Facebook Google+ Twitter

Palikot i wojna na alkohole

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-04-20 08:04

Janusz Palikot po raz kolejny publicznie zasugerował, że prezydent Lech Kaczyński ma problem z alkoholem. Swoje przypuszczenia poseł poparł fakturami z Kancelarii Prezydenta, do których dotarło dziś Radio Zet.

 / Fot. Fot. Jacek Babicz/PolskaWedług tych dokumentów w lutym do Pałacu miało trafić 96 buteleczek wódki, 120 whisky i 96 koniaku, a w kwietniu w ramach nowej partii - 60 buteleczek wódki i 120 whisky. Palikot po raz kolejny zaapelował o ogłoszenie stanu zdrowia głowy państwa, tym razem zamieniając swoją konferencję prasową w prawdziwy show.

Prezydent powinien ustąpić i pójść na odwyk - wypalił poseł PO Janusz Palikot.

Niespeszony skonsternowanymi minami dziennikarzy, przed którymi to ogłosił, Palikot poradził głowie państwa, by zabrała na leczenie dwóch swoich ministrów: Aleksandra Szczygłę i Michała Kamińskiego. U obu poseł PO dostrzegł, że mają "przekrwione oczy", a u Kamińskiego dodatkowo zauważył, że w sytuacjach publicznych "poci się i jest czerwony". Piotra Kownackiego, szefa Kancelarii Prezydenta, oszczędził.
- Nie sprawia wrażenia nadużywającego alkoholu - stwierdził Palikot.

Podczas specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej, niczym Adam Słodowy w programie "Zrób to sam", naczelny skandalista Platformy z poważną miną kreślił i wyliczał na tablicy, ile alkoholu zakupiła Kancelaria Prezydenta RP. - Każdy, kto zajmuje się badaniem zachowań konsumentów alkoholu, wie, że miniaturowe butelki, tzw. małpki, są używane w ponad 90 procentach do leczenia kaca.

Potem przed kamerami strzelił buteleczkę Żołądkowej, by zademonstrować, jak leczy kaca prezydent i jego otoczenie. Zgromadzonych na lubelskiej starówce gapiów zapraszał po staropolsku, by sięgnęli do wiklinowego kosza pełnego kieszonkowych buteleczek wódki i wypili za zdrowie prezydenta.

Występ Palikota był reakcją na doniesienia Radia Zet, które ujawniło wczoraj, że Gospodarstwo Pomocnicze Kancelarii Prezydenta w lutym i kwietniu zakupiło ponad 150 buteleczek wódki o pojemności 50 ml, 240 buteleczek whisky i 96 buteleczek koniaku. Kancelaria wydała na to wszystko 3 tys. zł.

Reakcja strony prezydenckiej była błyskawiczna. "Informujemy, że alkohol w małych opakowaniach zakupiony został na potrzeby cateringu samolotowego zgodnie z obowiązującymi standardami na pokładach samolotów" - czytamy w oświadczeniu Kancelaria Prezydenta.

Wyrwani przez Palikota do tablicy prezydenccy ministrowie postanowili występy posła PO zbyć pobłażliwym komentarzem.

- Mam czerwone oczy, bo dużo pracuję. Skądinąd, zastanawiająca jest ta obsesja alkoholowa u Palikota - mówi "Polsce" Aleksander Szczygło. I puentuje, że "Palikot jest nudny".

Cały artykuł przeczytasz na polskatimes.pl.
JS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.