Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7567 miejsce

Palikot oficjalnie zaprasza Millera do debaty. Lider SLD milczy

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-02-24 11:23

Janusz Palikot opublikował na swoim blogu pismo, jakie skierował dziś rano do Leszka Millera. Zaprasza lidera SLD do "wspólnej debaty o przyszłości lewicy". Tym razem oficjalnie. Dyskusja miałaby charakter otwarty. Jak zareaguje Miller?

 / Fot. blog Janusza Palikota"Ostatnie wybory parlamentarne w Polsce pokazały z jednej strony słabość dominującej dotąd jednej formacji lewicowej, z drugiej zaś dużą potrzebę autentycznej lewicowej polityki" - pisze Palikot w swoim oficjalnym piśmie, opublikowanym na blogu.

Proponowana przez Palikota "otwarta debata przewodniczących" poszukiwałaby odpowiedzi na pytania dotyczące m.in. walki z bezrobociem, pogłębiającym się rozwarstwianiem społecznym, konstrukcji nowoczesnego modelu gospodarki, wyrównywania szans edukacyjnych dzieci i młodzieży, równouprawnienia kobiet, stosunków państwo-kościół oraz ochrony praw wszelkich mniejszości.

Czy Miller boi się konfrontacji z Palikotem?

Lider RP dąży do spotkania z Millerem od dawna. Do tej pory apelował jednak głównie "z ekranu" telewizora. W grudniu ub. roku na antenie TVN24 zaprosił Millera do udziału w "okrągłym stole lewicy". Zapowiedział wówczas chęć zorganizowania 1 maja kongresu lewicy, a na tę okoliczność miała już nawet zostać wynajęta Sala Kongresowa w Pałacu Kultury w Warszawie. Miller nie zareagował. "Jeżeli SLD rzeczywiście zasiadłby z Palikotem przy autentycznym okrągłym stole, na partnerskich zasadach, to byłaby forma samobójstwa tej partii" - komentował wtedy dla Tok FM, politolog Rafał Chwedoruk.

Powtórka z rozrywki?

Politycy lewicy toczyli już rozmowy o przyszłości Polski i Unii Europejskiej. Spotkali się niespełna dwa tygodnie temu. Skorzystali wówczas z zaproszenia samego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który gościł ich w siedzibie swojej fundacji Amicus Europae.

W spotkaniu udział wzięli między innymi: byli premierzy Włodzimierz Cimoszewicz i Józef Oleksy, Tomasz Nałęcz, który obecnie jest doradcą prezydenta, a także Janusz Palikot, Ryszard Kalisz, Paweł Piskorski, Marek Borowski i inni. Nie pojawił się natomiast lider SLD Leszek Miller, choć również był zaproszony. Do żadnych szczególnych ustaleń jednak nie doszło. Prócz kilku serdecznych uścisków dłoni nie zaprezentowano recepty na poprawę sytuacji gospodarczej Polski.

Leszek Miller / Fot. PAP/Piotr PolakPo wielu medialnym apelach, tym razem Janusz Palikot oczekuje konkretnej odpowiedzi, a przede wszystkim reakcji ze strony Leszka Millera. Wysłał oficjalne pismo. Pytanie najważniejsze, na które powinni odpowiedzieć sobie politycy partii lewicowych jest takie, czy tego typu spotkania są komukolwiek potrzebne prócz nich samych? Wiadomo bowiem, że partia rządząca "uśmiechnie się" do posłów z lewej strony tylko wtedy, kiedy będzie potrzebować ich głosów. Na przykład przy wprowadzaniu reformy emerytalnej. Pomysłów na poprawę życia w państwie Tuskowi nie brakuje, a w realizacji większości z nich wystarczy mu stabilny koalicjant u boku.

Nie udało nam się uzyskać komentarza Leszka Millera w tej sprawie.

Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

aaakielpina
  • aaakielpina
  • 02.03.2012 08:23

Miller dostaje sraczki na samą myśl o dyskusji z kimś mądrzejszym.On może z Napieralskim sobie pogadać i ze swoją ferajna tylko dlatego,że im nic mówić nie wolno.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tarkezanka
  • Tarkezanka
  • 25.02.2012 15:39

PO CO POWSTAŁ RUCH PALIKOTA
O mandaty do parlamentu ubiegała się dość tajemnicza organizacja , która
robi dziś wokół siebie dużo medialnego szumu, o nazwie Ruch Palikota. Zanim napiszę co to jest
za zjawisko polityczne , najpierw kilka słów o jego twórcy i kilku faktach mających wpływ na
jego wizję polityki . Pan Pali kot jest synem byłego członka PZPR, który swoją legitymację
partyjną złożył dopiero po stanie wojennym w 1982 r. Jest wychowankiem KUL w Lublinie ,
którego jednak nie ukończył ale za to odebrał odpowiednie chrześcijańskie wychowanie i takąż
wizję świata. Był aktywnym biznesmenem w branży produkcji alkoholi i działaczem
korporacyjnym, m.in. był wiceprezesem Polskiej Rady Biznesu i Polskiej Konfederacji
Pracodawców Prywatnych. Przez pewien czas prowadził także redakcje katolickiego pisma o
wyjątkowo konserwatywnym charakterze. Następnie przez wiele lat był aktywnym działaczem
Platformy Obywatelskiej z której ostatecznie wystąpił zrażony zbyt niską pozycją polityczna
jaką ta partia mu oferowała. Zorganizował wokół siebie ruch społeczny o znanej nazwie i
usilnie zabiega o władzę w parlamencie. Zatem czym jest dziś Ruch Palikota na pierwszy rzut
oka trudno skojarzyć. Osoby uzależnione nakłania aby same uprawiały i zażywały narkotyki w
postaci marihuany a władze państwowe do jej zalegalizowania. Walczy a samorządami które nie
chcą zgodzić się na to aby sklepy monopolowe były czynne cała dobę. Głosi lotne
populistyczne hasła prymitywnego antyklerykalizmu, sam natomiast będąc w istocie jednym z
wielu polskich ekscentrycznych milionerów, któremu do szczęścia brakuje tylko władzy i o tą
władzę właśnie zabiega. Pomijając fakt jego poplątanych ścieżek politycznego dojrzewania, na
dziś jest to klasyczny , twardy neoliberał który PO uważał za mało konsekwentną we wdrażaniu
w Polsce zasad dzikiego antyludzkiego kapitalizmu i dziś idąc do władzy także takie hasła
głosi, może trochę inaczej opakowane. W swej propagandzie odwołuje się podobnie jak
świadkowie Jehowy do środowisk społecznie zaniedbanych ,sfrustrowanych i zagubionych- nie
oferując im żadnego pozytywnego programu na życie- licząc jednak na to ,że w chwilach
politycznego załamania z frustracji oddadzą głos właśnie na jego ugrupowanie. Powiedzmy to
jasno ; TO UGRUPOWANIE NIE MA ŻADNEGO PROGRAMU DLA POLSKI , a nawet gdyby miło to nigdy nie wprowadziłoby go w życie. Po co więc pan Palikot wydaje miliony złotych na taki dziwaczny projekt polityczny i kto na tym skorzysta. Odpowiedź jest prosta, już od dłuższego czasu
liberałowie z PO a także i pozostali poukrywani dotychczas w innych ugrupowaniach zdawali
sobie sprawę z tego że ich władza się kończy, dlatego kilka innych małych partyjek o różnych
nazwach aby do przyszłego parlamentu jak najwięcej swoich ludzi wprowadzić, Tka czyni Ruch
Palikota , PJN i kilka innych regionalnych organizacji. Po wyborach stworzą w parlamencie
wspólny klub z PO i będą rządzili dalej po swojemu. Komu to najbardziej szkodzi, trzeba
powiedzieć , że lewicy, bo zdezorientowane szczególnie młode pokolenie nie wie komu uwierzyć
i gotowe jest poprzeć każdy nowy projekt polityczny. Dlatego trzeba to powiedzieć jasno,
RUCH PALIKOTA ODBIERA GŁOSY LEWICY I WZMACNIA LIBERALNE SKRZYDŁO PO W PRZYSZŁYM PARLAMENCIE. Nie bądźmy naiwni nikt poważny na darmo nie wyrzucałby milionów w błoto.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miller i SLD w ogóle nie są lewicowe. SLD można by w praktyce nazwać "chrześcijańskim spadkobiercą partii władzy".
Normalna lewica nie dogaduje się z kościołem i na każdym kroku nie podkreśla, że jest on dla państwa niezbędny. Normalna lewica nie zajmuje się głównie ustawianiem swoich ludzi, nie ma w nosie robotników, nie składa się głównie z ludzi bardzo zamożnych i tak dalej...
PZPR to była taka mafia rządząca Polską z nadania ZSRR, a SLD jest ich spadkobiercą.
Palikot ze swoimi aktualnymi pomysłami jest od nich zdecydowanie bardziej lewicowy, chociaż ja też w jego osobistą lewicowość średnio wierzę. No ale w końcu czy któryś z polityków jest autentyczny? Przecież oni wszyscy mówią głównie to co ma ich zaprowadzić do władzy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem dlaczego, ale jakoś nie mogę uwierzyć w lewicowość J. Palikota. L. Miller, nawet pomimo epizodu z Samoobroną, zawsze sytuował sie po lewej stronie sceny politycznej. Dla mnie jest on bardziej wiarygodnym politykiem niż Palikot.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co może dobrego z tej krzyżówki wyniknąć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czemu?

Komentarz został ukrytyrozwiń
jo
  • jo
  • 24.02.2012 11:59

albo walesa jaruzelskiego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hahaha, to tak jakby Jaruzelski zaprosił Wałęsę do debaty o przyszłości Solidarności :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.