Facebook Google+ Twitter

Palikot o dyskusji w sprawie Wołynia: "O krok od faszyzmu"

Rzeź wołyńską Sejm RP uznał za „czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa”. Przeciw ustawie głosował tylko Ruch Palikota.

W piątek Sejm zatwierdził uchwałę w sprawie zbrodni wołyńskiej, określając ją jako „czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa”; nie nazwał jej wprost ludobójstwem tak, jak chciał tego m.in. PiS, SLD. Uchwałę poparli posłowie PO, SLD i PS, natomiast PiS i SP wstrzymali się od głosu. Tylko RP był przeciw. Przyjęta uchwała wciąż dzieli polityków.

Janusz Palikot / Fot. Wikimedia Janusz Palikot odwiedził dziś lokalnych działaczy swej partii w Łodzi, gdzie w czasie spotkania z mediami odniósł się do ostatnich wydarzeń politycznych w kraju. Zgodnie z wygłoszonym z mównicy sejmowej twierdzeniem dystansował się wobec szkodliwej sytuacji.

Twierdził, że sejm nie jest powołany do definiowania aktów ludobójstwa. Odpowiednie nazwy powinny funkcjonować w podręcznikach historii. "To sprawa dla historyków" - mówił w programie "Gość Wydarzeń" Polsat News.

Wczoraj opiniował ustawę w portalu NaTemat.pl: „Lepiej żeby nie było żadnej, niż jakakolwiek z tych, które wchodzą w grę. Więcej, dla Ukraińców lekcja Wołynia jest podstawą bycia w Europie! Albo oni uznają, co się stało, albo na zawsze są poza Europa. Stop obłudzie!”

Swoje stanowisko objaśnił w Łodzi. Jego zdaniem dyskusja w sprawie Wołynia pokazała, że większość polskiego parlamentu to nie tylko partie prawicowe, ale partie, które przybierają charakter nacjonalistyczny. Ostrzegał, że stąd jest tylko krok do faszyzmu.

Stwierdził, że zarówno "skrajnie nacjonalistyczny projekt PiS, przesadzający sprawę ludobójstwa, jak i trochę bardziej łagodny, ale również nacjonalistyczny projekt Platformy Obywatelskiej pokazuje, jak bardzo silne stają się w naszym kraju nurty nacjonalistyczne".

Lider RP mówił, że zjawisku odradzania się nacjonalizmu trzeba przeciwdziałać, np. wzorem Francji delegalizować organizacje nacjonalistyczne i faszystowskie, które w Polsce działają, karać za wypowiedzi o charakterze nacjonalistycznym.

Odosobnione stanowisko Janusza Palikota wynika z przekonania, że bombardowanie sejmu ustawami historycznymi nie służy polskiej racji stanu. Prowadzi do walki wewnętrznej i licytowania się, kto lepiej zna historię, kto jest większym patriotą. Jak podaje "Wprost" w studiu Polsat News akcentował: "Jak się demony przeszłości obudzą, to ci, którzy już nie żyją, zjadają tych, co żyją".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.