Facebook Google+ Twitter

Pamiętajcie o podpisach pod zdjęciami!

Fotoreportaże, galerie z demonstracji, zdjęcia ze Szwecji - dowolna tematyka, w Wiadomościach24.pl zobaczyć można wszystko. Materiał może jednak popsuć zły podpis pod zdjęciem. Jak tego uniknąć? Subiektywny poradnik.

Przykład dobrze opisanej galerii. / Fot. Tomasz KolowskiTemat zdaje się błahy. Nowi autorzy Wiadomości24.pl - ale i nie tylko - kierują się najwyraźniej zasadą: "obraz oddaje tysiąc słów". Jest to jak najbardziej prawdziwe. Czemu jednak nie możemy wykorzystać możliwości jaką dają Wiadomości24.pl i dodać tysiąc pierwsze słowo, czyli podpis pod zdjęciem?

Jeżeli ktoś wysili się dodać coś więcej niż: "Fot. Janek Poranek" to połowa sukcesu. Drugą, ważniejszą połową jest reszta podpisu. Na dole przykłady co robić, a czego unikać, aby galeria stała się atrakcyjną nie tylko pod względem wizualnym, ale i informacyjnym.

Zdjęcie: kameleon na drzewie

Często spotykam się z podpisem mówiącym tylko co jest na zdjęciu. Zasada główna: nie opisujemy zdjęcia! Jaki obrazek jest, każdy widzi. Naszą rolą jest to, aby dodać właśnie to tysiąc pierwsze słowo np.: "Kameleony żyją tu i tu, jeżeli nie zrobimy tego i tego to wyginą" lub "Kameleony to sprytne stworzonka. Potrafią przemierzać wielkie odległości w krótkim czasie. Dlatego nie zdziwiło mnie to, kiedy zobaczyłem ten okaz na swoim ogródku".

Zdjęcie: palące się opony na demonstracji stoczniowców

"Paląca opona" - takim opisom dziękujemy. Jeżeli byłeś na demonstracji, a być musiałeś, bo zrobiłeś zdjęcie, to napisz coś o niej. To, że się pali opona, to nie jest żaden news - opony palą się na prawie każdej demonstracji stoczniowców. Newsem będzie to, że stoczniowcy zaczęli paktować z premierem. Dlatego podpis do palącej się opony może wyglądać następująco: "Palące się opony zmusiły prezesa Rady Ministrów do reakcji. Zaprosił pięciu demonstrantów do swojej kancelarii na rozmowy, które zakończyły się porozumieniem."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

to już redakcja nie chce podpisów "Kwiatek. Fot XY"? :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

przyda mi się to kilka słów o... dzięki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Lidio,
czym różnią się np.:
"drzewa oblepione ptakami" i "drzewa jakby były oblepione ptakami" to każdy widzi, albo kiedyś zobaczy.
O podpisach do wspólnych fotofelietonów W24 też tylko ...wspomnę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarku, odróżniajmy podpis pod zdjęciem ( krótki, tak jak piszesz) i opis zdjęcia, gdy jest ono elementem fotogalerii. Wtedy ma o czymś opowiadać, stąd przyzwolenie, a nawet zachęta do tych dłuższych wypowiedzi. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ludzie podpis ma być krótki, za podpis w stylu "Palące się opony zmusiły prezesa Rady Ministrów do reakcji. Zaprosił pięciu demonstrantów do swojej kancelarii na rozmowy, które zakończyły się porozumieniem." w agencji fotograficznej byście mieli jak w banku że w ciągu 10 minut zadzwoni fotoedytor że takiego materiału nie wrzuci bo jest nie sprzedawalny z racji opisu. Podpis ma zawierać krótko miejsce,wydarzenie i co lub kto jest na zdjęciu i tyle wiadomości wystarczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To dziwne że u mnie tej choroby nie ma.Co do materiału to podpisy jak najbardziej, ale krótkie zwięzłe a nie przesadzone.Mam napisać np Nicki Pedersen wyjechał rozgrzać motocykl przed zawodami.Niestety miał wygrać ale nie wygrał.No bez sensu jak dla mnie.Wole napisać że to ta i ta osoba ewentualnie z jakiej drużyny.Tak apropo nie lubię subiektywnych materiałów wole rzetelne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Choroba... Póki nie usuniemy tego, może opisy dosyłać mailem. Wiem, że to łatanina, ale nie na długo. Mam nadzieję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

racja, oczywiście racja. Chodzi mi w skrócie o to, abyśmy uczyli się na błędach i pisali (np ja tak robie) artykuły w wordzie, a dopiero potem na W24. pliku worda nie kasuje póki tekst nie pojawi się w W24 ;) to samo może tyczyć się opisów pod zdjęciami

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał piszę tylko za siebie. W wielu przypadkach to system coś psuje a nie wydawca. Po prostu wysyłasz zdjęcia z podpisami a za chwilę widzisz w jeszcze niezmoderowanym materiale, że tych podpisów pod zdjęciami nie ma. System nie przyjął. Pozostaje czekać do publikacji materiału żeby nanieść zmiany (piszę tak bo kiedyś czytałem, że nie powinno się wchodzić i dokonywać zmian w już wysłanym a jeszcze niezmoderowanym materiale).

Wykłócać się o różne materiały i podpisy naturalnie trzeba ale nie każdy ma siłę po tym jak już wysłał materiał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

to trzeba na to zwracać uwage i się skarżyć! nie można siedzieć cicho i przyjmować spokojnie tego, że ktoś zepsuł nasza prace! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.