Facebook Google+ Twitter

Palikot walczy nadal

Janusz Palikot nie spoczął na laurach. Z premedytacją dobija lewicowego konkurenta.

Przyjmując wzór, który obowiązuje w Polsce, powinienem w każdym tekście piętnować poczynania Palikota, bo tak wypada konserwatyście i przeciwnikowi całej formacji stworzonej przez niego. Jeśli już nie ma za co krytykować, to należy przynajmniej milczeć - tak ma być koniec i basta !

Muszę jednak zmienić ten standard i w zgodzie ze swym odczuciem pochwalić działanie Janusza Palikota. Jego ostatnia wizyta w ośrodku pomocy społecznej to był strzał w dziesiątkę z punktu widzenia budowania wrażenia jedynej lewicowej formacji w Polsce.

Odkurzenie Piotra Ikonowicza to też dobre pociągnięcie. Ten zapomniany już polityk ma jednak szeroki wpływ na młodzieżówki lewicowe, ale takie prawdziwe z krwi i kości. Przecież to Ikonowicz wychwalał działalność Rote Arme Fraktion, czyli ulicznych bojówek lewackich, które naparzają się z neofaszystami.

Ta konferencja pod ośrodkiem była całkiem sprytnie skonstruowana. Nie domagał się Palikot zwiększenia nakładów na pomoc społeczną, by uniknąć oskarżeń o chęć rozdawnictwa pieniędzy publicznych. Zwrócił uwagę na zły system pomocy społecznej, który zamyka ludzi w tym zaklętym kręgu niemocy.
Z racji tego, czym się zajmuję, czyli pomocy osobom bezrobotnym, muszę się z nim zgodzić, a wiecie ile to mnie kosztuje? Odczuwam kołatanie serca i ból puchnącej wątroby! To jednak wszystko prawda. System opieki społecznej konserwuje biedę, a nie pomaga w realnej próbie przezwyciężenia problemów. Mógłbym o tym pisać bez końca, podając przykłady, bo to mój konik, ale wracam do Palikota.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.