Facebook Google+ Twitter

Pan Bóg ma słaby personel naziemny?

Zbigniew Nosowski, Piotr Mucharski czy Krystyna Janda przemówili jednym głosem w obronie ks. Adama Bonieckiego, na którego prowincjał zgromadzenia księży marianów nałożył ograniczenie publicznych wypowiedzi.

Krystyna Janda stwierdziła w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", że "Pan Bóg ma słaby personel naziemny". Zasłużona dla Kościoła postać, Zbigniew Nosowski, były konsultor Papieskiej Rady ds. Świeckich i dwukrotny audytor synodu biskupów powiedział, że wstydzi się, że w Kościele możliwe są działania, jakie podjęto wobec byłego redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego".

Marianie tłumaczą, że ks. Adam Boniecki "został zobowiązany do ograniczenia swoich wystąpień medialnych do Tygodnika Powszechnego. Żadne inne ograniczenia w jego dotychczasowej działalności nie zostały na niego nałożone.". Tymczasem obecny naczelny "Tygodnika Powszechnego" precyzuje, że nakaz został nałożony na osobę, która ma codzienny kontakt z mediami i raz w tygodniu uczestniczy w programie telewizyjnym. Trudno zresztą, by było inaczej, ks. Adam bowiem był i jest częścią mediów. Nosowski zwraca z kolei uwagę, że stosunek do Palikota czy Nergala nie jest miarą kościelnej ortodoksji.

"Cenzurowanie ks. Bonieckiego w imię jakkolwiek rozumianej "poprawności eklezjanej" ośmiesza Kościół. Debata wokół Nergala, czy krzyża w sejmie, została sprowadzona do sporu o pryncypia wiary, lecz - co ks. Boniecki próbował uświadomić - działa się poza nimi, w aurze politycznej i kulturowej doraźności. Czyli wpisana w ramy wojny, której już wszyscy mają dość -
jałowej, nudnej, bezproduktywnej, z góry przegranej dla obu stron." - pisze Mucharski.

Jaki zatem ma problem polski Kościół z ks. Adamem, że należy go uciszać? Można powiedzieć, że jest to problem tożsamościowy. Po śmierci ks. Tischnera, o. Musiała, abp Życińskiego, na palcach jednej ręki można policzyć duchownych i hierarchów, którzy mają potrzebę i odwagę uderzyć w zasklepiony monolit, sprawiający z zewnątrz wrażenie jedności. Głosy krytyczne wobec Radia Maryja, ks. Natanka, biskupa Stefanka, bp Meringa milkną. Wkrótce hierarchia będzie miała przysłowiowy święty spokój, a krytyka ograniczy się do zewnętrznych ataków Palikota do spółki z Kotlińskim, które oczywiście będzie można zignorować i skategoryzować, jako wrogi i niekonstruktywny głos. Wygoda tej sytuacji jest oczywista. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź będzie mógł grzmieć na współczesną Polskę, że porzuca wartości, bp Mering nawoływać do bojkotu abonamentu, a prałat Krzysztof Ryszka rozpływać się na temat wasalizmu obecnej władzy wobec Wschodu i Zachodu za cenę prawdy o katastrofie smoleńskiej.


Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Dadeks
  • Dadeks
  • 06.11.2011 12:35

@Tomaszu Osuch ty wielu rzeczy i zjawisk nie rozumiesz .Jesteś opornym na wiedzę i rady madrzejszych od ciebie .Dlatego jestes tumanem i taki juz pozostaniesz do śmierci :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem, dlaczego Państwo i Państwo ingerujecie w sprawy kościoła. Rozdział mamy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
wir
  • wir
  • 06.11.2011 10:39

Kościół to wolność? Czy moze Kościół to Wolnośdć.Kościół jest Boży; a ludzie w Kościele mają iść ku Niebu.Droga też wiadoma i Prawda Jedna jak Życie.Już Jerzy Urban pisał ,że "funkcjonariusze kościoła" nie powinni ludzi prowadzić tą Drogą!Dzisiaj jego pogrobowcy a może idący z Duchemm ...czasu nastepcy odbierają Hierarchii i Przełozonym prawa do prowadzenia nas ; natomiast bardzo chętnie i ochoczo obarczają ich za to wszystko co złe.Ks. Rydzyk w tych trudnych czasach pogrobowców komuny potrafi ludzi jednoczyć i prowadzić a nie laicyzować; dlatego tak wściekle go atakują wszyscy smutno mi Boże wierni oświeceni katolicy.Potrzeba nam już nie tylko pamiętać o oliwie do lamp ale i o samych lampach.Jan Paweł II mówił z radością i dumą ; że dziekuje Bogu za Radio Maryja ;że jest takie radio w Polsce.Walcząc z tym Radiem idziemy z duchem czasu?! Którym??Do śmierci należy sie przygotować ... oswoić odejść jak naciszej i spoko!Oliwa ,lampy ;słuchanie nauki Kościoła po co ...idżmy z Duchem czasu... a kiedy czas się skończy on nas przyjmie ...chętnie...czeka...

Komentarz został ukrytyrozwiń
ks. Andrzej
  • ks. Andrzej
  • 05.11.2011 10:03

@ Anna. po pierwsze episkopat nie ma tu nic do rzeczy. Po drugie nie Pani robić rachunek sumienia czy ks. Boniecki przekroczył granicę nauczania Kościoła.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna
  • Anna
  • 05.11.2011 00:06

Co stoi na przeszkodzie, aby Ks. Adam Boniecki wystąpił z Kościoła, którego nauki w sporej części nie akceptuje i przeszedł już na serio do Adama M.? Na szczęście na razie Episkopat Polski nie musi się radzić Gazety Wyb. co ma robić. Ciekawe, jakby sobie ci wszyscy radzili przy Prymasie Stefanie Wyszyńskim.. Byłoby wielu czyścibutów w Warszawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo panie Arkadiuszu! Świetnie i z polotem pan wybrnął...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W natchnieniu wyposażyłem zagrodę dla "owieczek" w "wyposarzenie"...
Uważam Rze to błąd...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
rk
  • rk
  • 04.11.2011 17:33

Nie oszołomy z LEWICY, czy idiotyczne Lewactwo pod kierunkiem Palikota, będzie wybierać lub wskazywać drogę kościołowi!

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 04.11.2011 16:21

Jeśli kościół wybiera Rydzyka a zamyka usta wybitnemu intelektualiście to już nie wiem dokąd zmierza . Grzebią samych siebie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Robert Kamiński

Moim zdaniem przesłanie Jana Pawła II - "nie lękajcie się" jest reorganizacją zagrody dla bydlątek bożych.
Kościół powinien być wspólnotą wiernych, będących w Nim nie z lęku przed potępieniem, piekłem czy proboszczem.
"Owieczki" powinny być przy pasterzu nie dlatego, że zagrodę wyposarzono w ogrodzenie i psy pasterskie...
Lęk jest zawsze ograniczeniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji, w celu emisji możliwie indywidualnie przygotowanej reklamy. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

Zamknij