Facebook Google+ Twitter

Pamiętajmy o idei rewolucyjnej!

Jedna z gazet nazwała kiedyś dziennikarstwo obywatelskie zabawą. Zabawą w co? W dziennikarza czy gazetę? A może w społeczeństwo obywatelskie? A nawet więcej - w rewolucję?

Dopiero kiedy zdamy sobie sprawę z tego, co nas dzieli - poszczególnych autorów, autorów i redakcję, poszczególnych redaktorów, możemy się w pełni zjednoczyć pod wspólnym sztandarem. Apeluję tylko o
jedno: nie przykładajmy miary tradycyjnych mediów do Wiadomości24.pl! Odrzućmy schematy!

Wyjadacze i zapaleńcy



Część użytkowników Wiadomości24.pl jesttu na tyle krótko, że wciąż pewnie bezkrytycznie patrzy na ten serwis. I bardzo dobrze. Fakt, że codziennie rejestrują się nowi użytkownicy, aco jakiś czas dochodzi kolejny zdeterminowany autor, który w ciągu pierwszego miesiąca publikuje 30 tekstów i zgarnia 60 plusów, stanowi o dynamicznym charakterze gazety. Nie ma nudy. Nie ma prawa być nudy.


Jednak ci, których Mirnal nazwał niedawno „wyjadaczami”: "piórkowcy", ludzie od kilku miesięcy
związani z W24, autorzy dziesiątek artykułów, mają prawo wyrazić swoje wątpliwości, przedstawić swoją wizję przyszłości Wiadomości24.pl. Nawet jeśli mieliby narazić się na totalną krytykę, nie tylko Redakcji, ale i
samych autorów. Kto może lepiej rozumieć ideę rewolucyjną niż sam rewolucjonista? Może warto więc poszukać odpowiedzi na pytanie: czym jest dziennikarstwo obywatelskie - u dziennikarzy obywatelskich? I
zastanowić się, czy jest tylko zabawą, czy może bawiąc spełnia pewną ważną rolę?

Gazeta lub społeczność, czy gazeta i społeczność?



Odpowiedź na to pytanie padła, być może, w niezwykle ważnym wywiadzie z Piotrem Najsztubem, przeprowadzonym przez bezkompromisową rozmówczynię, Dorotę Pardecką. Przeczytajmy uważnie, co powiedział aktualny członek Kapituły konkursu na Dziennikarza Obywatelskiego Roku 2006: „Taka
gazeta może być również formą wywierania presji na władzę, bo to, że chce się władzę do czegoś zmusić, jest i dziennikarstwem i działalnością obywatelską.”

Jest tu kilka bardzo ważnych elementów. Przede wszystkim władza. Tworzymy media, wprawdzie obywatelskie, nowe, czy jak je jeszcze nazwiemy, ale media. A to, że media to władza jest truizmem. Jeszcze ważniejsza jest dla mnie druga część wypowiedzi. Najsztub nazywa wywieranie presji na władzę działalnością obywatelską. Wiadomości24.pl już są, albo mogą się stać (choćby w tym roku) czymś więcej niż gazetą internetową. Mogą być społecznością obywatelską i modelem budowania społeczeństwa obywatelskiego.

Media to My!



Na koniec kilka cytatów. Nieprzejednany wróg dziennikarstwa starego typu, Stanisław Marcin Stanuch, pisze w jednym z felietonów: ”To czytelnicy tworzą media obywatelskie, a nie wydawcy czy profesjonalne
redakcje”. Profesor Janusz Czapliński mówił o dziennikarstwie obywatelskim w wywiadzie z niezastąpioną Dorotą Pardecką: „Jestem zwolennikiem takiego działania pod warunkiem, że nie będzie to szkółka dla przyszłych dziennikarzy, tylko forum dla przyszłych obywateli, którzy mają okazję pokazać, co zrobili i co robią dla swojej obywatelskiej przyszłości”. Na koniec przypomnijmy słowa redaktora naczelnego, Pawła Nowackiego, napisane z okazji półrocza istnienia Wiadomości24.pl: „Dlaczego ponad 500 osób z Polski zdecydowało się pisać? Czy tylko, by wyrazić siebie, czy również dlatego, że są świadomymi obywatelami tego kraju, że potrafią patrzeć na otoczenie okiem dziennikarza? Okiem czwartej władzy?” Maszerując pod rewolucyjnym sztandarem z napisem "Media to Wy" pamiętajmy, że media

to... My. Autorzy, redaktorzy i stali czytelnicy. Pióra na broń i pal!

Zobacz także:
IV władza. Obywatelska. Felieton zamiast podsumowania

O wyrywaniu władzy praw obywateli, W24.pl i gotowaniu

Medium wielowymiarowe, uniwersalne, przyjazne



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Warto było przypomnieć ten artykuł, po 5 latach doświadczeń W24 i po wprowadzeniu ostatnich zmian. Dziękuję Małgorzacie Soroka, która wskazała nań w swoim komentarzu, w toczącej się dyskusji: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szybciej (wirtualnie) opijemy trójmilenijny komentarz...
Ta maszynka to dobry pomysł, ale na nazwę dzialu trzeba byłoby cosik krótszego.
Jak czasowstrzymywacz, to... pomysłomielnia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnalu, a propos działu "Pomysły"... może maszynka do mielenia pomysłów? ;) ;) ;)
A Twój ostatni tekst to prawdziwy dowód na to, że nie ma słabych autorów. Są (bywają) tylko słabe, złe teksty. Z minus iluśtam wejść na plus 50-ileśtam. Gratulacje. Będziemy, mam nadzieję, już niedlugo oblewać Twoje 2 pióro. Choćby wirtualnie... :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tu się z Tobą całkowicie zgadzam. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolu, to jest taka ogólna refleksja. Ja staram się szukać odpowiedzi na pytanie, czym tak napradę się tu zajmujemy. Po prostu mam taką naturę, że dociekam istoty rzeczy. A zjawisko jest nowe, rozwija się i to mnie dodatkowo "nakręca". Za 5 lat będą już w Polsce kanony poglądów na temat dziennikarstwa obywatelskiego. Na razie przypadkowo spytana osoba na ulicy myśli, że chodzi o przedstawicieli społeczeństwa wobec rządu itp.:) I tak naprawdę jestem optymistą jeśli chodzi o W24 - są tu ludzie przeróżni, a im bardziej będą się różnić tym lepiej! Oby jeszcze dyskusje pod tekstami były bardziej żywiołowe! A Mirnal? Swego czasu wielu domogało się wręcz usunięcia Mirnala. A teraz? Napisał tekst i ma już prawie 10 plusów! Szkoda byłoby, żeby poddawali się ci, co mają coś do powiedzenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam, choć ja już "trochę"artykułów w swoim życiu opublikowałam (poza W24,oczywiście), to daleka jestem od twiedzenia, że jestem już dziennikarką, a tym bardziej "Bog wie, jaką". ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkie plusy, które były tu dawane, zawarły już wszystko. Ja więc dołączam się i plusuję. Niech W24 będzie gazetą dziennikarzy, dziennikarzy obywatelskich i społecznych, dzinnikarzy - czytelników. Dzięki za tekst. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, paradoks polega na tym, że nawet ci, którzy protestują i tak uczestniczą w rewolucji. Tak będą patrzeć ludzie za 20-30 lat na te zjawiska, które teraz dzieją się w Polsce, a trochę wcześniej rozpoczęły się na świecie. Stajemy się globalnym społeczeństwem informatycznym. Ilość wytworzonych danych w ciągu ostatnich 15 lat wielokrotnie przekroczyła przepływ danych notowany od Gutenberga. Koniec XX w. i początek XXI w. to w ogóle czas rewolucji nowego typu, bezkrwawych, często bardziej w sercach i umyslach ludzi, niż na ulicach. I rok 1980 a potem 1989 w Polsce miały niemałe znaczenie dla takiej nowej filozofii rewolucji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolu, oczywiście że Twój protest nikomu nie zaszkodził. Dobrze, że jednak przełamałaś się i wróciłaś. Czasem odpoczynek od: internetu, W24, komputera dobrze człowiekowi robi. Trzeba też nabrać dystansu. Żeby po napisaniu 20. 30, 50 tekstów nie uważać się za Bóg wie jakiego dziennikarza. Ja powiedziałbym, że 500 - to już jest jakaś miara. Tak jak "koledzy od sportu" - ci, którzy mają na koncie ponad 100 artykułów to już niemal profesjonalni sprawozdawcy sportowi. Zdaje się, że większość autorów prędzej czy później znajdzie swoją "działkę", ale też chyba będzie grupa takich autorów, którzy będą pisywać i do działu Portfel i Cywilizacji i Kultury i Stylu Życia i Wydarzeń, a nawet Sportu (o M3G nawet nie wspomnę). I nie widzę w tym nic złego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe jak wyglądałby świat bez rewolucji. Byłby piękny? Byłby mądry? Byłby szczęśliwy? Ciekawe jak wyglądałby świat bez rewolucjonistów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.