Facebook Google+ Twitter

Paliwowy raport: W Polsce "chrzczą" coraz rzadziej

Niespełna 3 proc. skontrolowanych stacji sprzedaje benzynę lub olej napędowy złej jakości. To ponad dwukrotnie mniej, niż rok temu - wynika z raportu Inspekcji Handlowej. Ale ma być jeszcze lepiej, bo nowa ustawa ukróci poczynania fałszerzy

APPO tym, że zatankowaliśmy złej jakości paliwo najczęściej przekonujemy się dopiero w warsztacie samochodowym, gdy silnik nadaje się już do gruntownej naprawy. Na szczęście, jak wynika z kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Handlową, na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przypadków zafałszowań benzyny i oleju napędowego jest dwukrotnie mniej, niż rok temu. Pocieszający jest również fakt, że spada liczba fałszerzy – recydywistów.





Hurtownie trudno kontrolować

Ale po mimo znacznej poprawy, nadal jest zbyt duża liczba nieprawidłowości. Dotyczą one głównie hurtowni. – Ciągle są obiekty, w których nie ma stacjonarnych zbiorników z paliwem. W takich miejscach kontrola odbywa się na poziomie papierków, podczas gdy przedsiębiorcy "uszlachetniają paliwo" w wypożyczonych cysternach – mówi Stanisław Nowak, Główny Inspektor Inspekcji Handlowej.

Sposobem na skuteczniejszą walkę z fałszerzami, zdaniem Cezarego Banasińskiego, prezesa UOKiKu, byłaby zmiana sposobu kontroli. – Naciskamy na ministerstwo gospodarki, aby próbki paliwa do sprawdzenia można było pobierać losowo, a nie jak obecnie dopiero po zgłoszeniu skargi na daną stację benzynową czy hurtownię.

Paragraf na fałszerzy

Problem "chrzczenia" paliwa postanowiło definitywnie rozwiązać ministerstwo gospodarki. Przygotowywany jest projekt nowej ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. – Jestem przekonany, że ustawa istotnie ograniczy przypadki omijania prawa – mówi wiceminister gospodarki Tomasz Wilczak. A straszakiem na przedsiębiorców mają być wysokie kary, bo jak przyznaje wiceminister – obecny poziom kar może bulwersować.
Po wejściu w życie ustawy, czyli od 1 stycznia 2007 zacznie obowiązywać nowy taryfikator kar. Przewiduje on minimalną opłatę od 10 tys. zł do 100 tys. zł, w zależności od rodzaju wykroczenia.

Ustawodawcy chcą również, aby kontrola paliwa mogła być przeprowadzana w obiektach zamkniętych, a na wniosek policji sprawdzane będą także paliwa transportowe. – Kontrolowane będą cysterny kolejowe i samochodowe. W efekcie monitorowany będzie cały łańcuch dystrybucyjny: do stacji poprzez bazy, magazyny i hurtownie po wytwórców – mówi Tomasz Wilczak.

Gaz do kontroli

Nowe prawo będzie zezwalać na kontrolę innych paliw: gazu płynnego LPG, lekkiego oleju opałowego oraz biopaliwa wytwarzanego przez rolników na użytek własny. – Już przygotowujemy się do kontroli pierwszych 100 stacji z gazem – mówi Cezary Basiński, prezes UOKiK.

Zanim jednak zaczną obowiązywać nowe przepisy, warto wiedzieć, gdzie można zatankować bezpiecznie. Lista skontrolowanych stacji dostępna jest na stronie UOKiKu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wyraznie widać poprawę poprawę paliwa , jednak zdarza się niestety dość często zatankować paliwo marnej jakości na renomowanych stacjach. Mam nadzieję że się to niebawem skończy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.