Facebook Google+ Twitter

Panie Blatter odstosunkuj się pan od Polski!

Pierwsze porażki kuratora dotyczące zmiany składu delegacji PZPN na wybory prezydenta UEFA i dymisja Wydziału Dyscypliny, która może opóźnić zapowiadane ukaranie winnych korupcji klubów ligowych, przed pierwszym wiosennym gwizdkiem, można skwitować jednym zdaniem: co się źle zaczyna to się dobrze kończy.

Skierowanie, w trybie ekspresowym, nowego statutu do legalizacji w Sądzie Rejestrowym, powołanie Michała Tomczaka na tymczasowego szefa Wydziału Dyscypliny wskazuje, że sukcesem powinien się zakończyć pierwszy (drugi będzie naczelnym - zadaniem nowych władz) okres oczyszczenia polskiej piłki z przestępców.

Z niecierpliwością czekam na decyzję kuratora o zawieszeniu dyscyplinarnym wszystkich członków zarządu, by nie mogli uzyskać czynnego prawa wyborczego na zjazd 2 marca. W przeciwnym wypadku może zaistnieć sytuacja (według nowego statutu, w dalszym ciągu istnieje przewaga okręgów nad ligowymi klubami) w której Ci, którzy doprowadzili polską piłkę na skraj przepaści ponownie sami się wybiorą do nowych władz. Będziemy mieli wtedy powtórkę z rozrywki...

Niepokoją mnie informacje od ludzi z futbolowego środowiska, którzy sugerują mi (jako byłemu szefowi Komisji Etyki przy PZPN), że oczyszczenie „UB-ekistanu” prowadzi człowiek ściśle powiązany z ludźmi Polsatu, a szczególnie z kojarzonym z SB prezesem PKOL-u Piotrem Nurowskim. Jestem przekonany, że to jakieś bzdury. Nie wyobrażam sobie, by Tomasz Lipiec, minister z nadania PiS, nie zebrał wystarczających informacji o kandydacie na kuratora. I czemu kurator nie złożył oświadczenia lustracyjnego? Mam nadzieję, że sprawa ta zostanie jak najszybciej wyjaśniona, bo kuratora czeka merytoryczna walka z „fifowskim betonem”, którego głównym składnikiem jest Sep Blatter, który w skandaliczny sposób wypowiada się na temat korupcji w naszej skopanej.

Prezydent światowej federacji, w której korupcja jest na porządku dziennym (porażający reportaż telewizji BBC) oświadczył, że Polska ma problem, bo cytuję: - Aresztowanie jednego, czy dwóch przestępców nie powinno rujnować owocnej pracy kilkudziesięciu ludzi z kierownictwa federacji! W związku z tym demagogicznym i filozoficznym - w stylu Kalego, który jak on ukradł krowę to dobrze, ale jak jemu ukradli to... - oświadczeniem mam pytanie. - Dlaczego międzynarodowe władze zastosowały zbiorową karę, wykluczając z rozgrywek międzynarodowych Wisłę Kraków i Feyenoord Rotterdam? Za: w pierwszy przypadku, idiotyczny rzut nożem na boisko przez jakiegoś Miśka, natomiast w drugim bo kilkunastu półgłówków wszczęło bandyckie burdy po meczu o puchar UEFA?

Na propozycję (zaproszenia do Polski przedstawicieli FIFA) ministra sportu, „Ojciec Chrzestny” światowego futbolu odpowiedział, że na takie numery nie da się nabrać i nie tylko on, ale nikt z jego przybocznych nie pojedzie do Polski. Dodał, że gdyby Tomasz Lipiec zechciał przyjechać do Zurychu to on być może, łaskawie go wysłucha, ale nic nie obiecuje? Szczytem bezczelności prezydenta FIFA była telewizyjna wypowiedź w której oświadczył, że udziela on pełnych pełnomocnictw …Michałowi Listkiewiczowi, by wspólnie z ministrem jak najszybciej rozwiązał problem ustanowienia kuratora , bo w przeciwnym razie…

Nasuwa się jedna rozsądna odpowiedź: Panie Blatter jak się panu nie podoba administracyjna - zgodna z polskim prawem - decyzja ministra (który dwa razy bezproduktywnie odwiedził pana) i będzie pan nadal nas straszyć, to usłyszy pan od dumnych ludzi znad Wisły następującą propozycję: Kto Polaków nie szanuje, niech ich w... (oczywiście nos) pocałuje. A cała sprawa i tak zakończy się - oczywiście naszym zwycięstwem - w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości. Mam nadzieję, że wybór Platiniego (popieranego przez Blattera) a prezydenta UEFA nie spowoduje , że UEFA stanie się FIFĄ-bis. Przeciwnie jestem pewien, że ten wielki przed laty, piłkarz będzie działał z duchem czasu, czyli zgodnie z demokratycznymi zasadami obowiązującymi w zjednoczonej Europie.
Przekonany jestem, że nowy szef UEFA po zapoznaniu się z dowodami na podstawie których Tomasz Lipiec wprowadził kuratora do PZPN w pełni zaakceptuje dotychczasowe rozwiązanie.

Co do sugestii kilku dziennikarzy, by w składzie delegacji na rozmowy z Platinim był Zbigniew B. , to uważam że byłby to gol samobójczy. Po pierwsze Zbigniew B. był w latach 1999 - 2004 prominentnym działaczem PZPN-u, który nic nie zrobił z korupcyjną patologią, uwikłany jest w dwa prokuratorskie śledztwa (lewa licencja dla Widzewa i podejrzenie o działanie na szkodę własnej firmy przy podpisywaniu umowy ze Sport-Five i wielu kontraktów reklamowo-telewizyjnych) oraz w szantaż związany z uzyskaniem zgody reprezentantów na reklamę Coca Coli podczas finałów MŚ w Korei.

Obecność boiskowego kolegi Platiniego w składzie delegacji, już samo przez się mogło by być odebrane jako szukanie protekcji i gest „korupcjogenny” co postawiłoby Francuza w dwuznacznej sytuacji. A nam przecież chodzi tylko o to by nowy prezydent UEFA respektował prawo obowiązujące w Unii Europejskiej. Na marginesie - nigdy nie słyszałem, by Michael Platini publicznie powiedział, że jest bardzo dobrym przyjacielem Zbigniewa Bońka.

Powracając do wydarzeń w Dusseldorfie to kto wie, czy zwycięstwo Platiniego nie było w ogromnej mierze zasługą przedstawicieli byłych państw dawnego Związku Radzieckiego ( są w dalszym ciągu pod wpływem wiadomo „kogo”), którzy oddając swój głos na protegowanego Blattera spłacili dług wdzięczności rosyjskich władz na kompletny brak reakcji bossa światowego futbolu przy zmianie tamtejszego prezesa.

Na zakończenie dwie śmiesznostki. Pierwsza dotyczy wezwania na sejmowy dywanik kuratora i ministra przez - nie mającego trzeźwego spojrzenia na sportowe problemy - szefa Sejmowej Komisji ds. Sportu Janusza Wójcika.
Czyżby były selekcjoner chciał wysondować kuratora na temat jego wiedzy o trenerskiej pracy „Wójta” w Świcie, która zaowocowała wspaniałą i zaskakująco zwycięską ligową gra oraz dowiedzieć się, czy to prawda, że ówczesny jego pracodawca, Wojciech S. (obecnie wspólnie ze Zbigniewem B. rządzi i dzieli w Widzewie) jest zamieszany w uzyskanie lewej licencji?

Druga to cudowne plany Zibiego i Listka naprawy zaistniałej , „komisarycznej sytuacji”, które w praktyce oznaczają powrót do przeszłości i nieuchronnie prowadzą do dalszego zamiatania wszystkich afer, skandali i przekrętów pod dywan.

Moim zdaniem, ten doborowy duet (plus większość członków obecnego i poprzedniego zarządu) powinien już od dawna cicho siedzieć i nie wypowiadać się publicznie o korupcyjnej działalności ostatniego bastionu ortodoksyjnej komuny, jakim niewątpliwie był dotychczasowy PZPN.

Jan Tomaszewski

* Jeśli ktoś z zainteresowanych czuje się pokrzywdzony tekstem Jana Tomaszewskiego ma prawo dochodzić sprawiedliwości drogą prawną. Jednocześnie informujemy, że autor felietonu może też dochodzić swoich praw w sądzie powszechnym.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Najczęściej p. Jan pisze bardzo ciekawie i rozsądnie.
Statut wymaga? A wymaga, aby wodzowie byli uczciwi? Nie wymaga i nie są...
Jeśli ktoś ma drużyny piłkarskie to musi zapisać się do obu instytucji, bo innych nie ma.
Jeśli chcesz występować na igrzyskach to aprobujesz regulamin, bo nie masz wyjścia. Ale to nie oznacza, że czasami ktoś coś chce zmienić. Jeśli zarząd kombinowal lub przymykal oko...
A Blatter pójdzie siedzieć?
Najwyżej przez pewien czas nie pogramy... I tak, parę ligowych stadionów powinni pozamykać po szwindlach i ekscesach chuliganów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że tak znakomity i zasłużony bramkarz niszczy sobie dobre imię, plecąc kompletne bzdury...
Statut FIFA wymaga aby narodowe federacje były niezależne od polityki. Wymaga? Oczywiście, że wymaga. Udział w imprezach organizowanych przez FIFA czy UEFA jest dobrowolny i jeśli ktoś nie chce lub nie potrafi się przystosować - nikt go zmuszać nie będzie.
Drogą do oczyszczenia polskiej piłki jest pozamykanie nieuczciwych ludzi. Żaden polityk nie ma prawa zawiesić, ot tak sobie, zarządu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Blatter to wierny uczeń Joao Havelange'a, który przez 24 lata rządów doprowadził do tego, że w FIFA panuje korupcja, kumoterstwo i inne tego typu plagi. Polecam książkę "Kto wykiwał kibiców" Davida Yallopa - pięknie opisuje czym tak naprawdę jest FIFA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo, Panie Janie! Tak trzymać. Tu nie chodzi o kosmetykę, ale o całkowite i solidne zmiany, prawie o rewolucję! Mamy wiele takich zaskorrupiałych środowisk, gdzie ludziom się wydaje, że istniejący stan jest wzorowy - bo po co zmieniać, jak jest dobrze? Niektóre funkcjonuja bez żadnych procedur... To nieprawdopodobne? A jednak...
Powinien Pan zostać doradcą min. Lipca i to jeszcze znacznie szybciej - przed lipcem br.!
Ten p. SB to podobno zamieszany jest w jakieś hece finansowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.