Pozycja materiału w rankingach:
W kościele św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie doszło w niedzielę do bijatyki pomiędzy żebrakami. W jej wyniku ucierpiała przypadkowa osoba.


Artykuły
(1008)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zośka. 04.12.2011 18:27
Żebraka na wózku do domu powinien odwieźć ksiądz, przecież miłosierdzia naucza.
Ewa Szafranowicz 10.11.2011 10:46
Ewo, popieram. A do tego 5* za dobry materiał.
Krzysztof Bień 09.11.2011 07:59
Już w latach 50 ubiegłego stulecia przekonałem się osobiście o tym, że żebrakom lepiej się żyje niż mnie czy innym ludziom pracy a niektórzy z nich to krezusi. Potwierdziło się to na początku 80 lat ubiegłego stulecia gdy napłynęła fala rumuńskich żebraków, ale to już inne zjawisko to po prostu mafia. Naiwni ci co dają się omamić wyglądem żebraka.
Arkadiusz Gębka 08.11.2011 22:18
Zdziwiłbym się gdyby się okazało, że zorganizowane grupy żebracze monitorują Portal dziennikarstwa obywatelskiego...:)
Swego czasu w Katowicach na deptaku-ulicy Stawowej nienatarczywie siedział sobie w wózku inwalidzkim nieogolony, niedbale ubrany serdeczny Pan. Przywoziła go rodzina rano i odbierała popołudniu. Środkiem transportu był nowy Mercedes klasy E. Noclegownią owego obywatela była podmiejska rezydencja...
Policja nic nie mogła, gdyż ten pan tylko sobie "drzymał" w swym wozie...:)
Jola 08.11.2011 22:02
O jakiej odwadze Panstwo piszą? Wszak Pani Ewa napisała ten artykuł na podstawie warszawskiej GW, więc nic jej nie groziło.
Robert Grzeszczyk 08.11.2011 22:02
Jeśli policja ma wszystko pod kontrolą, to pewnie zna też sprawców i wiadomo kto pokryje straty. Trzeba się dowiedzieć u pani Anny Kądzierskiej - pewnie już jej wszystko wyjawił komendant stołeczny :)
8343 08.11.2011 21:29
Jasne, że można i oberwać też można... Wiem, co mówię, bo znam takie przypadki.
marcin mazur 08.11.2011 21:27
to ze jakas mafia brudasów za wschodu zbiera pieniadze to juz nie mozna publikowac info o tym procederze?Co ro Rosja?
Zbigniew Kowalewski 08.11.2011 21:06
też mi się wydaje, że uprawianie tego rodzaju dziennikarstwa nie należy do najbezpieczniejszych zajęć w tym kraju. Żebracka mafia w Stolicy jest potężna a policja bezradna, albo zdaje się nie zauważać problemu.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)