Facebook Google+ Twitter

Palikot: Postanowiłem zainwestować na potrzeby ruchu 5 mln złotych

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-10-13 07:42

Nie będę robił niczego, co jest niezgodne z prawem. Finansowanie będzie transparentne, a sprawozdania jawne. Nie mam nic do ukrycia. Będę zachęcał do tego też inne partie, aby pokazywały, na co są przeznaczane dziesiątki milionów złotych z budżetu państwa. Uważam, że tą bronią to ja mogę zaatakować ich, a nie oni mnie. Z Januszem Palikotem, posłem i byłym politykiem PO, rozmawia Andrzej Grzegrzółka

 / Fot. Wikimedia CommonsW weekend sprzedał Pan samolot, a 670 tys. zł uzyskane z transakcji zamierza Pan przeznaczyć na swój Ruch. Jak długa jest lista rzeczy, które zamierza Pan spieniężyć, aby zdobyć środki na promocję i funkcjonowanie stowarzyszenia?
Wszystko, co będzie trzeba. Mam jeszcze trochę nieruchomości, dzieła sztuki. Jestem w stanie zgromadzić 5 mln zł - tyle postanowiłem zainwestować z własnych pieniędzy,
resztę postaram się zdobyć od sponsorów i działaczy Ruchu. Chciałbym, aby sympatycy Ruchu wpłacali choćby po 10 zł miesięcznie na potrzeby stowarzyszenia czy później partii. Szacuję, że takich osób jest ok. 10 tys., a to dawałoby 100 tys. zł miesięcznie, co pozwoliłoby na utrzymanie znacznej części struktur regionalnych. To będzie też pewnego rodzaju test czy ludzie naprawdę chcą działać i poświecić się dla nowej siły na scenie politycznej. W roku wyborczym powinniśmy dysponować 10 mln zł.

Politycy innych partii podkreślają w nieoficjalnych rozmowach, że będą uważnie śledzić sposób finansowania Pana przyszłej partii.
Nie będę robił niczego, co jest niezgodne z prawem. Finansowanie będzie transparentne, a sprawozdania jawne. Nie mam nic do ukrycia. Będę zachęcał do tego też inne partie, aby pokazywały, na co są przeznaczane dziesiątki milionów złotych z budżetu państwa. Uważam, że tą bronią to ja mogę zaatakować ich, a nie oni mnie. Poza tym ja jestem już od tylu lat gnębiony w różnych sprawach finansowych, że naprawdę jestem już zahartowany.

W poniedziałek wezwał Pan Ryszarda Kalisza do odejścia z SLD, nazywając partię Grzegorza Napieralskiego absurdem i polityczną piaskownicą. Zatem kiedy można spodziewać się transferu Kalisza?
To pytanie do Ryszarda Kalisza. W polityce są różne taktyki. Uważam, że SLD wolałby, aby Kalisz odszedł sam - w ten sposób odpowiedzialność polityczna nie spadłaby na Napieralskiego. Decyzja Kalisza zależy od tego, czy przełknie kolejne upokorzenia, które mu zafundowano w ostatni weekend i czy będzie respektował zakaz medialny. Osobiście uważam, że nie będzie go przestrzegał i za tydzień lub dwa przewodniczący SLD będzie musiał bronić swojego autorytetu przez wyciągnięcie daleko idących konsekwencji wobec Kalisza. Być może wtedy dojedzie do ostatecznego rozstania. Media i społeczeństwo oczekują, aby obok Palikota i Kutza pojawił się ktoś trzeci. Cieszyłbym się, gdyby to był Kalisz.

Czytaj cały wywiad w dzienniku Polska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

> Partie polityczne powinny być finansowane z budżetu państwa i tylko z budżetu. To daje nadzieję na równe szanse obywatelom o różnych statusach majątkowych.

Ale się ubawiłem... Jak norka... :D

Komentarz został ukrytyrozwiń
wr
  • wr
  • 14.10.2010 15:58

Wszyscy sa przeciw ,oprócz tych,których to dotyczy.Juz widzę jak politycy prześcigają sie w głosowaniu przeciw finansowaniu partii z budżetu państwa.Jak któryś z nich zagłosuje to tylko na "pokaz" i dla uciechy wyborców.Niech przestana robić z nas idiotów.Dzięki finansowaniu zasiadaja w ławeczkach na Wiejskiej.A co do Palikota-ten przynajmniej nie udaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Partie polityczne powinny być finansowane z budżetu państwa i tylko z budżetu. To daje nadzieję na równe szanse obywatelom o różnych statusach majątkowych. Celowe wydaje się, aby finansowane z budżetu wydatki na kampanie wyborcze zachowały rozsądny umiar i obowiązkowe schematy informacyjne (w podstawowym zakresie jednolite dla wszystkich kandydatów). A co do posła Janusza Palikota, to uważam, że ze swoimi ostatnimi pomysłami jest na dobrej drodze do radykalnej zmiany statusu. Obawiam się, że na minus i bez znaczącego sukcesu politycznego. Ale co sobie popolitykuje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie, jestem przeciw subwencjonowaniu partii z budżetu państwa w obecnie przyjętej formie. Jako podatnik chcę mieć wpływ na to, kogo wesprą moje pieniądze. Ciekawe rozwiązanie proponuje Piotr Strzembosz:
http://piotrstrzembosz.salon24.pl/82573,finansowanie-partii-z-kieszeni-podatnikow

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tyle, że Palikot będzie się musiał dzielić tylko z Kutzem i Kaliszem, to jest przecież partia różowej kanapki ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadeusz Zaj
  • Tadeusz Zaj
  • 13.10.2010 14:13

Panie Ramark, tu nie chodzi o niezgadzanie się tylko o inwestycje.
Czyli jaki wkład a jaki zysk.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowi nie popadajcie w skrajności z tymi pieniędzmi. Kasa musi się zgadzać szczególnie w opzycji. Nikt tego nie bierze do kieszeni. Gdyby PIS dal ciała to afera byłaby z Warszawy do Brukseli

Komentarz został ukrytyrozwiń

P. Adamie to i tak mały pikuś przy 24 mln 575 tys. zł w zamian za zainwestowane 317 tys. zł... Trochę konsekwencji...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadeusz Zaj
  • Tadeusz Zaj
  • 13.10.2010 13:39

Degler strzelasz w kolano sobie i swojemu guru, który właśnie udowadnia, że nie ważne jak, byle się utrzymać ponad progiem. Oczywiście z całą świtą ludzi, którzy sa gotowi znosić obelgi, ale za to pobierać całkiem niezłe tantiemy poselkie. Jarek wie, że nie przyjmie ich żadna inna partia, więc może sobie używać , położą uszy po sobie, to jednak sporo kasy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki, Marto, już wiemy, o jaką kasę gra Palikot. Opłaca się zainwestować 10 mln, żeby dostać zwrot budżetowy w wysokości ok. 14 mln. No, chyba że się nie uda przekroczyć progu wyborczego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.