Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36279 miejsce

Palmiarnia inaczej

Zespół Piwnicy Św. Norberta gra już od siedemnastu lat. Wtorkowy koncert był jednak wyjątkowy. Nie pod gołym niebem, a wśród drzew. W środku miasta, a jakby na odległej wyspie.

 / Fot. Plakat19 maja Ogród Botaniczny w Krakowie odegrał inną niż na co dzień rolę: przyjął grono artystów, instrumentów i wielbicieli muzyki. Pod przejrzystymi ścianami Palmiarni, na krzesłach ustawionych w ciasnych rzędach, usiedli słuchacze, żeby ok. godz. 19.30 usłyszeć pierwsze dźwięki. Pod rozłożystymi liśćmi palm zasiadał kwartet smyczkowy, kilku gitarzystów, perkusista, bębniarz i pianista. Soliści mieli się wyłaniać zza drzew, a potem znowu znikać.

Kiedy wybrzmiała pieśń, na scenę wkroczył Andrzej Róg mówiąc o chlebie rzucanym w ciemne bruzdy ziemi, o uszanowaniu pracy w polu i litościwym Bogu, co widząc pot na skroniach chłopa wziął w garść grudkę ziemi i rzucił ją pod niebo: niech ci śpiewa. Oto skąd są skowronki!

Z zadumy wyrwała publiczność Maria Lamers śpiewając: "nic mężczyzny tak nie uleczy, jak niewiasta zdrowa i całkiem do rzeczy [...], nic go tak nie pokona, jak niewiasta męcząca, gderliwa i wiecznie niezadowolona". Gdy skończyła, zabrzmiało pierwsze uderzenie w garnek: Stefan Błaszczyński zaczął pieśń w duecie z Markiem Olmą, który garnkom wtórował na perkusji.

Ale nie tylko dźwięki były uprzywilejowane. Zapadający mrok ukrywał elementy, które rozpraszały, a światła reflektorów wydobywały niedostrzegalne dotąd szczegóły: sprawiały, że palmy stawały w pomarańczowym ogniu, by chwilę później
znów lśnić zielenią, pokazywały plastyczność kory drzew, osiadały na włosiu smyczka i na srebrnych śrubach perkusji.

- Chętnie korzystamy z gościnności i organizujemy koncert w Palmiarni, ze względu na niepowtarzalną atmosferę tego miejsca - mówi Łukasz Szańca, gitarzysta zespołu.

Kolejny nietypowy koncert odbędzie się 23 czerwca na dziedzińcu Collegium Maius.

Zespół Piwnicy Św. Norberta to grupa, w której oprócz muzyków i pieśniarzy działają aktorzy i reżyserzy. Każdy koncert jest inny: ma własny scenariusz, w którym przeplata się słowo (Mickiewicza, Leśmiana, Eliota, Tischnera i wiele innych) i muzyka najczęściej medytacyjna, ale też klasyczna, rockowa i jazzowa. Połączone z elementami teatru tworzą one oryginalną formę artystyczną. Podczas występów każdy członek zespołu gra, choć przez chwilę, pierwsze skrzypce. Artyści dają krakowskiej publiczności także okazjonalne spektakle: adwentowe, kolędowe czy pasyjne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.