Pozycja materiału w rankingach:
Chyba każdy chce być szlachetny i dobry. Czasem wspomóc bliźniego w potrzebie. Jednak nikt nie lubi być bezczelnie dojony - czemu więc na to pozwalamy?
Do tramwaju wsiadła młoda Cyganka. Z niespełna rocznym dzieckiem na ręku. W dłoni wymięty, brudny, papierowy kubek, błagalne spojrzenie i powtarzana mantra: "Pan/Pani da grosik, na dziecko, ja biedna". Powolny spacer wzdłuż całego wagonu i podtykanie na siłę kubka każdemu pasażerowi. Część ludzi udaje, że nie widzi, część coś wrzuca na odczepnego i przez chwilę czują się dobroczyńcami. Cyganka kończy obchód i na najbliższym przystanku przesiada się do drugiego wagonu. Wszyscy oddychają z ulgą - poszła sobie. Tak, poszła. Tyle że wróci. Nie ta sama, to inna.Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 40 | Miejscowość: Warszawa/Piotrków Tryb. | Kraj: Polska
O mnie: Lubię kiedy wszystko wokół jest proste i nieskomplikowane. Sprawy trudne zawsze upraszczam. Sprawy niemożliwe - redukuję do trudnych. Obserwuję uważnie świat wokół i staram się pomóc mu w miarę swoich możliwości.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Agnieszka Gierczak 04.08.2007 12:56
W ciągu ostatnich dni zauważyłam, że w warszawskiej komunikacji miejskiej pojawia się coraz więcej cyganek. Nie wiem z czego to wynika, bo na pewno nie z tego, że jest ciepło, bo lato już jest od paru tygodni.
Autorowi polecam "Czas cyganów" Emira Kusturicy, bo jak się okazuje, cyganki nie tylko zaraiają na swoich mężów i ich BMW. Często jest niestety tak, że te kobiety są niewolnicami mafiozów z Bałkanów. Są bite i gwałcone. Wcześniej oczywiście obiecywane im są złote góry, że jak wyjadą to będą mogły poznać wielki świat, zarobią na rodzinę, którą zostawiają w jakiejś zapadłej wsi. Te historie nie zawsze są takie proste, jak nam ludizom z zewnąrz może się wydawać. Jednak tak czy siak, jedynym sposobem na zrobienie coś z tym jest zaprzestanie dawania.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)