Facebook Google+ Twitter

Pan Bóg, bardziej ukochał biednych

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-12-04 07:14

Na świecie, bieda aż piszczy. W każdym kraju, nawet najbogatszym, jest pełno głodnych, niedożywionych, bezdomnych, bezrobotnych, odrzuconych. Niestety, nigdzie nie ma społecznej sprawiedliwości.

Na świecie, bieda aż piszczy. W każdym kraju, nawet najbogatszym, jest pełno głodnych, niedożywionych, bezdomnych, bezrobotnych, odrzuconych. Niestety, nigdzie nie ma społecznej sprawiedliwości. Bo jak to wytłumaczyć, że jedni żyją w dostatku, a inni w biedzie i ubóstwie. Abraham Lincoln, utalentowany prawnik i 16. prezydent USA a zarazem pierwszy, którego zamordowano – winił za tę nierówność społeczną - Pana Boga. Toteż lubił mawiać: „Pan Bóg, najwidoczniej - bardziej od bogatych - ukochał sobie biednych, skoro stworzył ich tak wielu.” Każdy współczesny liberał powie, że biedak jest biedny ze swojej winy. Erich Fromm, niemiecki filozof i psycholog mawiał: „Nie jest bogatym ten, kto dużo ma, lecz ten, kto dużo daje”. Mało jest dziś takich bogatych, którzy chętnie obdzielają biednych. Zapewne wyznają zasadę, że podzielone bogactwo, chyli się ku biedzie.

A, więc w kapitalizmie jedni kochają bogactwo i szmal, drudzy bez szmalu żyją na śmietnikach. I niestety tak się składa, że tych drugich, mamy dziś w Polsce wielekroć więcej. Nie interesuje to zajętych sobą do granic trudnych do zrozumienia, polityków. Można mieć pewność, że nie ma nikogo, kto miałby rozsądny pomysł jak rozwiązać problem polskiego, czy europejskiego ubóstwa. A rządzący w Polsce, nic nie robią w tym kierunku, by biedę i ubóstwo zmniejszać. W krajach bogatej Europy – zarówno państwowa pomoc społeczna, jak i opieka organizacji pozarządowych i wolontariatu - roztaczają nad ludźmi biednymi, należytą opiekę. Biedni nie są pozostawieni – tak jak u nas – sami sobie.

Obecnie w Polsce, według Eurostatu,
bogaci stanowią około 12 – 16 procent społeczeństwa. Pozostali są biedni lub bardzo biedni. Zdecydowana większość żyje na krawędzi ubóstwa. Bezrobocie i relatywnie niskie płace wciąż pogarszają sytuację. Z roku na rok, Polska oddala się, zamiast przybliżać do krajów bogatych. Kryzys jeszcze bardziej pogarsza tę sytuację. Ceny u nas jak w bogatej Europie, a zarobki jak w jej najbiedniejszych krajach. W tej sytuacji prawie 20 procent Polaków jest zagrożonych ubóstwem. Gorzej ma tylko Rumunia i Grecja. Najgorsze, że nikt nie wie, co zrobić, aby ten bardzo problem rozwiązać.

Ci, którzy mają skromną rentę lub emeryturę, jeśli kupują jedzenie, zwykle nie mają już na opłatę rachunków. A ubierają się w sklepach z tanią odzieżą. Według raportu Głównego Urzędu Statystycznego, pt. „Zasięg ubóstwa w Polsce w roku 2009”, spośród ogólnej liczby pracujących Polaków, 12 proc. jest zagrożonych ubóstwem. To jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej. Gorszą sytuację mają tylko ludzie pracujący w Rumunii i Grecji. Tam zagrożonych ubóstwem jest odpowiednio: 17 i 14 proc. osób, które legalnie zarabiają. „Jedną z przyczyn tak wysokiego wskaźnika jest także fakt, że w Polsce relatywnie duży jest udział osób pracujących w rolnictwie. Dochody tej grupy nie są wysokie i często na utrzymaniu jednej osoby jest rodzina wielodzietna” - mówi przedstawicielka Instytutu Badań Strukturalnych. Ten ostatni czynnik jest bardzo istotny.
(Stanisław Cybruch)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

sos
  • sos
  • 04.12.2011 07:33

Bóg ukochał biednych - jak to się stało ,że współcześni hierarchowie żyją w luksusie ? Mieszkają w 'pałacach ' jeżdżą limuzynami . U mnie w parafii każdy ksiądz ma auto [ 5] ,które trzeba utrzymać

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.