gawiedź wielkich miast wciąż pożąda rozrywki taniej, przaśnej, a za to zakropionej szklanką mocnego alkoholu. Lufa i galareta to nie smaki nowoczesności, ale odgrzewane ziemniaki, które wciąż dobrze smakują. Zmieniła się platforma, którą ten średniowieczny chichot dociera się do biedaków w kamienicach; tych nowych, murowanych z katalogów, i tych starszych murowanych z cegły i betonu.

W dzisiejszej Warszawie hitem telewizji dla otępiałych mas niewolników korporacji są występy mistrza Palikota i jego trupy cyrkowej pod hasłem partii ”Rozwiążmy worek z hedonizmem”. Oto ten wodzirej przaśnych gustów, który jeszcze tak niedawno miał zapewnioną scenę na środku politycznego koryta pierwszej ligi, zrezygnował z intratnej posady, aby założyć własny teatr niesamowitości. Uwierzył, że ludzie będą słuchać wodzireja Mędrca, podobnie jak słuchali wodzireja Błazna. Teatr z założenia miał być przaśny i kolorowy, bo wodzirej odkrył już wcześniej, że podpite społeczeństwo najchętniej kupuje idiotyzmy łamiące konwenanse. Podobnie jak w sanacyjnej rzeczywistości podstawą udanego debiutu był mezalians, tak dzisiaj w rzeczywistości neokapitalistycznej na debiut najlepszy jest idiotyzm.

Rodem przywódców rewolucji francuskiej mistrz Palikot ogłosił, że wszystko co do tej pory było zakazane, jest zakazane wynikiem republikańskiego zepsucia. I tak obowiązki stały się krzyżami na barkach, wspinających się do konsumpcyjnego zbawienia, Polaków. Wszystkie zasady kultury osobistej nie wyrażają już więcej domniemania dobrego wychowania, ale podważają prawo obywateli do samostanowienia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Norman Dejfis
  • Norman Dejfis
  • 30.11.2011 12:55

Tak właśnie, ja też z koryta, i też wyrażam swoje przerażenie słowami autora. Marku napisz coś o programie, żebyśmy wszyscy mogli się dowiedzieć jaki jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Popiel
  • Marek Popiel
  • 30.11.2011 11:51

Gdyby choć połowę czasu przeznaczonego na pisanie autor poświęcił na zapoznanie się z intencjami i faktycznym programem RP, to może by oszczędził internetowi kolejnego gniota. Tak samo zrównując wyborców tej partii z pospolitymi pijaczkami nie popisuje się kulturą, ani wiedzą.

Ciężko się w ogóle odnosić do zaprezentowanego steku bzdur - autorowi najwyraźniej w mózgu się pomieszkało, bo nie wyjaśnia skąd to "bekanie, puszczanie pawia, golenie głowy na łyso"? O co chodzi z tą sztuczną pochwą, paleniem krzyży, i naprawą społeczeństwa przez używki? Może jakiś cytat z wypowiedzi Palikota, jakiś filmik, cokolwiek?

Bo na razie wygląda na to, że te wszystkie wizje, są tylko w głowie autora. Szkoda się rozwlekać, na przemyślenie (choć raczej na to za późno) dokończę przysłowiem "Gdy palec wskazuje niebo, głupiec patrzy się na palec". Kim jest autor to raczej widać, gdyż zamiast policjanta-gwałciciela w areszcie w Lublinie, on ma na ustach same penisy i w kółko o penisach pisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.