Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Dział: Depesze agencyjne

Ocena: 0pkt

Oceń:

Palikot zlikwiduje IPN?


Politycy Ruchu Palikota opowiedzieli się w poniedziałek za likwidacją Instytutu Pamięci Narodowej. Podczas konferencji prasowej poseł-elekt ugrupowania Roman Kotliński ponownie zapewnił, że nie współpracował z SB.

Kotliński nie wykluczył także wystąpienia z wnioskiem o autolustrację, choć - jak zastrzegł - decyzji w tej sprawie jeszcze nie podjął.

Według sobotniej "Rzeczpospolitej" Kotliński, jako kleryk Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku, miał zostać pozyskany jako TW "Janusz" i w 1989 r. podpisać zobowiązanie do współpracy z SB. Kotliński w swoim oświadczeniu lustracyjnym twierdzi, że nie współpracował z SB.

Kotliński już w sobotę zaprzeczył, jakoby miał współpracować z SB i być tajnym współpracownikiem. Ponownie odniósł się do tej sprawy na poniedziałkowej konferencji Ruchu w Warszawie.

"Jestem ofiarą jednej z największych polskich patologii" - oświadczył. Jako "jedną z patologii" Kotliński określił "to, co robi IPN i to, co zrobiła +Rzeczpospolita+ - czyli grzebanie w tym Instytucie, wyciąganie trupów z szafy".

"W 1989 roku, ja wcześniej myślałem, że to było rok wcześniej, w 1989 roku spotkałem się z panem milicjantem, którzy wymusił na mnie rozmowę" - relacjonował Kotliński. Powtórzył, że trwała ona 15 minut, a on sam zorientował się, że to jest funkcjonariusz SB.

"Poprosił mnie, bym pokwitował odbycie rozmowy, bo nie ma po prostu możliwości w innymi przypadku odzyskać kosztów przejazdu i moje miękkie serce poskutkowało tym, że złożyłem ten podpis. Na tym moja współpraca, cała agentura moja się zakończyła" - przekonywał.

Podkreślił, że nigdy nie odbył żadnego innego spotkania i nie podpisywał żadnych dokumentów. "A w tej chwili jestem po prostu zrównany niemalże, nie wiem, z tymi, którzy donosili na ks. Popiełuszkę czy na Grzegorza Przemyka, w świadomości społecznej przynajmniej tak to wygląda" - powiedział.

Kotliński mówił, że "najgorsze jest to, że trudno jest się bronić przed takimi pomówieniami". "Bo (...) funkcjonariusze, którzy przeprowadzali takie rozmowy nie mogą w tej chwili powiedzieć, że fabrykowali jakieś dowody, że tych spotkań było więcej. Nie mogą, bo narażają się na prawo karne" - powiedział.

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Joanna

Joanna 20.10.2011 00:23

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Przetasowania na polskiej scenie politycznej były do przewidzenia.Odważni i zdecydowani Polacy porządkują kraj.IPN przypomina SB - dochodzenia,kartoteki.Czarni duchowni nie mają już takiego poparcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
matttiii

matttiii 17.10.2011 21:15

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Palikot robi swoje i o to chodziło!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
fenix1991

fenix1991 17.10.2011 19:24

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 1

Podoba mi się ten Palikot :] Jeszcze dobrze się nie zaczęło a już wrze :] W przeciwieństwie do PO czy PiS mają jaja i mówią co myślą :] Mało tego, chcą realizować swoje postulaty a Tusk z Kaczyńskim co zrobili?? :] Tylko pięknie mówili ;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.