Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24826 miejsce

"Pani pachnie jak tuberozy...". O zapachu perfum słów kilka

Zapach może powiedzieć o człowieku więcej niż ubiór czy makijaż. To właśnie zapach zakorzenia się w pamięci głęboko i łatwiej przywołuje wspomnienie niż inne bodźce, dlatego warto poszukać tego wyjątkowego dla siebie.

Perfumy to esencja zapachu, która następnie może być połączona z np. spirytusem (funkcjonuje także określenie "roztwór wodno–alkoholowy" – różne są szkoły „rozmnażania” perfum). Perfumy jako takie są sprzedawane w postaci czystej bardzo rzadko, głównie ze względu na cenę. Mając buteleczkę czystych perfum (zwykle o pojemności kilku mililitrów), jesteśmy jednak w stanie sami dozować sobie intensywność zapachu, przez rozcieńczanie ich, otrzymując nawet 100 ml pożądanego przez nas zapachu.

Jako bardziej dostępne, a przede wszystkim tańsze, częściej spotykane są wody perfumowane, oznaczane na etykietkach skrótem EDP oraz wody toaletowe z oznaczeniem EDT. Poniżej zamieszczam znalezione w internecie wskazówki co do tego, czym różnią się od siebie.

Perfumy (Parfum / Perfume) (15 - 30 procent zapachu "czystych perfum")
Woda perfumowana (Eau de Parfum, EDP) (8 - 15 procent)
Woda toaletowa (Eau de Toilette EDT, Parfum de toilette) (4 - 8 procent)
Woda kolońska (Eau de Cologne) (2 - 5 procent)

A z broszury firmy Sephora:

Perfumy: 30 - 40 procent olejków zapachowych rozpuszczonych w mocnym czystym alkoholu (90 - 96 procentowym)
Woda perfumowana: 10 - 15 procent (max 18 procent) olejków w alkoholu 80- 90 procent
Woda toaletowa: 5- 10 procent (max 12 procent) olejków w alkoholu 60 - 85 procent
Woda kolońska: 3 - 5 procent olejków w 80 procent alkoholu
Woda odświeżająca (eau fraiche): 1 - 3 procent olejków w alkoholu 70 - 80 procent.

Często okazuje się, że warto wydać kilka złotych więcej, by zainwestować w bardziej wydajny produkt, którego zużyjemy mniej i będzie nas dłużej cieszył swą obecnością.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

@Robercie, bo widzisz, mnie się ciągle wydaje, że tutaj piszemy NIE NA BLOGU o perfumach, tylko artykuł w poważnej gazecie internetowej. Ale może mi się tylko tak wydaje, w końcu i początku , mogę się mylić. ..;))) także pozdrawiam i "zielono" ;) gratuluję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dominku, bo przekroczyć granicę między miłością a nienawiścią jest możliwe, natomiast perfumy nie przekroczą żadnej granicy, no chybą, że tej smaku, tzn. obrzydliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbasiu Ty purystko . Pozdrawiam. Słowo perfumy to z łaciny per fumo czyli przez dym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze nie koniec i nie kropka, ponieważ granicę mamy także między np. miłością i nienawiścią (podobno) - a stosowanie tego słowa nie tak dosłownie jest jak najbardziej dopuszczalne:).

Komentarz został ukrytyrozwiń

granica leży na Odrze i Nysie, a między perfumami, zapachami, to jest różnica. Koniec kropka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
czytelnik
  • czytelnik
  • 08.08.2011 10:56

Autorko, oczywiście, że ta parcela.
Bardzo przepraszam za moją klawiaturę, której zdarza się pomijanie pierwszej i ostatniej literki pisanego słowa. Błąd jest dobrze widoczny dopiero po ukazaniu się komentarza, a niestety, nie ma możliwości dokonania poprawki (mimo próśb o choćby minutową edycję własnego postu).
Jeszcze raz przepraszam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

przy okazji... a nie przypadkiem "ta parcela"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Czytelniku - błąd z mojej strony jest niewątpliwy, ale dlatego też materiały oddawane są do moderacji-gdzie również tego nie wychwycono. Proponuję nie zrzucać wszystkiego na "te złe szkoły i tych niedobrych polonistów" - dbałość o język to przede wszystkim dokształcanie się przez całe życie. widać, zabrakło mi w biblioteczce książki o "perfumach" i "zapachach perfum".
język polski ma to do siebie, że doktoryzować możemy się np. z tego, gdzie użyć "h", i dlaczego mieliśmy "Jakóbów" i "Jakubów"
staram się uważać na pułapki, ale niektóre są najzwyczajniej w świecie bardzo w języku zakorzenione i czasem trudno samemu o wszystkim pamiętać.
Dziękuję Pani Barbarze za czujność. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
czytelnik
  • czytelnik
  • 08.08.2011 08:43

Pani Basiu, takich "kwiatków" mamy dzisiaj mnóstwo, aż chciałoby się powiedzieć, że "na kopy", np.:
ten winogron zamiast to winogrono,
ten pomarańcz zamiast ta pomarańcz
ten parcel zamiast ta parcel i wiele innych, na które nikt nie zwraca uwagi, dlatego się utrwalają.
To są grzechy współczesnej szkoły, która nie dysponując polonistami z prawdziwego zdarzenia i wypuszcza w świat okaleczony język polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń
stara generacja
  • stara generacja
  • 08.08.2011 07:04

>>gdzie między nimi leży granica.<< między nimi jest różnica.

Pytanie z mowy potocznej, gdzie między perfumami nie leży granica,... potocznych zwrotów nie należy używać w artykule. pytanie gdzie ?..jest fikcyjne, nie logiczne. granica leży między perfumami ? .. bzdura!!
powinno być ?
na czym polega różnica między zapachami,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.