Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28753 miejsce

Palikot: koleżanki i koledzy z SLD, nie stójcie z boku

Janusz Palikot apeluje do posłów Sojuszu, jak i samego Leszka Millera, aby włączyli się w inicjatywę " Europa Plus" i podaje argumenty. Czy jest szansa na porozumienie ponad podziałami?

Leszek Miller od samego początku centrolewicowej inicjatywie mówił stanowcze nie, ale tylko i wyłącznie dlatego, że jej uczestnikiem jest także Janusz Palikot. Obu panom od początku kadencji było nie po drodze. Pamiętamy słowa byłego premiera wygłoszone z mównicy odnośnie posłów RP, jako o "naćpanej hołocie". Z kolei Palikot twierdził, że Miller "wymaga specjalnej troski". Można było jednak odnieść wrażenie, że to Ruch Palikota od samego początku chce współpracy z Sojuszem. Potwierdzeniem tych słów niech będzie piątkowy wpis Janusza Palikota na blogu:

"Naszym celem jest stworzenie wspólnej centrolewicowej listy, która na przyszłych wyborach będzie niezbędną propozycją dla milionów polskich wyborców. Apelujemy do Leszka Millera o włączenie się w te prace"


Argumentem, który miałby przekonać Sojusz Lewicy Demokratycznej ma być poparcie dla Europy Plus innych ugrupowań lewicowych, a także takich inicjatyw jak: Kampania przeciw Homofobii czy Ruch Wolnych Konopi. Palikot dodaje, że prowadzone są rozmowy ze Stronnictwem Demokratycznym i Partią Kobiet. Pytanie tylko, czy panie wybaczą Januszowi Palikotowi kontrowersyjne słowa o "politycznym zgwałceniu" Wandy Nowickiej przez Tuska i Millera.

Dziś najbardziej aktualne wydaje się być pytanie o to gdzie znajduje się początkowy zapał Aleksandra Kwaśniewskiego i czy prawdą jest, że jego mała aktywność na polu inicjatywy Europy Plus wynika ze zbyt wielu obowiązków w jego fundacji. Pojawiają się sugestie, że były prezydent zaczyna żałować wciągnięcia w inicjatywę Janusza Palikota, który w ostatnim czasie nie ma dobrej prasy.
Prof. Janusz Czapiński uważa, że Palikot jest "złą wróżbą" dla Europy Plus, a co więcej nie sprzyja integracji ugrupowań lewicowych. Czapiński daje też do zrozumienia, że Kwaśniewskiemu nie podobają się "chuligańskie zadymy" organizowane przez Palikota.

Polska polityka nie takie inicjatywy już widziała. Wszystko wskazuje na to, że wspólna centrolewicowa lista do Parlamentu Europejskiego powstanie. Pytanie- czyim kosztem. Obu partiom z całą pewnością zależy na poparciu Aleksandra Kwaśniewskiego, który ma wciąż duże poparcie społeczne. Nic nie wskazuje na to, żeby zmienił się lider którejś z partii, co mogłoby dać impuls do rozmów o współpracy. Być może jeszcze za wcześnie na spekulacje co do przyszłości Europy Plus, ale jedno jest pewne. Zarówno Miller jak i Palikot nerwowo obserwują sondaże.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.