Pozycja materiału w rankingach:
Dwa pytania zadane przez Palikota na jego blogu w sprawie katastrofy smoleńskiej, są zasadne i "ważne z punktu widzenia procesowego". W śledztwie w takiej sprawie "nie obowiązuje wersal" - twierdzą znani adwokaci.
Jak informuje serwis wyborcza.pl, adwokaci: Jacek Dubois, Grzegorz Majewski, Aleksander Pociej i Krzysztof Stępiński uważają, że w sprawie katastrofy smoleńskiej: "wolno zadawać pytania niewygodne, dla niektórych obrazoburcze. W śledztwie nie obowiązuje wersal. Za to należy przestrzegać procedury" .Zobacz także:
Artykuły
(1008)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Gdak 17.07.2010 15:30
Nie ma czegoś takiego jak wybiórcza moralność! Albo obowiązuje wszystkich ta sama norma, albo mamy do czynienia z hipokryzją. Wypominanie najpierw Palikotowi insynuacji, a potem czynienie tego samego wobec jego ojca jest dokładnie tym samym co robi Palikot.
Nie reprezentuję redakcji - nie jestem jej pracownikiem. Napisałem Pani niedawno na priwie, że skoro Panią oburząją wypowiedzi niektórych - należy skorzystać ze swoich uprawnień do ich kasowania. Łatwiej jednak schować się za czyimiś plecami, by się nie narazić i grać rolę ostoi obiektywizmu - prawda?
Magda Wieczorek 17.07.2010 15:21
Robert , racja trzeba stąd znikać bo zacznie się chlapanie błotem.
Magda Wieczorek 17.07.2010 15:20
Kaczyński zły bo nie siedział w więzieniu ,
Kaczyński jest zły bo jego ojciec........ a matka......i tak można mnożyć te idiotyzmy. Cechą demokracji jest wolność słowa i nikt nie powiedział , że pan Jan nie ma prawa mieć swoich przekonań i głośno o tym mówić. Żaden z panów nie został tu przez niego obrażony bezpośrednio, chyba , że czują się panowie tak silnie związani z błaznem Palikotem. Natomiast panie Rafale, pan zachował się fatalnie , zresztą przy wtórze innych dyskutujących. Porównanie pana Poniatowskiego do Palikota jest obrazą dla tego pierwszego. Panie Norbercie wolałabym , aby ten błazen odważnie mówił o tym co robi jego rząd i jakie ma sukcesy jego komisja, bo to dla przeciętnego Polaka jest ważniejsze. Odpowiedzi na pyt. dotyczące katastrofy zostawmy ekspertom nie błaznom.
Nie mam zwyczaju nikogo obrażać i raczej tego nie robię, ale zgadzam się z panem , że robi się tu "szambo"również za sprawą pana zachowań. Jakoś nie zawsze reaguje pan na "szambowe" wypowiedzi. Tym bardziej jest to przykre , że reprezentuje pan redakcje.
Rafał Gdak 17.07.2010 14:52
Bzdury wierutne Pan opowiada Panie Ramark - nie trzeba kochać Palikota, ba można być jego przeciwnikiem nawet żeby brzydzić się oskarżaniem jego ojca, o to co próbuje udowodnić paszkwili zlinkowany przez p. Poniatowskiego. NICZYM powtarzam NICZYM się to nie różni od insynuacji samego Palikota, że Lech Kaczyński był pod wpływem - ten sam typ żenującej argumentacji! W tym sensie nie będę nigdy niezależny i za każdym razem będę powtarzał, że takie metody TO SZAMBO! Czy stosuje je Palikot czy Poniatowski za jakimś brukowym portalem.
Robert Ramark 17.07.2010 14:37
Jan masz rację i ldlatego dostajez od ''demagogów''.P.Gdak już nawet nie ukrywa swoich sympatii a tak pięknie pisał o niezależności. Jak wszedł p. Mosiczuk to lepiej wyjdz bo to Gigant Intelektu. P.s. Gdyby ten Palikot zapytał o pilotów czy pili to rozumiem ale nie wiedzałem że L.Kaczyński pilotował?!
Maciej Michalski 17.07.2010 13:09
Uważam, ze w takich pytaniach nie ma nic dziwnego. W każdym śledztwie i wypadku bierze się pod uwagę czy ktoś był pod wpływem alkoholu czy tez nie, czy ktoś wywierał presję czy nie itd... więc dlaczego unikać prawdy w tym przypadku?
Ireneusz Mosiczuk 17.07.2010 12:22
Poziom dyskusji zaproponowany przez jednego z piszących - jak zwykle zresztą - chce ją sprowadzić na poziom moralnego dna. Jak nikczemnym trzeba być aby swoje słowo argumentować podłym tekstem i kierującym do niego linkiem. Bo nawet jeżeli jest to prawda, to jakim prawem syna obciąża się działaniami ojca? PYTAM - JAKIM PRAWEM? Ślepota moralna osiągać dno zaczyna. Sięganie do preparowanych brudów dominantą w społecznym dyskursie zaczyna rozkwitać. Pełna żenada. Przytoczę słowa osoby, która była podmiotem zaproponowanej przeze mnie zagadki link "...Ubiegły rok, choć pierwszy w długiej serii nie wyborczy, był rokiem gorących sporów politycznych. Wiem, że nie ograniczają się one wyłącznie do Parlamentu czy mediów, często dzielą przyjaciół i krewnych. Spór, debata jest istotą demokracji–w tym nie ma nic złego. Ale jeśli w ciągu 12 nadchodzących miesięcy znów nie zabraknie nam tematów do polemik, to zawsze pamiętajmy, że naszym wspólnym celem powinno być dobro Polski. Starajmy się dostrzec w drugim człowieku po prostu Rodaka, który ma prawo do innych przekonań...". Jakoś ciężko przyszło obrońcom jedynie słusznej prawdy określić autora cytatów. Świadectwo pieniactwa jako corpus delicti widoczne.
Zofia Dzieniszewska 17.07.2010 12:12
Dziwne mamy czasy, a kiedyś, dawno chyba, każdy król miał błazna....
Marta Jenner 17.07.2010 12:04
No tak, Dominiku, to wszystko wyjaśnia...
Dominik Tomaszczuk 17.07.2010 11:53
Może warto przypomnieć, że Maria Konopnicka oprócz "Roty" napisała również "Mendla Gdańskiego". - I co gorsza podobno była lesbijką:)
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)