Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175 miejsce

Pamięci strażaków, którzy polegli na służbie

W Białymstoku odbyły się uroczystości pogrzebowe dwóch strażaków z Komendy Miejskiej PSP, którzy zginęli podczas gaszenia pożaru budynku magazynowego.Przemysław Piotrowski i Marek Giro zostali pośmiertnie awansowani na stopień ogniomistrza.

 / Fot. Archiwum KM PSP BiałystokW celu rozpoznania sytuacji, czy w płonącym obiekcie znajdują się ludzie do magazynu weszła dwuosobowa rota strażaków.

Podczas prowadzenia działań strażacy dostali się na podwieszony sufit zainstalowany nad kondygnacją parterową.

Sufit oberwał się, jeden ze strażaków spadł na ziemię i poniósł śmierć. Drugi, ewakuowany przez kolegów, usiłował wydostać się na zewnątrz. Mimo udzielonej pomocy lekarskiej zmarł.

Obaj służyli w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej w Komendzie Miejskiej PSP w Białymstoku.

Ogniomistrz Przemysław Piotrowski

 / Fot. Archiwum KM PSP Białystokod najmłodszych lat przejawiał zainteresowania pożarnictwem i już w wieku 12 lat wstąpił do młodzieżowej drużyny pożarniczej. W PSP pełnił wzorowo służbę od 2013 r. Był strażakiem odznaczającym się dużym zdyscyplinowaniem, zaangażowaniem i rzetelnością. Specjalizował się w ratownictwie medycznym szkoląc w tym zakresie innych strażaków, z którymi pełnił służbę. Podnosił wciąż swoje kwalifikacje zawodowe studiując ratownictwo medyczne na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. Był jednym z najaktywniejszych honorowych dawców krwi spośród strażaków w KM PSP w Białymstoku.

Jego śmierć to wielka strata dla PSP, rodziny i jest tym bardziej tragiczna, że pozostawiając swoją partnerkę życiową osierocił nienarodzone jeszcze dziecko.

Ogniomistrz Marek Giro

 / Fot. Archiwum KM PSP Białystokpełnił wzorowo służbę od 2013 r. Cechował się ponadprzeciętną sprawnością fizyczną, czym wyróżniał się na tle innych strażaków i za co był wielokrotnie nagradzany. Był strażakiem dobrze wyszkolonym, opanowanym i odpornym na stres. Przejawiał chęci podwyższania kwalifikacji i pogłębiania wiedzy pożarniczej. Odbył wiele szkoleń w tym zakresie. Posiadał wyższe wykształcenie inżynierskie.

Marek Giro był żonaty, osierocił córeczkę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.