Facebook Google+ Twitter

Pani minister zapowiada rewolucję. Będzie odłączać kroplówki

Polski sport, w dzisiejszym wydaniu, nie ma się czym zbytnio szczycić. Po za kilkoma dyscyplinami – według jednych - leży na łopatkach, a zdaniem innych, po głębokiej zapaści ledwie dyszy, leżąc odłogiem. Nie ma mowy o dumie narodowej...

 / Fot. WikipediaWedług ekspertów – od lat niedoinwestowany i zapomniany przez władze sport wyczynowy, podobnie jak masowy jest w stanie upadku. Nie pomoże budowa Orlików, ani nowy najlepszy zarząd, bo polityka rozwoju sportu jako świadomej i dobrowolnej działalności i aktywności człowieka, która powinna służyć doskonaleniu naszych sił psychofizycznych i podnoszeniu sprawności fizycznej i jej manifestowaniu, zamiera.

W tej skrajnie wyostrzonej i nieco przesadzonej definicji, o sytuacji polskiego sportu, nie widać gwiazdki nadziei na lepsze, bowiem może być jeszcze gorzej. Nie jest to czcze krakanie mitycznego krakena, a realne kreślenie perspektyw sportu, widzianych przez pryzmat słów minister resortu, Joanny Muchy. Perspektywy są mroczne, zważywszy na zapowiedź, że będzie reforma dotychczasowych zasad finansowania polskiego sportu. Minister Joanna Mucha zapowiedziała to w radiowej Trójce.

Począwszy od 2013 roku, zacznie się sukcesywne zmniejszanie dotacji budżetowych, na niektóre dyscypliny sportu. To po pierwsze. A po drugie, minister deklaruje, że Polska – mimo rosnących trudności finansowych - będzie ubiegać się o organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku. Za czyje pieniądze? – Za rządowe. Impreza taka, to wydatek około 4,5 mld złotych. Pieniądze na nią będą – podkreśla szefowa resortu.

Minister Mucha zapewnia, że kandydujące miasta - Zakopane i Kraków - mogą już dziś liczyć na wsparcie rządu i na pewno znajdą się "wśród kandydatów do organizacji Zimowych Igrzysk za dziewięć lat" – podaje serwis zapowiada. Oficjalnie polsko-słowacka kandydatura – według pani minister - ma być zgłoszona do MKOL, jesienią 2013 roku.

Tymczasem w perspektywie najbliższych lat, ministerstwo sportu przestanie wspierać, niektóre dyscypliny – przyznała pani minister. A, które? O, tego na razie nie chce zdradzić. Minister Mucha ujawniła jednak w publicznym radiu, że "nie wycofa się z finansowania sportu wyczynowego", a jednocześnie więcej uwagi poświęci sportowi powszechnemu (masowemu), czyli popularnej i bardzo ważnej dla zdrowia Polaków, kulturze fizycznej i rekreacji ruchowej.

Pani minister tłumaczy, iż mocno zastanawia się nad sensem finansowania z budżetu dyscyplin, w których "od lat nie odnosimy sukcesów". Widzi potrzebę, aby wybrać te dyscypliny, które są dla nas, dla Polski ważne. Zastrzega, że być może – jak to ujęła - "podtrzymywanie na kroplówkach niektórych sportów przez długie lata" i wydawanie środków, bez zadowalających efektów, nie ma sensu. Kiedyś trzeba wreszcie powiedzieć: to nie jest dobry kierunek - podkreśliła.

Tak, więc zmiany w zasadach finansowania niektórych dyscyplin sportu będą i mają następować stopniowo. Najpierw w tym roku zacznie się wyraźne zmniejszanie dotacji w niektórych dyscyplinach, a od przyszłego roku, należy spodziewać się "całkowitej rezygnacji z finansowania niektórych związków sportowych" - zapowiedziała.

Zdaniem minister Muchy, dzisiejszy system finansowania z budżetu państwa niektórych dyscyplin, został ustanowiony 20-30 lat temu, dlatego należy się temu systemowi dokładnie przyjrzeć i dokonać w nim pewnych nowych, sensownych korekt.

Pewne zmiany w tym kierunku poczyniono już w ostatnich latach. Były minister Adam Giersz, poprzednik Joanny Muchy opracował program, który nakierowany jest na szczególne wsparcie dla dyscyplin olimpijskich. Z mocy jego założeń, otoczono opieką przede wszystkim naszych medalistów mistrzostw świata i Europy, których wyniki rokują dobre nadzieje przed igrzyskami.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.