Facebook Google+ Twitter

Pan Waldek wraca do gry

Po kilku latach nieobecności do wielkiej polityki powraca Waldemar Pawlak - jedna z najciekawszych postaci polskiej polityki. Czy znowu Nikodem Dyzma lat 90. zostanie premierem?

Waldemar Pawlak /fot. MWMEDIA Waldemara Pawlaka pamiętamy nie ze względu na jego wyjątkowe dokonania (mało kto kojarzy go z jakąś wielką reformą, albo innym genialnym posunięciem) ale z powodu jego nie tuzinkowości Premier Pawlak jest wyjątkowy w tym jak wygląda, mówi, chodzi czy rozmawia. Słynie także z niekonwencjonalnych zachowań. To on zatrudnił Miss Polonia - Ewę Wachowicz na stanowisku rzecznika rządu. Zamienił też rządowe limuzyny z Lancii na Polonezy .

Dlaczego zatem Waldemar Pawlak przez tak długi okres czasu odgrywa ważną rolę w polskiej polityce, mimo że w ciągu tych kilkunastu lat pojawiło się w Sejmie dziesiątki, wydawałoby się lepszych kandydatów, na gwiazdy polskiej sceny politycznej. Według mnie przyczyn jest kilka.
Po pierwsze słabość kadr PSL, partii, która nieprzerwanie od 1989 roku ma swoją reprezentację w Sejmie. Gdyby Waldemar Pawlak był członkiem SLD albo PO, to sądzę że zajmowałby miejsce w drugim szeregu.
Po drugie korzysta z rozpędu jaki nadał mu Lech Wałęsa mianując go w 1992 r. premierem. Każdy premier III RP niejako z urzędu cieszy się wielkim autorytetem (oczywiście nie we wszystkich środowiskach).
Po trzecie Waldemar Pawlak jest po prostu..."fajny". Nie wiem czy to słowo dobrze obrazuje to co ja oraz wiele znanych mi osób o nim sądzi. Faktem jest, że Pawlak wzbudza pewnego rodzaju sympatię. Nie wiem dlaczego? Czasami śmieję się oglądając wypowiedzi "Pana Premiera", czasem jestem zły, że zdanie takiej osoby może decydować o losach Polski. Mimo to, cieszę się, że Pawlak znów świeci na firmamencie polskiej polityki. Gwarantuje, że będzie...fajniej.

Premier Pawlak spotkał się z kardynałem Dziwiszem. Następnie na konferencji prasowej (albo jak kto woli briefingu) oświadczył, że chciałby pomóc pogodzić skłócone partie i polityków dla dobra Polski. No, no to chyba znaczy, że Pan Waldek wrócił na dobre...Czyżby miał zostać po raz trzeci premierem?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Do Auta - owszem, częściowo się z Tobą zgadzam. Bez wątku kryminalnego (zlecenie zabojstwa) to istotnie - Dyzma jest symbolem łajzowatego gbura wędrującego na szczyty. Jednak nawet przy tej poprawce, i zaznaczając, że nie jestem fanem Pawlaka, to jednak uważam, że "Dyzma" jest krzywdzące dla niego - jest po studiach (Dyzma był chyba cwaniakiem z Pragi lub tp.), zna pewnie angielski lub inny język (D. ani w ząb), doszedł dwukrotnie do premiera a zanosi się na trzeci raz (D. odpadł przed pierwszym) i jednak politycy go cenią; nie wiem za co (D. awansował dzięki przepijaniu do ważniaków, kombinował i był arogancki). Dyzma to raczej do AL pasuje niż do Pawlaka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko jedno, czy do Krakowa, czy do Torunia - oby w dobrej sprawie z dobrymi intencjami i be fałszu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba dobrze, że nasi politycy zaczynają częściej odwiedzać księży w Krakowie niż w Toruniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli ktoś chce zyskać (ponoć) w oczach narodu, to uważa, że MUSI ("inaczej się udusi") pielgrzymować do kard. Dziwisza. Należ TAM się pokazać... Jak tak dalej pójdzie, to cała SLD zamelduje się pod oknami Kardynała...
Wracając do p. WP, to już raz brał udział w przewrocie. Czy teraz też zamierza to samo, czy... po dobroci ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nazwałem Pawlaka Dyzmą i nie uważam, że powinienem się bać procesu sądowego :)
Dyzma nie jest synonimem słowa przestępca, ale oznacza osobę która nie wiedzieć czemu znalazła się na szczytach polityki, biznesu, życia społecznego. Poza tym uważam, żę Dyzma był strasznie sympatyczną osobą (gdyby nie to, nie zaszedłby tak daleko), o Pawlaku myślę tak samo. Pozdrawiam !
Artur

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z jednej strony opinia "fajny", z drugiej - Dyzma. Jedno wyklucza drugie, wszak Dyzma był głupkowaty i jednak przestepcą. Określenie kogoś, że jest Dyzma chyba kwalifikuje się do sprawy sadowej, nieprawdaż? To poważniejszy zarzut, niż nazwanie gejów chorymi nieszczęśnikami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.